Nagrody BAFTA rozdane, Wiedźmin niczym Leo

Nitek dnia 8 kwietnia, 2016 o 9:09    38 

bafta

Zeszłoroczny Leo, bo wyszedł z niczym. GOTY zgarnął Fallout 4.

Siedzę i trochę nie rozumiem. Okej, nie dokończyłem Wieśka, ale skończyłem Fallouta 4. Nijak się ma to do tego komu dałbym GOTY, bo to, że jednego nie skończyłem o czymś świadczy, a jednocześnie, że dobiegłem do końca Falutka nie mówi nic o moim negatywnym stosunku do tegoż.

Nie rozumiem jednak jak i za co dostał Fallout 4 nagrodę za najlepszą minionego roku, podczas gdy akurat w tym rozdaniu Wiesiek nie dostał zupełnie nic.

Z innych pozycji nagrodzono za design Bloodborne, za debiut i innowacje Her Story, multiplayeer wypadł Rocket League, za historię Life is Strange, twór własny – Until Dawn,  jest nawet Prison Architect, Ori and the Blind Forest czy Batman Arkham Knight.

No, ale kurza twarz, Fallout 4?

Dodaj komentarz



38 myśli nt. „Nagrody BAFTA rozdane, Wiedźmin niczym Leo

  1. Wyspa

    Hmm w sumie Wiesław mógł powalczyć tylko o GOTY, prezentację albo story (może jeszcze muzyka?)… i jak nie dostał w nich nic to nie dziwota że się na nic innego nie załapał.
    Choc ja za story bym go nie nominował bo owszem questy i postaci przednie ale fabuła jako całość rozlazła przez to że openworld. Prezentację ma miłą ale też sztampową… świetna robota rzemieślnicza ale z punktu widzenia artystycznego są ciekawsze tytuły… Game Design już chyba nawet na gikzie stwierdzono że bez szału…
    Pozostało więc tan na prawdę GOTY (za całokształt) i muzyka… i tam mógł powalczyć IMHO.

  2. Daimonion

    Nitek, stary koń jesteś, a wierzysz jeszcze w sprawiedliwość na świecie? Wielokrotnie nagrody dostają nie ci, którzy powinni. Jest to tak codzienne zjawisko, że zawsze się dziwię, kiedy nagradzają kogoś, kto zasłużył.
    Wieśka właśnie powtarzam drugi raz. Przez rok zdążyłem zapomnieć, jak to jest dobrze zrobione. Owszem, są i miejsca zawalone,

    Spoiler! Pokaż

    ale w ogólnym rozrachunku wychodzi bardzo na plus, głównie przez klimat, Rozenka i Barona.

    1. Nitek Autor tekstu De Kuń

      @Daimonion

      Tu nie chodzi o sprawiedliwość tylko nie bardzo wiem czym się kierowano przy okazji takich wyborów. Wiesiek nie jest grą idealną, Fallout 4 tym bardziej, bo jest straszną kupą, a jednak jakieś nagrody dropi. Z mojego punktu widzenia, gracza, wybór ten jest niezrozumiały.

        1. Wyspa

          @furry

          Ale z tego samego powodu pewnie wygrało F4… można narzekać na drętwe dialogi i questy i ogólna mehowatość wielu aspektów… ale zarówno Destiny jak i F4 mają jakąś dziwną właściwość przyciągania ludzi…
          W jedno i w drugie masa graczy gra i to nie tylko ot tak aby ukończyć… ba tak jakby kampania w obu grach jest w ogóle pomijalna, po prostu ludzie w to grają aby grać…
          Świadczy to o tym że scenariuszowo może i klapa ale jednak ktoś cos tam zrobił na tyle dobrze że ludzi przed ekranami trzyma i to na długie godziny :)
          Taka odwrotność Wieśka w którym to Lore i świat przyciąga a gameplay (przynajmniej dla mnie) jest tylko taką dokładką do tego, która sama w sobie jest mało ciekawa.

              1. Nitek Autor tekstu De Kuń

                @aihS

                raczej na dlc ;D

                Nie wiem czy gandżon by mógł. mógłby, po to, żeby wszyscy na niego zwrócili uwagę. dla mnie takie nagrody są generalnie zbędne. fajna rzecz jak pojawiają się nowe gierki w takich zestawieniach. O wiele bardziej wolę nagrody IGF, bo dzięki nim można wyłowić kilka zajebistych indorów, a potem szukać na własną rękę kolejnych
                http://www.igf.com/2016winners.html

                undergound wie swoje

      1. Daimonion

        @Nitek

        Widocznie jakiejś grupie lobbystów, korporacji, loży masońskiej czy jakkolwiek by ich nazwać akurat tak się spodobało. Widzimisię graczy niewielkie ma znaczenie. W ogóle odnoszę wrażenie, że im bardziej gracze rąbią F4, tym bardziej próbuje im się (przy pomocy recenzji i nagród) wmówić, że się nie znają.
        A zanim wystawicie mi żółte papiery za lansowanie spiskowej teorii dziejów, proponuję przyjrzeć się wydarzeniom, towarzyszącym robieniu „Wołynia” przez Smarzowskiego. Gość bynajmniej nie anonimowy, o silnej pozycji, a jednak musi zbierać pieniądze po ludziach, bo temat politycznie niepoprawny i nie wolno ruszać.

