Nowy zwiastun Wiedźmina 3 – RAGE & STEEL

aryman222 dnia 7 maja, 2015 o 18:14    95 

Wiesiek3 (1)

Żałuję, że go obejrzałem.

A jednocześnie mam ochotę oglądać go raz za razem… Dużo spoilerów: Ciri w akcji, nowe, fanatastyczne, potwory. Wszystko to najlepiej byłoby odkrywać samemu, ale REDzi zarządzają hypem bezlitośnie. Dobrze, że gra ma 200 (edycja: 100) godzin questów i grubo ponad 80 różnych potworów; inaczej całą zobaczylibyśmy przed premierą.

Wersja nieskompresowana: TUTAJ

Dodaj komentarz



95 myśli nt. „Nowy zwiastun Wiedźmina 3 – RAGE & STEEL

  1. Klucznik

    Dla mnie mocno „meh…” ten trailer, wszystko co na nim jest było pokazane wcześniej (potwory, sposób walki Ciri itp.), więc dla będących na bieżąco to nie spoiler. No i nie 200 godzin questów, tylko 200 godzin całościowo, momentami dyskusyjnej pod względem zabawy, aktywności wliczając craftowanie czego popadnie i szukanie skrzynek ukrytych na dnie morza czy rzeki. Przynajmniej całkiem miłe dla oka widoczki.

      1. Private_dzban

        @iHS

        Jest mądrość w słowach Twych i podpisuję się pod nimi. Pamiętać jednak trzeba (wiesz o tym bardzo dobrze, bo recenzowałeś) jak wyglądał DA: I. Fabuła na 30 – 35 godzin, a pozostałe 60 to grind szczelin i punktów orientacyjnych, które niezbyt dobrze udawały, że są okraszone jakąś linią fabularną. Mam nadzieję, że Wiedźmin taką porażką nie będzie :P

        1. iHS

          @Private_dzban

          Pamiętam, pamiętam, zdanie o DAI jak najbardziej podtrzymuję, a komentarz miał w humorystyczny i nietuzinkowy sposób podkreślać fakt, że mimo wszystko sformułowałem je po 100 godzinach grania, a nie na 11 dni przed premierą na podstawie lizania cukierka przez papierek. Gdyby takie zdanie zacząć od „obawiam się…”, „istnieje ryzyko…” wszystko byłoby gites.

          1. Private_dzban

            @iHS

            Dlatego w celu uniknięcia potencjalnego karnego fallusa, zaznaczyłem trafność Twych słów, powołałem się na argument z analogii (oby okazał się bezzasadny) oraz jakiekolwiek zdanie nt. Wiedźmina wyraziłem w czasie przyszłym niedokonanym.
            Dostrzegłem też wątek humorystyczny, a spałem tylko 6 godzin.

          2. Klucznik

            @iHS

            Ale jak czepiać się, tego co napisałem to z głową proszę, ok? :) Dlaczego mam zaczynać zdanie od „obawiam się” czy też „istnieje ryzyko”, że w grze są aktywności pokroju mało inteligentnego „szukania X ukrytych skrzyń na dnie morza czy rzeki”, jak akurat ja wiem, że w grze takie aktywności istnieją? Przepraszam, że ktoś inny tego nie wiedział (nie moja wina!), po premierze sobie sam sprawdzi. ;)

            Nigdzie też nie mówię, że gra jest głównie z nich złożona, że jest zła i że się nie obroni jako całość (po tym ile wiem, wierzę że mimo paru zgrzytów, będzie dobra), tylko prostuję wypowiedź Arymana o „200 godzinach questów” (questów!) , gdzie sami twórcy mówią o 200 godzinach całkowitego contentu, w skład którego wspomniane aktywności jako wypełniacze czasu istnieją. To jest różnica.

            1. iHS

              @Klucznik

              Bez głowy to ja nie mam pulsu. Cytuję: „, momentami dyskusyjnej pod względem zabawy” – nie wiem z której strony do tego podejść, żeby to nie był silny element wartościujący, wskazujący na to że autor, owszem, z grą się zapoznał, i , owszem, uważa, że powyższe czynności typu craftowanie i szukanie skrzynie nie są fajne. A mam podstawy twierdzić, że autor z grą się jednak nie zapoznał, i takie stwierdzenia są równoważne mojemu poglądowi że przy bliższym poznaniu oczarowałbym Megan Fox polotem i urokiem osobistym – czyli stanowią poruszanie się w sferze daleko posuniętej spekulacji, cytując klasyka z biurka obok. Spocznij.

              1. Klucznik

                @iHS

                To jest silny element wartościujący, bo uważam, że nie powinno być w grach takich rzeczy, nawet jeśli są tylko małym procentem zawartości (bo są). Tak jak w kilku kilogramach dziczyzny nie chcę trafić na choćby mały fragment śrutu. Mój prywatny gust. I nie wiem skąd masz podstawy by sądzić, że nie wiem… zmyślam? ;)

                Ludziom o innym guście życzę miłego nurkowania po 19 maja, szukajcie beczek unoszących się na wodzie. :)

              2. bigger_pops

                @Klucznik

                W cholerę, a już miałem iść po popkorn.

                Zaś w kwestii offtopu od offtopu – W3 kupię, bo W2 mi się zajebiście dobrze kojarzy z samotnymi piątkowo-sobotnimi wieczorami z myszką w prawej, a szklanką whisky w lewej ręce. Choć wiem, że zamiast wywalać ca. 130 zł na zdowngrade’owaną grę mógłbym przejść W2 po raz drugi (i kolejny, jeśli tylko whisky starczy), to jednak wydam te piniondze, bo wolę je wydać na kiepskie W3 niż na jakieś może-nawet-i-dobre GTAV. BO GTA mnie jako pecetowca olało, a Witcher… a Witcher mi się zajebiście dobrze kojarzy z samotnymi piątkowo-sobotnimi wieczorami z …
                Ot!

