Poskramiacz paragonów w Twoim telefonie

thesheep dnia 27 listopada, 2013 o 22:07    11 

paragony2

Pod postacią polskiej aplikacji.

Kupujemy rzeczy, małe i duże, a przy kasie dostajemy paragon. Chowamy go do kieszeni, do torby z zakupami, czasami gubimy. A co jeśli zakup nie okaże się trafiony i trzeba będzie go zwrócić? Albo się zepsuje i naprawa gwarancyjna nie będzie możliwa? Twórcy aplikacji ToCoMoje pomogą Wam w zorganizowaniu Waszego paragonowego uniwersum. Wystarczy, że zarajestrujecie się w systemie, zrobicie zdjęcie oryginałowi paragonu, opiszecie go porządnie i problem z głowy.

Przyda Wam się taki wynalazek? Kurzą się te paragony w Waszych szufladach, czy też macie je uporządkowane według ośmiu kategorii? ;)

Dodaj komentarz



11 myśli nt. „Poskramiacz paragonów w Twoim telefonie

  1. michgre82

    Po pierwsze primo:
    - Kupujący nie ma obowiązku przechowywania paragonu, podobnie jak nie ma obowiązku przechowywania oryginalnego opakowania. Takie wymaganie jest bezprawne.
    - W przypadku korzystania z umowy gwarancji warunki gwarancji mogą wymagać posiadania paragonu, jednak takie wymaganie jest prawnie wątpliwe i może zostać rozstrzygnięte przez sąd różnie
    - W przypadku korzystania z prawa rękojmi można dowieść zakupu w dowolny sposób, nawet oświadczeniem. Znam (z opowiadania prawnika) sprawę, w której kupujący pozwał sprzedającego, przed sądem określił jedynie dzień i porę dnia, kiedy kupił towar (chodziło o buty). Powołany został biegły, który przeanalizował zapisy kasy fiskalnej i stwierdził, że rzeczone buty zostały sprzedane w danym dniu w jednej sztuce. Sprzedawca sprawę przegrał. Dowieść zakupu można też w bardziej uznawalny sposób, na przykład wyciągiem z karty kredytowej.
    - Aplikacja trzymająca paragony może solidnie pomóc, gdy nie pamiętamy gdzie i kiedy kupiliśmy dane coś

  2. 3eefc4ke

    Ano toż samo można, i ja z powodzeniem wykonuję, za pomocą Google Drive a dokładnie opcji „Skanuj”.
    Plusem jest to, że Google oprócz tego, że wszystko wysyła do NSA to jeszcze robi OCR i dzięki temu można pięknie wyszukiwać swoje paragony tudzież faktury zakupu.

  3. urt_sth

    Niektóre sklepy (mam na myśli pewien przystępny cenowo sklep sportowy) wychodzi do klientów wraz z programem lojalnościowym oferując właśnie elektroniczne „przechowanie” paragonu, aby klienci nie musieli się martwić trzymaniem go w szufladzie. Warunkiem jest okazanie karty lojalnościowej dokonując zakupu, no i oczywiście do niego przystąpienie.

Powrót do artykułu