PIXELS i popcorn. Czy może być coś straszniejszego?

/mamrotha dnia 18 marca, 2015 o 16:39    18 

Nabilla-Sexy-car-wash-Bentley-hot-sexy-Nabila-Les-Anges-de-la-tele-realite-5-NRJ-12-MCM-car-wash-mode-glamour-sexe-550x360

Kosmici mylą wideo podcast z grą w klasyczne zręcznościówki z deklaracją wojny ze strony ludzkości, po czym ruszają do boju….

Poza pikselami występują: Adam Sandler, Kevin James, Michelle Monaghan, Peter Dinklage, Josh Gad, Brian Cox – czyli kaszanka średniego budżetu. PIXELS: na ekranach latem 2015.

Niech się Nitek nacieszy pikselową orgią.

 

ps. Obrazek taki bo wiecie, seks sprzedaje wszystko – nawet piksele.

Dodaj komentarz



18 myśli nt. „PIXELS i popcorn. Czy może być coś straszniejszego?

            1. Garett

              @slowman

              Trochę nie o to chodzi. Marlboro sprzedawało męskie papierosy dla męskich mężczyzn, i w zasadzie tyle. Coca-Cola zaczęła sprzedawać „lifestyle” jeśli tak to można nazwać. Zwróć uwagę, rodzinne święta (ciężarówka coli), 90% reklam, siądź z rodziną do obiadu i napij się coca-coli, itp.itd. Cola sprzedaje się na takich wartościach i to widać w ich kampaniach. Pepsi żeby nie brnąć w wyniszczającą wojnę o ten sam segment rynku sprzedaje młodzieżowy lifestyle, piłkarze, młodość, zabawa itd. idzie w innym kierunku. Jedynie w okresie letnim okładają się po równo, bo wiadomo większa sprzedaż napojów wtedy wpada. No i stosunkowo niedawno na ten wydawałoby się zamknięty i zdominowany rynek wpadł RedBull ze sportami ekstremalnymi i zrobili na tym kokosy.

              1. MusialemToPowiedziec

                @Garett

                Oj, wydaje mi się że co jak co, ale Cola sprzedawać lifestyle zaczęła dużo dużo wcześniej.

                Pamiętam jakiś stary telewizyjny program świąteczny dla dzieci z udziałem Walta Disneya (z lat 50.?), gdzie w środku programu nagle Walt mówi „a teraz dzieci bierzemy i pijemy colę, bo cola jest fajna” (taki „blok reklamowy”).
                To Cola w latach 30. stworzyła dzisiejszy wizerunek Świętego Mikołaja.

                Prawdę mówiąc, (poza Playboyem, bielizną itp. ;) ) podejrzewam że żaden produkt istniejący więcej niż dekadę nie idzie w cycki.

Powrót do artykułu