Prace nad Wasteland 2 zostaną zakończone w październiku

Nitek dnia 31 lipca, 2015 o 10:53    31 

wasteland2

Wtedy to zaplanowano wydanie edycji Director’s Cut.

Przy premierze się nie udało to może teraz jakie GOTY im wpadnie. W2 to kwestia sporna, charakteryzująca się podejście doń mocno zero jedynkowym. Albo hejtujesz (ja), albo kochasz mniej lub bardziej skrycie (bosman). Albo czekasz aż dokończą i pewnie wyjdziesz na tym najlepiej, bo zagrasz w wersje wypieszczoną, z kolejnymi tysiącami linijek tekstu do przeczytania, podkręconą grafiką i poprawionym systemem walki. I może będzie wizualizacja uzbrojenia (ha-ha)

Tak czy siak, 16 październik, wtedy zagrają konsolowcy i pecetowcy, którzy wydaniem W2 na konsole zaliczyli lekki potwarz, no bo przecież jak tak można i na padzie. Z drugiej strony, gdyby nie prace nad edycjami konsolowymi, gra zostałaby taką słabizną (moja opinia) jaką się okazała.

Dodaj komentarz



31 myśli nt. „Prace nad Wasteland 2 zostaną zakończone w październiku

  1. thewhitestar

    Ja właśnie ogrywam New Vegas i jeśli miałbym wskazać lepszego rpga w postnuklearnym świecie (spomiędzy F:NV/W2) to bez najmniejszego zawahania wskazałbym New Vegas. I powiedział że jest jakieś 67 razy lepszy. Ale do W2 też chętnie wrócę, w ogóle mam wrażenie że do rpgów (a może gier w ogóle?) nie opłaca się teraz zasiadać po premierze bo zarówno W2, Divinity OS czy Pillarsy dostaną wkrótce swoje lepsze wersje. A Wiesław to już przekroczył wszelkie granice i skutecznie mnie zniechęcił do siebie dawkowaniem kontentu ‚darmowymi dlc’…

  2. Obledny

    Nitku sloneczko nasze, jak sie tak patrze na filmik, to czy ty ciagle podtrzymujesz swoja zerowosc w stasunku do wastelendsow ?

    Bo ze wszystkich dyskusji o W2 zapamietalem ze „nie ma wizualizacji pancerza-nie gram”. Ja rozumiem ze trzeba miec zasady, ale grafa tam jest cakliem niezla, nie ? To znaczy nie przeszkadza jakos strasznie. Mi nie przeszkadza. Grafa w dragonfall byla taka sama (no wiem, byla wizualizacja pancerza, byla) a mi sie podobalo.

    Bo pod wplywem twoich narzekan W2 spadlo na mojej wishliscie w parowce dosc nisko, a kto wie, moze jednak by mi choc kawalek dupy urwalo ?

    1. Nitek Autor tekstu De Kuń

      @Obledny

      Trochę tą moją zero jedynkowość spłyciłeś : )
      http://www.gikz.pl/artykuly/wpisy/nie-bralbym-wasteland-2/

      Wyśmiewam za brak wizualizacji pancerza, bo to jeden z elementów generujących satysfakcje, kiedy po ubraniu power armora powinieneś mieć power armora, a nie szmaty z lumpeksu.
      Nie, nie wiem czy są power armory w W2. Niemniej jednak, jak coś ubieram to chcę sobie pooglądać to dalej niż w inventory. Fallout 1 w 1997 umiał to W2 w 2014 nie mogło?

      1. jediwolf

        @Nitek

        Wg. mnie Fargo za bardzo chciał zrobić grę idealną. Za mało czasu, za dużo contentu, zbyt wyśrubowane wymagania samego twórcy i skończyło się jak skończyło. Albo słaba realizacja samego projektu. Że da się zrobić bardzo dobrą grę udowodnił Obsi z Pillarsami. Zarówno od strony wizualnej jak i rpgowej. Obawiam się, że nowy Torment podzieli losy Wasteland’a.

        1. aihS Webmajster

          @jediwolf

          Po Pillarsach to widać, że Obsidian spalił lwią część zasobów na pisanie silnika i projekt mechaniki bo na fabułę to im niespecjalnie starczyło. Jest dobrze, ale bez szaleństwa. Jak byli tymi „od drugich części” to szyli konkretne historie bo nie musieli grzebać aż tyle w bebechach. Idąc tym tropem liczę, że dodatki do PoE będą fabularnymi killerami :)

          Co do nowego Tormenta mam podobne obawy.

