SNES Classic zadebiutuje we wrześniu

Fantus dnia 28 czerwca, 2017 o 13:30    13 

Nintendo Logo

Jak powiedział pewien anonimowy redditor: Nintendo nie ma pojęcia o marketingu, za cholerę też nie wiedzą jak prowadzi się biznes… ale niech mnie szlag – wiedzą jak się robi gry!

NES Classic odniósł ogromny sukces – konsoli nigdzie nie da się kupić, a produkcję już wstrzymano. Taka sytuacja. To najwyraźniej zachęciło zarząd japońskiego giganta do dalszych światłych decyzji.

SNES Classic

Nowa „konsolka”, podobnie jak poprzedniczka zawiera preinstalowane gry, złącze HDMI i… w zasadzie to wszystko co można o niej powiedzieć. Ktoś bardziej obeznany z techniką powie, że jest sporo rozwiązań pozwalających zrobić więcej za mniej – np. system operacyjny EMU OS, na którym można emulować dosłownie wszystkie stare konsole, ale są też ludzie, którzy ideę Plug & Play traktują bardzo dosłownie i ze śmiertelną powagą. Ponadto rozwiązanie prosto od Nintendo pozwala uniknąć pytań typu: „a czy to aby legalne?”.

Cena za oceanem to 80$. Lista gier prezentuje się następująco:

Contra III: The Alien Wars
Donkey Kong Country
EarthBound
Final Fantasy III
F-ZERO
Kirby Super Star
Kirby’s Dream Course
The Legend of Zelda: A Link to the Past
Mega Man X
Secret of Mana
Star Fox
Star Fox 2
Street Fighter II Turbo: Hyper Fighting
Super Castlevania IV
Super Ghouls ’n Ghosts
Super Mario Kart
Super Mario RPG: Legend of the Seven Stars
Super Mario World
Super Metroid
Super Punch-Out!!
Yoshi’s Island

Na uwagę zasługuje szczególnie Star Fox 2 – to będzie debiut tej gry. Mimo, że była ukończona blisko w 95% zdecydowano się jej nie publikować. Być może już w 1995 roku menedżerowie planowali na 25 lat w przód i nie chcieli spalić oczywistego „system sellera”? Z Japończykami wszystko jest możliwe.

Ja wiem, że jeśli nawet ktoś z siedmiu fanów starego Nintendo w Polsce czytuje gikza, to pewnie ta wiadomość dawno do niego dotarła. Być może jednak ktoś inny zechce odbyć nostalgiczną podróż w czasy, które nas ominęły, bo Amiga i C64? Tak czy owak, biorąc pod uwagę stosunek popytu do podaży zalecana jest cierpliwość i kreatywność – jak przy polowaniu na Yeti.

Dodaj komentarz



13 myśli nt. „SNES Classic zadebiutuje we wrześniu

  1. Goblin_Wizard

    Mało to dobrych pixeli wychodzi teraz na PCta? Nostalgia za czasami dzieciństwa powoduje, że widzimy te stare gry przez różowe okulary, a prawda jest taka, że większość się niezbyt ładnie zestarzała. Sam próbowałem kiedyś kilku starych tytułów i powiem tylko, ze lepiej sobie nie psuć wspomnień.

    1. Fantus Autor tekstu

      @Goblin_Wizard

      Patrząc na popyt na takie zabawki to jest całkiem spora grupa ludzi, która nie podziela twojego poglądu :)

      Zresztą sam sobie trochę przeczysz – z jednej strony kiepsko się gra w stare piksele, ale z drugiej całkiem sporo nowych wychodzi? Dobra gra jest dobra, niezależnie od daty premiery. Choć pewnie to kwestia gustu. Zresztą – dziś piksele robi się celowo, a kiedyś to był szczyt techniki. Skoro jednak dziś są naśladowcy – i to całkiem sporo – starego stylu to jednak chyba jest on dobry, prawda?

      A z ciekawości – co sobie odświeżyłeś?

      1. Goblin_Wizard

        @Fantus

        Wiem, ze wielu ludzi nie podziela moich poglądów. To nawet lepiej bo mam o czym z nimi dyskutować.

        Odświeżałem sobie tytuły z mojego Atari 800XL (wiem, to nie NES, ale nadal piksele). Montezuma’s Revenge, Star Figther, Eastern Front, Gettysburg, Robbo i jeszcze parę innych. Dla mnie to już nie to co za młodu. Wtedy człowiek jeszcze nie był świadomy, ze coś takiego można zrobić dużo lepiej. Teraz te piksele są i bardziej kolorowe i ładniej animowane (podobały mi się np. animacje jak Nitek grał w Enter the Gungeon). Sterowanie też strasznie toporne było, szczególnie w strategiach.

        A Ty kolekcjonujesz te konsole i gry na nie czy tak tylko z sentymentu o nich piszesz?

            1. Fantus Autor tekstu

              @aihS

              Jak nic trzeba zacząć budować jakiś formalny system i nomenklaturę dla tego świata, bo każdy jak widać interpretuje po swojemu. Dla mnie „retro” i „patient” to odpowiednio jak kwadrat i prostokąt :)

              Na reddicie patienci potrafią grać w coś co ma rok czy dwa, więc do retro daleko jeszcze brakuje.

              A gdzie tam jeszcze do definicji takich terminów jak: klasyka, ancient gaming (właśnie wymyśliłem), old school, indie, roguelike (to się rozmyło w ostatnich latach mocno, Nitek przyłożył rękę), itp. itd. No i najważniejsze – jak zaklasyfikować Gothic?

Powrót do artykułu