Wsi spokojna, wsi wesoła, czyli nowa zajawka Metro Exodus

Nitek dnia 23 marca, 2018 o 12:39    15 

metroexod

Przy okazji warto wspomnieć, że wydawcą został Techland, a my dostaniemy kinowe spolszczenie.

To, że gra wygląda fest, zobaczycie na zwiastunie. Oczywiście zabije nam kompy, jak to w przypadku Metro bywało, przez wzgląd na fakt, że wykorzystuje technologię NVidia RX.

Dodaj komentarz



15 myśli nt. „Wsi spokojna, wsi wesoła, czyli nowa zajawka Metro Exodus

      1. Stah-o

        @/mamrotha

        Singiel jest miodowy, mimo, że misje poboczne nie są zbyt skomplikowane i dzielą się na kilka kategorii, to i tak najważniejsze jest tu strzelanie i kolekcjonowanie coraz lepszego sprzętu. Jest to tak zrealizowane, że wywołuje dreszcze za każdym razem, a jeśli do tego jesteś fanem „Gorączki” Michaela Manna to jesteś w siódmym niebie. Scena ucieczki z banku staje przed oczami a w majtasach pojawia się preejakulat.

        Teraz (po 2 latach dodatków i patchy) w TheDivision nie chodzi już o kampanie tylko o endgejm, który stał się tym prawdziwym sensem tego tytułu. Jest przebogaty. Przede wszystkim te trzy DLC, które naprawdę fajnie rozbudowały i zmieniły ten tytuł. Na razie jestem na levelu 15 (20 godzin gry za mną), więc mam dostęp tylko do jednego z dodatków (Survival), który jest fantastyczny, szczególnie właśnie dla pojedynczego gracza. Reszta uczty (tryby + zdarzenia sezonowe) są dostępne dopiero od levelu 30. Jeden z tych trybów jest inspirowany generowanymi szczelinami jak z Diablo 3 (no nie mogę się doczekać).

        Jeżeli więc zaczynasz intensywnie dotykać się w kroku na myśl o kolekcjonowaniu coraz lepszego sprzętu niczym w Diablo i przede wszystkim zainteresuje cię endgejm na niezliczoną ilość setek godzin to bierz wersje Gold na PS4 (99 zł w tej chwili w promo). Jeśli chcesz zakupić tylko dla kampanii to wiedz, że to będzie doświadczenie niezapomniane, ale dotkniesz tylko czubeczka tej góry.

        Jeżeli chodzi o granie samotne, to ja jestem już po tej niewłaściwej stronie 40-stki, wszyscy moi rówieśnicy zdziadzieli i nie chcą już grać w gry (zdrajcy!), więc na PS4 popylam zawsze sam, co zresztą lubię i cenię. W przypadku misji głównych TD wchodzę jednak w menu i włączam tryb otwarty, co powoduje, że zawsze w przeciągu max 3-5 minut dołączają do mnie jakieś randomy i robi się przeżycie na przynajmniej intensywną godzinę. Misje poboczne robię samodzielnie.

        EDIT:
        Jeżeli chcesz możesz tu ograć wszystko samotnie. Kampanie, Survival, Darkzony, Underground + Zdarzenia sezonowe. Proponuje jednak przejść misje samodzielnie, a potem z włączonym trybem otwartym i z randomami – bo w tym drugim przypadku robi się strzelanie jak na plaży Omaha. Skalowanie jest dynamiczne, ludzie dołączają i odłączają się w dowolnym momencie misji, a gra natychmiast przystosowuje poziom trudności.

Powrót do artykułu