Tum DOOM DOOOOOM

Nitek dnia 24 lipca, 2015 o 13:26    28 

doom4_1

Nowe obrazki z DOOMa świeżego, a jednak starego.

Starego, bo jak się rozejrzeć po necie, DOOM ma stawiać na rozwałkę w starym stylu. Run and Gun, bieganie po arenach, nawet power upy. Gdzieś przeczytałem nawet o obecności podczas multi potyczek, ciekawe. Jasne, można się obawiać, że to nie to samo, bo nie ma Carmacka czy Romero, ale wiadomo, że to pewnie nie będzie to samo. Zresztą szału na multi DOOMa specjalnie nigdy nie było, przynajmniej ja nie pamiętam, ale z tego co czytam to wychodzi na to, że być może będzie to taki Quake’a'like. Widziałem też gdzieś broń ładującą się naszym sprintem. Mniej więcej.

No nic, zobaczymy. Osobiście liczę na fajny wygrzew w singlu. Taki jak było kiedyś. Mapy zakręcone jak świńskie jelita, przeciwników po horyzont i kastet. O tak.

doom4_7 doom4_6 doom4_5 doom4_4 doom4_3 doom4_2 doom4_1

Dodaj komentarz



28 myśli nt. „Tum DOOM DOOOOOM

  1. walec

    Wygląda wybornie.
    A szał na multi w Doomie był był! Ale na LANach, czy to w szkole, czy po garażach się komputery łączyło. Setki godzin pękły. To był chyba pierwszy taki zajebisty multi w FPSach. Nikt jeszcze myszy nie używał, tylko wszyscy na samych klawiszach siekli.
    Się rozmarzyłem, piękne czasy.

    1. Nitek Autor tekstu De Kuń

      @walec

      Tylko z tego co pamiętam, multi grało się na tych samych mapach w singlu?
      Raz grałem.
      Tak też chyba było w Duke Nukem. Po LANie we dwójke było tak se, przynajmniej w DOOMie. Pierwsze prawilne multi jakie grałem (chyba pierwsze) to Q1 w empikowej kafejce w kato, jak jeszcze był sklep Centrum, a oryginalne gierki miały pudełka rozmiaru cegły.

      1. walec

        @Nitek

        Dokładnie, mapy były te same co w singlu, czyli z dupy do multi, ale komu to przeszkadzało.

        Q1 to oddzielna historia, w szkole stało w sali obok gdzie były lepsze kompy i trudniej się było dostać. Ale jak już się tam człowiek dostał to nie wychodził żeby kompa nie zajęli. No i zdarzało się przysiąść od 8 do 16 na DM6 bez wstawania. Ehhh

        1. Nitek Autor tekstu De Kuń

          @walec

          No właśnie przeszkadzało jak było niewiele osób, a tylko sprawdzałem w duecie. Chyba podobna historia była z Bloodem, ale jego zaś też tylko we dwójkę sprawdzałem, na jakiejś LAN posiadówie.
          Do dzisiaj pamiętam jak z Miśkiem wbiliśmy do Leorica w Diablo i uciekaliśmy z krzykiem, bo to jednak nie była ruszająca się podłoga, a morze szkieletów. #dobreczasy

  2. powazny_sam

    Mnie nurtuje taka rzecz: w starych doomach każdy poziom miał swoją „duszę” do dziś kojarzę „Entryway”, „Toxin Rafinery”, „Suburbs”, „House of pain”, „Circle of death”, „The Chasm” (!) …… wymieniać można bez końca. Poznałbym każdy po kilku kadrach i to po tylu latach przerwy.
    A w trójce – przypomniałem sobie ostatnio i niby klimat OK ale nijak nie rozróżniłbym żadnego levelu. No może poza „piekłem” i wejściem do niego. Wszystko mniej więcej takie samo, nawet Arch-ville z impem w pierwszej chwili można pomylić.
    Mam nadzieję że z najnowszą częścią się to właśnie zmieni.

    1. urt_sth

      @zakrzak

      Do średniej wagi zaoceanicznej to im dużo brakuje, to raz. Dwa, że nie zadbano o odpowiedni przyrost mięśni względem aktywności danej postaci – więc „realistic” powinny w niektórych przypadkach iść bardziej w stronę Marit.
      Trzy (jako cd. od dwa) to nie ma sensu, skoro „umiejętności” postaci są nierealne, to po co urealniać wygląd (jestem wzrokowcem więc nie czytałem, może jest uzasadnienie dotyczące kreowania nierealnych wzorców wyglądu albo inna kalka) .

      PS. Ciekawe czy ktoś już postuluje aby urealnić anime?

        1. urt_sth

          @Iago

          Ależ ja jestem całkowicie przeciw realistom.
          Przyjrzałem się chwikę postaci w jakieś walce z części 8 i widzę ją jako Bruce’a w kobiecym ciele ;)
          PS. Generalnie nawiązywanie do realizmu, w tym ruchu jest jakieś nietrafione. Patrząc na wielkiego brata to raczej osiągalny nowy wzorzec, ale dla większości tylko teoretycznie.

          PS2. Dlaczego w grach nie ma brzuchatych ludzi w kwiecie wieku (lubię sobie schlebiać) albo wobec starzejących się społeczeństw zachodu – starców. Skandal normalnie.

          1. Iago

            @urt_sth

            Czekam, aż zaczną żądać „urealniania” męskich postaci. Taki Ezio Auditore z 30 kg nadwagi na ten przykład. Idealnie się nadaje do skakania po dachach.
            Ręce precz od Korei! Znaczy, od mojej power fantasy. No pasaran!
            Patrząc na GrubegoWielkiego Brata, to oni uparcie dążą do kształtu idealnego. Kuli, znaczy.

            Edyta: Jak mogłeś dopisać PS2. kiedy ja pisałem tego posta? No jak?!

Powrót do artykułu