          1. Private_dzban

            @aihS

            Ofkors, że pewnie będzie to plomba wypełniająca świat. Niemniej niech chociaż udaje, że zachęca gracza do podjęcia tej aktywności. Pamiętasz jakiś quest poboczny z DA: I, który dostałeś w polu w Exalted Plains albo Western Approach? Nie wspominam już o ciekawych questach pobocznych :P

              1. Private_dzban

                @Fantus

                No to w DA: I nie pomożesz. Bo tam wkraczasz do lokacji, chodzisz sobie i… kurde nic. Tylko mapa ci się aktualizuje o kolejne rzeczy, które masz zrobić: zamknąć szczeliny, zebrać odłamki, punkty orientacyjne odkryć itp. Pomnóż to przez 9 czy 11 jedenaście lokacji jakie tam łącznie są i masz 70% gry. Trudno mi to nazwać zadaniami pobocznymi, które to zawsze robię, bo staram się maksować każdą grę. Tu po raz pierwszy przy RPG machnąłem na to ręką.

              2. emperorkaligula

                @Fantus

                no to sq w obecnych „rpgach” to jedna, góra dwie linijki tekstu, bez żadnego dialogu czy quest givera – znajdujesz kartkę na ziemi (!!!!!!) i robisz „bo tak”. do tego znajdzkowanie dla samych znajdziek liczy się obecnie jako sq. nikt nie wie po co zbierasz jakiś chłam, nikt tego nie komentuje ze świata gry – ot marnujesz czas dla achivmentu. chamskie wydłużanie życia gry – to się teraz robi dla 100-200h „długości gry” w zapowiedziach…

              1. aihS Webmajster

                @Revant

                Nie widzę tu nic obelżywego, ale jeżeli ubódł cię język jakiego użyłem to wybacz poprawię się – pod żadnym pozorem nie wolno śmiać się z gry pt. Wiedźmin 3: Dziki Gon (CDProjekt RED 2015) gdyż niektórzy traktując to śmiertelnie poważnie mogą odczytać owe żarty jako potwarz dla siebie, gry oraz narodu, którego jest ona dziedzictwem.

              2. saucer

                @aihS

                Tu nie chodzi o to. Dobre żarty same się obronią, nawet jeśli będą o wiedźminie. A tamten typ prezentuje humor poniżej pewnego poziomu, ja na to reaguję zażenowaniem. Poza tym odbieram go jako strasznie aroganckiego typa, który uważa, że jak będzie wtrącał co chwile tekst na zasadzie, byle rzucic cokolwiek, to będzie smieszne. Nie, dla mnie to nie jest humor. Albo inaczej – wymuszony smiech nie daje prawdziwej radości, bo do zartowania to trzeba być inteligentnym, a nie tylko aroganckim.

              3. Revant

                @aihS

                Obelżywe wobec mnie było stwierdzenie o „bólu dupy”, mimo mojego wyjaśnienia, że w moim komentarzu dotyczącym powyższego filmiku nie czepiałem się humoru skierowanego wobec gry, a przedstawiłem swoje zdanie o niskim jego poziomie w ogóle. Ty jednak wolałeś (i najwidoczniej wolisz) nadal stać przy swoim i rzucać drewnianymi analogiami. Super fun.

              4. Nitek De Kuń

                @saucer

                Jest tak zajebiście, że aż odechciewa się cokolwiek robić.

                Mi np. się nie chce jak widzę jak moja robota czy kogokolwiek innego jest podłożem do obrzucania się gównem przez innych. gj gazeta.pl

                a potem jest płacz, że cenzura, bo coś kasuje. Tak, bo lubię jak jest kurwa miło i czysto na mych włościach.

              5. Private_dzban

                @Beti

                Nie powiedziałem, że mam traumę po duelach z Tobą. Łupnia od kobiety dostać, to nic jeśli jest lepsza #dżender. Mam traumę przez chamstwo graczy, którzy wkurzali się, bo dostawali wpierdol od Ciebie :{
                Nie no nie mam traumy. Nie gram, bo mam zapierdziel w pracy i jak wracam to ucinam komara, a jak się budzę to czytam grę o tron i się ścigam z serialem.
                PS. Ładny avatar. Co to? Czerwony kapturek?

              6. lemon

                @LiberNull

                Widzę większość graczy to jak fanatycy bądź dżihadyści

                Ślimak pewnie mógłby coś o tym powiedzieć jako osoba bardziej obeznana z psychologią. Krytykowanie (często kpiny bezpodstawne lub z podstawami, ale przesadzone, wulgarne itd.) czegoś, co nam się (bardzo) podoba, potrafi nas zaboleć. Stąd takie np. sytuacje, że na rodzinnej imprezie pobiło się dwóch wujków, bo jeden był za Kaczorem, a drugi za Donaldem. To nie tylko większość graczy, to większość ludzi tak ma. :)

    1. PeteScorpio

      @Nitek

      Ja tam się uśmiałem. Proszę nie piszcie, że nie będziecie chcieli Geraltem czegoś zaliczyć bo nie uwierzę :) Taki spot u Conana to spory zastrzyk marketingowy, więc dobry ruch ze strony Redów. Szkoda jednak, że znów puścili przy tym brzydkiego bąka – sądziłem że zobaczę wreszcie rozgrywkę z Xbone’a a tu figa. Damien Monnier wspomniał, że była to rozgrywa z PC i to ze starego buildu, so lame :-/

Powrót do artykułu