Archiwa tagu: firefly

Pięć upadków w przepaść na piątek

bosman_plama dnia 8 września, 2017 o 8:30    28 

tytchloe

Spośród wszystkich rodzajów opowieści najbradziej lubię te awanturnicze. O kowbojach, piratach, szlachetnych rozbójnikach, małych dragonach krzyżujących szable z Kmicicami. I tak dalej. Przygoda, poszukiwanie skarbów, egzotyczne otchłanie – to wszystko porywało mnie od dziecka. Co ciekawe, niewiele gier było w stanie zapewnić mi takie atrakcje w stopniu równie satysfakcjonującym co powieści bądź filmy. Aż nadszedł czas gry, dla której kupiłem PS3.

Więcej »

Pięć kosmicznych uniesień na piątek

bosman_plama dnia 17 kwietnia, 2015 o 8:51    65 

tyt

Wszyscy, chcą, czy nie, nucą pod nosem melodie napisane przez Johna Williamsa, który królował w kinie nim Hollywood podbił taki jeden facet od pisania marszów. A wszystko to za sprawą zajawki nowych Gwiezdnych Wojen, która narobiła chyba trochę mniejszego zamieszania niż zajawka poprzednia – ta ze zdumionym ciemnoskórym  szturmowcem wyłaniającym się z dołu ekranu oraz z toczącym się robocikiem. Tym razem hasło: „new hope” ma nieco mocy.

Więcej »

Na szybko – …ale kosmos!!!

bosman_plama dnia 27 maja, 2013 o 15:11    47 

2500adbea25740e025bcce2dce1688ed_XL

"W obliczeniach był błąd." – to jedno z najsłynniejszych otwarć powieściowych w polskiej SF. Może z nim rywalizować chyba tylko to zdanie: ""Niezwyciężony", krążownik drugiej klasy, największa jednostka, jaką dysponowała baza w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny kwadrant gwiazdozbioru." Jeśli ktoś nie wie z jakich powieści pochodzą, niech pogugla. Dla mnie ważne jest to, że oba te początki i powieści, które po nich nastąpiły w sposób radykalny przebudowały mi mózg, niczym szalony naukowiec z horrorów klasy Z. Zrobiły ze mnie miłośnika kosmosu. I rakiet.

I nie, dzisiejszego na szybko nie zainspirował Ziuta poniedziałkowym wpisem o Lemie. Ojcem chrzestnym dzisiejszego NS jest niejaki Śledziu.

Dla niezainteresowanych – będzie dużo obrazków.

Więcej »