        1. Wyspa

          @Daimonion

          Przykro mi ale to tylko subiektywne wrażenie jakie odnosisz bo F4 odniosło większy sukces i jest bardziej popularne wśród graczy niż W3… Pojedyncze opinie prasy czy nawet narzekania graczy nijak często się maja do stanu faktycznego. Jak się przegląda reddita np to na każdego gracza krytykującego F4 przypada co najmniej kilka postów z śmiesznymi gifami i ogólnymi słowami pochwały dla gry. F4 kupiło więcej graczy, na bieżąco gra w niego więcej osób i średnia (jak i mediana) czasu spędzonego przy grze jest wyższa niż w wypadku W3… ten drugi ma ciut lepsze noty ale ogólnie to jest 8/10 w wypadku F4 do 9/10 w wypadku W3 (Userscore). Najwyraźniej różnica 1 punktu nie przeszkadza temu aby gra była popularniejsza. Poniżej dane ze Steam:
          http://steamspy.com/app/377160
          http://steamspy.com/app/292030
          Żeby nie było mimo że dostrzegam wady Wiesława mi też się bardziej podoba niż F4, ale trzeba zauważyć że to tylko nasza subiektywna opinia.

          1. MusialemToPowiedziec

            @Wyspa

            Ponoć Wiedżmin 3 się bardzo dobrze na GoGach sprzedawał, więc niekoniecznie porównywanie takie będzie w pełni trafne (mojej kopii Wiedźmina 3 Steam nie pokazuje).

            Ale nie ma co się oszukiwać, Wiedźmin jest grą „na raz, może dwa”, zwłaszcza jak zajrzymy pod każdy ? . A Fallout 4 olewając takie rzeczy jak „fabuła” czy „wielgaśne questy” jest grą na setki razy, bo z jednej strony (już wkrótce płatne?) mody, z drugiej zaś budowanie wioski, z trzeciej zwykłe łażenie i polowanie na ukryte rzeczy. Jakbym miał teraz włączyć jedną z tych gier to kliknąłbym F4, bo nie wymaga specjalnie myślenia i planowania i przypominania sobie „co ja tam miałem zrobić”.

  3. lemon

    W takich sytuacjach interesuje mnie, kto właściwie przyznaje te nagrody i za co. No więc tak: przyznają członkowie BAFTA, a żeby takim członkiem zostać, trzeba być przez co najmniej pięć lat zawodowo związanym bezpośrednio z produkcją gier, a oprócz tego spełniać jeszcze jeden warunek spośród takich: twoja firma wygrała lub była nominowana do nagrody BAFTA, pracujesz dla brytyjskiego studia/wydawcy/firmy, jesteś Brytyjczykiem. Czyli tego F4 wybrali w głosowaniu koledzy po fachu naszego Wyspy (i większość pewnie z Wysp). :) Wyspa, na co byś zagłosował?

    Komisja (ci co wybierają zwycięzców spośród gier nominowanych przez członków) jest wymieniona z imienia i nazwiska w tej broszurce. Żadne mi się nie obiło o uszy, chociaż jak poguglać, to znajdziemy wśród nich developerów i redaktorów prasy branżowej. Czyli sroce spod ogona nie wypadli.

    Co do kryteriów wyboru to są one określone w Rules and Guidelines. Np. najlepsza gra to ta, która jest najlepsza i już („best game of the year, across all genres and platforms”). Po co jakieś bardziej szczegółowe wyjaśnienia, nie? W innych kategoriach bywa już lepiej, np. „best game design that captivates and engages the player. All areas of design are considered here, including game mechanic, use of controls, intelligent level/world structure, pacing and second-to-second game design”. I zgadzam się z wyborem w tej kategorii, bo choć za Soulsami nie przepadam, to kunszt Miyazakiego potrafię docenić.

    Dziwię się tylko, że najlepszą grą roku obwołano tytuł, który nie był najlepszy w żadnej innej kategorii. Ba, jedyna nominacja to ta za muzykę. Dziwi mnie też nominacja dla Cockle’a za rolę Geralta w angielskiej wersji. Przecież on tam cały czas jedzie na tej samej chrypie (z Rozenkiem nawet nie ma co porównywać).

Powrót do artykułu