Spekulacje: co porabia Obsidian i czy kupować bilet na hype train?

Fantus dnia 11 września, 2017 o 16:22    10 

obsidian

W internecie zawsze się znajdzie ktoś, komu się chce. I to jest piękne.
Użytkownik reddita pozbierał rozsypane okruszki i próbuje z nich poskładać rogalika. Czy to co mu wychodzi ma sens – zdania są podzielone. Poszczególne poszlaki wyglądają następująco:

1. W 2016 Tim Cain i Leonard Boyarsky, ojcowie takich hitów jak Arcanum, Vampire – Bloodlines i jakiś tam RPG w postapokaliptycznym świecie (zapomniałem tytułu) rozpoczęli prace nad nowym projektem. Wiadomo tylko tyle, że będzie oparta o Unreal Engine 4.
2. Gra ma być multiplatformowym (truno, co zrobić) cRPGiem.
3. Poszlaki wskazują na dużą skalę i tytuł kategorii AAA.
4. W kwietniu tego roku Cain wspomniał, że pracuje nad zupełnie nowym IP, które będzie mocno w stylu Arcanum i Fallouta.
5. Niedawno, w wywiadzie dla USGamera, innych dwóch weteranów z Obsidiana – Josh Sawyer i Feargus Urquhart – wspominają, że obecnie przechodzą ponownie New Vegas w ramach prac nad nowym projektem, który jednak nie będzie powiązany z uniwersum Fallouta (bo też i niewiele z niego zostało w kontekście erpegowym).

Komentujący, dokładając kolejnych puzzli do układanki wieszczą, że chodzi o coś z wampirami i uniwersum World of Darkness, do którego prawa nabył Paradox – wydawca ostatnich gier Obsidiana. Ja chętniej bym ujrzał jakiegoś potomka Arcanum, bo nic tak dobrze nie robi na chandrę jak krasnolud z garłaczem, no ale czas pokaże.

Jeśli ktoś chętny to tutaj znajdzie całość wraz z dyskusją:

https://www.reddit.com/r/Games/comments/6z7cxs/obsidian_entertainment_is_currently_developing_a/

Dodaj komentarz



10 myśli nt. „Spekulacje: co porabia Obsidian i czy kupować bilet na hype train?

    1. furry

      @Revant

      Tag służy Fantusowi do oznaczania terenu. A tu masz taki samochód topless.

      Kurczę, a ja napaliłem się na nowy South Park, jest już mała aferka „rasistowska”, ale głupi ci Rzymianie. Szkoda że kosztuje w przedsprzedaży circa 200zł. Za „Stick of Truth” zapłaciłem niecałe 100 zł i to w empiku. Lepiej już było.

  1. aihS Webmajster

    Obsidian może grzebać przy więcej niż jednym projekcie. Tyranny jest pozostałością po ekskluzywnym tytule szykowanym na Xboxa i mimo, że projekt został anulowany to z wywiadów wynika, że MS i Obsidian rozeszli się w dobrej atmosferze, a nawet cały czas są w kontakcie… ;)

    1. Fantus Autor tekstu

      @aihS

      Tego o Tyrrany nie wiedziałem.

      Jedno jest pewne, multiplatformowość to już standard i skoro nawet izometryczne RPGi stały się konsolowe to PCtowi na wyłączność zostały chyba tylko hardkorowe strategie. Dla rynku to w sumie dobrze. Szkoda tylko, że ceny też robią się multiplatformowe czyli równają w górę. A zresztą, ja i tak nie gram w gry.

      1. aihS Webmajster

        @Fantus

        PCtowi na wyłączność zostały chyba tylko hardkorowe strategie

        Wsparcie K&M już jest w alpha ringu preview programu na Xboxie więc to kwestia kilku miesięcy. Sorry, że psuję Ci dzień :D

        http://www.eurogamer.net/articles/2017-09-08-stormlands-and-the-million-man-raid-obsidians-cancelled-xbox-one-exclusive

        To, że taki projekt był to wiedziałem, ale to że to Tyranny jest pozostałością tak jak Overwatch po Project Titan to w tym tekście padło chyba po raz pierwszy.

        1. Fantus Autor tekstu

          @aihS

          O matko, dzięki za ten artykuł. Jak ja kocham i nienawidzę MS jednocześnie to głowa mała! Czytam te one-million-man raidy i nie wierzę. A jeszcze ludzie się czepiają biednego Molyneuxa, że ma wybujałe wizje :)
          „Kinect-powered verbal haggling” o, to to! Już widzę jak Sebastiany drą się do konsoli po śląsku żeby tanio „miecza kupić”. Piękne!

          A najgorsze co mogło spotkać MS to obecny CEO, ale ja się nie znam.

          PS. Przeprosiłem się już ze światem konsol, więc nie psujesz mi dnia takimi newsami. Im większy rynek i bardziej jednolity tym lepiej. Za to „gry mobilne”… ale nie zaczynajmy tego od nowa.

  2. thewhitestar

    Unreal Engine i Obsidian? Najwyższy czas! Okupowanie tego silniczka z Pillarsów może i budzi sentyment wśród części graczy ale jest spychaniem się do podziemi. A wierzę że dobry erpeg może odnieść sukces (Fallout: NV) i się zwrócić, nawet przy większych nakładach, tylko że musi a) wyglądać, b) być multiplatformowy.

    1. Fantus Autor tekstu

      @thewhitestar

      Co do Unreal Engine to mam mieszane uczucia, nigdy nie darzyłem go szczególną sympatią ze względu na „plastelinowy feel”. Mimo wszystko jednak nowa wersja robi wrażenie. Izometryczne silniki kocham i obiektywnie ocenić nie potrafię, więc się nie wypowiem. No, a mówienie, że RPG musi wyglądać… tutaj otwiera się brama do burzliwej dyskusji z użyciem ciężkich narzędzi, więc nie wiem czy chcę. „Zajebista gra, wspaniała fabuła, ciekawe dialogi, porywająca akcja, genialne zagadki, świetnie rozwiązany rozwój postaci… ale dym z tej chałupy jakiś taki postrzępiony – 3/10″. Ja nie wiem czy to dobry kierunek.
      Z drugiej strony – taki Baldurs w swoim czasie wyglądem zrywał buty, więc czemu nie?

Powrót do artykułu