          1. thewhitestar

            @aihS

            A mnie coś mówi że Torment będzie wystrzeliwał z kapci fanów trve crpgów.
            A co do tych drugich części i nie grzebania w silnikach to właśnie mam taką nadzieję że Bethesda robiąc F4 robi przede wszystkim silnik na bazie którego w przyszłości Obsidian zrobi kolejnego Fallouta wzorem F:NV.

            1. MusialemToPowiedziec

              @thewhitestar

              Warto pamiętać, Avellone już w Obsidianie nie siedzi, co może, ale nie musi, odbić się na ich fabułach.

              Ponoć nad Pillarami specjalnie nie siedział, tylko robił coś zupełnie innego, na co ostatecznie nie dano zielonego światła (pytanie, czy to plotka, czy fakt tłumaczący wrażenia aihSa z komentarza tu gdzieś obok…).

              1. MusialemToPowiedziec

                @aihS

                Na pewno nie jest jedynym co w Obsidianie wypracował sukces – jak to napisałem, „może, ale nie musi”.

                Ale to tak, jak z zespołu odchodzi gitarzysta – przyjdzie nowy, ale niekoniecznie to będzie ten sam zespół i z nową płytą wszystko się może zmienić.

      2. Obledny

        @Nitek

        No wlasnie czytam jeszcze raz twoja recenzje i zarzuty sa ze grafa slaba i beznadziejna walka.

        Ja ko ze wersja DC ma miec poprawiona grafike i prowadzenie walki, to sie zastanawiam czy zmieniloby twoje podejcscie i polecilbys jednak. Ale zgaduje ze ci sie juz nie bedzie chcialo probowac.

        Czy jest na sali ktos kto, jak juz to wejdzie, by pisnal czy zmiany sa na tyle zasadnicze ze nawet kon by zagral ?

      3. MusialemToPowiedziec

        @Nitek

        Z jednej strony, się zgadzam.
        Z drugiej, się nie zgadzam.

        W W2 zamiast pancerzy zmieniało się ubranka. Dzięki temu od początku do końca zawsze i bez problemu wiedziałem, gdzie jest mój ksiądz ze snajpą, a gdzie szeryf w płaszczu i z karabinem i tak dalej.

        Dlatego też z jednej strony się zgadzam – brakuje tego „jej, jak fajnie wyglądam w tym pancerzu”.
        Z drugiej strony, mogę nosić całą drużyną ten sam ekwipunek i bez problemu wiedzieć, kto jest kim.

          1. MusialemToPowiedziec

            @LiberNull

            Tam chyba przy tworzeniu postaci się kolory wybierało, i potem każdy pancerz był pod to kolorowany. Na pewno było to też użyte w Xcom: Enemy Unknown.

            Ale z drugiej strony, jakoś się do tamtych postaci mniej przywiązałem niż do mojego szeryfa i księdza. IMO obydwa modele mają swoje wady i zalety.

    2. furry

      @Obledny

      Hm, a ja kojarzę, że głównym argumentem na „nie” były słabo taktycznie zaprojektowane walki. Nie mam cytatów, ale może Dzbanek jest online?

      Ja siadłem dosłownie na chwilę i się poddałem na pierwszej misji, gdzie żaden z moich zawadiaków nie umiał podczepić radia do wieży transmisyjnej, choć kilku miało niezerowe staty inżynieryjne. Ale to raczej ja, a nie gra.

      1. Private_dzban

        @furry

        Yyy dziś tylko pół-online ;) Przy W2 trochę ramionami wzruszałem i mnie temat nie interesował, niemniej potwierdzam, że od strony gameplayu to chyba największym zarzutem był nienormalny system reakcji przeciwników, niezależnie od tego w jakiej odległości od siebie się znajdowali (+ komentarze bosmana). Niemniej Nitek chwalił grę w ważnych miejscach dla budowania klimatu. Poza tym wszystko jest w przytoczonym przez Nitka linku powyżej :P .

        Z innej beczki: Pekin organizatorem Zimowych Igrzysk Olimpijskich. A ja się dziwiłem Dubajowi i Mistrzostwom Świata w Piłce Nożnej.

Powrót do artykułu