Kingdom Come: Deliverance z premierą i odpowiednim zwiastunem

Nitek dnia 13 lutego, 2018 o 10:40    8 

Kingdom-Come-Deliverance

Warto jednak poszperać po necie, bo ten mówi, że wyszedł szrot.

To znaczy zdania są mocno podzielone, a sama gra buja się po całej skali oceniaczek. Góruje przy tym wymieniane niedoskonałości technicznych, pomimo łat, jakie zostały wystawione tuż po premierze, ważących niemało (23gb hehe). Sam jeszcze nie sprawdzałem co w trawie piszczy. Niemniej jednak, zajawka na premierę.

I oceny z internetu:

  • Cubed3: 7/10
  • TheSixthAxis: 4/10
  • Gadgets 360: 5/10
  • WindowsCentral: 3/5
  • GamePro Germany: 7.6/10
  • Heavy.com: 9/10
  • HardcoreGamer: 3.5/5
  • AttackOftheFanboy: 2.5/5
  • GameSpew: 9/10
  • GameReactor UK: 6/10
  • DarkStation: 8/10
  • GameWatcher: 8/10
  • GameRevolution: 4.5/5
  • PressStartAustralia: 6/10

Dodaj komentarz



8 myśli nt. „Kingdom Come: Deliverance z premierą i odpowiednim zwiastunem

  1. The_Mister_A

    Czekam na jedyną porządną i wiarygodną recenzję by Polygon.

    „Nie ma czarnych ludzi, kobiety zostały przedstawione w sposób godny ciemnogrodu! Wykonują wyłącznie tradycyjne żeńskie zadania, to skandal żeby takie gry wychodziły w dzisiejszych czasach. Rozmiaru porażki dopełnia fakt, że nie można zagrać kobietą i kobiety nie są rycerzami tylko piorą. A i nie ma czarnych ludzi i w tym świecie homoseksualiści są represjonowani!. Czesi to są szowiniści i rasiści, ale co im się dziwić skoro leżą obok Polski, a w Wiedzmini Tszy też nie było czarnych ludzi, a sterowaliśmy heteroseksualnym facetem.”

    Poza tym, gra nie umożliwia customizacji zbroi.”

    Tak na serio to smutne jeżeli to będzie fail, stawiam, że media w USA raczej przejadą się po grze. W Europie może być lepiej. Liczę na spadek cen i duże patche co postawią tę grę na nogi.

      1. iago

        @lemon

        FPP odbiera mi jakieś 50% zabawy w rpgach (po kij customizacja postaci, której i tak nie widzę, to samo z wyglądem zbroi itd. – do tego melee w FPP to zazwyczaj nieporozumienie). To po kij mam się męczyć z czymś, co mi nie sprawia funu? Setting mi pasuje, ale jak mam zgrzytać zębami na formę to wolę nie marnować kasy.

Powrót do artykułu