Polski Kholat z pierwszym fragmentem rozgrywki

Nitek dnia 28 października, 2014 o 16:08    8 

kholat

Kholat to zainspirowany śmiercią grupy Diatłowa  horror FPS. Nie wiadomo co miało miejsce tamtego feralnego dnia, a w samej grze będziemy dociekać tych przyczyn. Wśród cech rozgrywki wyróżnia się nieliniowość i odmienność serwowanych nam zdarzeń przy każdorazowym przejściu zróżnicowane naszymi poczynaniami. Wszystko bujane Unreal Engine 4, do zagrania w przyszłym roku.

Jeszcze info prasowe

Kholat to gra inspirowana prawdziwymi wydarzeniami znanymi jako Tragedia na przełęczy Diatłowa, w której podążamy śladami wyprawy grupy rosyjskich studentów w góry północnego Uralu. Drużyna nie osiąga jednak swojego celu, cała załoga ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Jak ujawnia późniejsza ekspedycja ratunkowa, namiot w którym nocowali uczestnicy jest rozcięty od środka a niekompletnie ubrane ofiary są znajdywane w promieniu kilkuset metrów. Wszystko wskazuje na jakieś zdarzenie, które spowodowało u członków wyprawy nagłą panikę oraz tragiczną w skutkach, chaotyczną ucieczkę. Śmierć w większości przypadków następuje na skutek wyziębienia, u niektórych obecne są jednak trudne do wyjaśnienia inne obrażenia.

Gracz trafia wprost w centrum tamtych wydarzeń, lata po tragedii, mając przed sobą szanse odkryć prawdziwy ich przebieg. Niespotykaną dotąd atmosferę niepokoju oraz strachu zapewnia stworzony na potrzeby gry Fear Management System. Dozuje on napięcie opierając się na poczynaniach gracza, czyniąc z każdej rozgrywki niepowtarzalne doświadczenie.

Dodaj komentarz



8 myśli nt. „Polski Kholat z pierwszym fragmentem rozgrywki

  1. Wyspa

    Tak się składa że jeden z Level Designerów robił przy „ałszę spejs”, kibicuje teamowi mocno bo chłopaki z bielska do tej pory robili głównie outsorce i marketing dla innych (są np światowym wydawcą Spin Tires) a teraz chcą spróbować stworzyć coś własnego :) . Po za tym mądre chłopaki bo sobie przez lata na zleceniach ciułali ciułali i uciułali sobie na produkcję własnej gry ;)

      1. Wyspa

        @slowman

        Nie mam jakiś wielkich znajomości w branży ale to i owo się słyszy, o czym można o tym powiem. A kibicowanie im się IMHO należy bo nie dość że robią coś własnego to za własne pieniądze bez kicków, early acces itp. pozazdrościć że mają takie możliwości ale i tez pogratulować, boć pewnie ciężko pracowali na to :)

  2. PeteScorpio

    Szczerze kibicuję temu projektowi, gdyż temat jest intrygujący i zasługuje na ciut lepszy produkt niż „Tragedia na przełęczy Diatłowa” z 2013 roku. Cóż film może najgorszy nie był i obejrzeć można, ale te marne CGI…żenada. Jeśli nie film to niech gra komputerowa zwycięsko zmierzy się z tematem.

Powrót do artykułu