Istotny update do Company of Heroes 2

Fantus dnia 19 lutego, 2014 o 10:48    18 

Company-of-Heroes-2-p

Modły graczy zostały wysłuchane!

Relic i SEGA poszły po rozum do głowy i wprowadzają do Company of Heroes 2 dedykowane serwery. Dotychczas gry w multi były realizowane w ramach peer-to-peer. Taka wersja „każdy z każdym” oznaczała, że gdy jeden z graczy odstawał od reszty (ma słabszy sprzęt lub mieszka w amazońskiej dżungli) to lag odczuwali wszyscy. Większe rozgrywki – 3v3 oraz 4v4 bywały przez to często niegrywalne.

Dedykowane serwery rozwiązują ten problem, jak również powinny ułatwić walkę z oszustami. Jak głosi plotka istniały cheaty, które zdejmują „mgłę wojny” i robią jeszcze parę niefajnych rzeczy. Czy to prawda czy to mit – teraz to już nieistotne.

Oprócz wyżej wymienionych mamy standardowe zmiany w celu zbalansowania rozgrywki, min. nerf Asa Tygrysów czy Soviet Industry, bugfixy, nowe mapy i parę innych.

A tutaj dokładną listę zmian

For the Motherland/Vaterland – jak tam kto woli.

Dodaj komentarz



18 myśli nt. „Istotny update do Company of Heroes 2

    1. Fantus Autor tekstu

      @Kawira

      MG42 zawsze (również w pierwszej części) służy do przyszpilenia, a nie do fizycznej eliminacji. Tej drugiej należy dokonać za pomocą innych narzędzi mordu. Wiem, że to nie ma za wiele wspólnego z rzeczywistością, ale wiadomo – balans.

      Za to ruski Maxim kosi piechotę równo.

  1. Mindestens

    Czekam, aż grę zaktualizują do GOTY wraz z implementacją Sale_Price.

    Natomiast plus dla Segi za ten ostatni event Make War Not Peace na Steamie, bo z opisu brzmiało to ciekawie, chętnie zobaczyłbym więcej takich rzeczy, bo przynajmniej dawał wrażenie, że coś się dzieje wokół gier. Aż mnie naszła chęć zajrzeć na TW Center i zobaczyć, jak tam Rome 2 sobie radzi, choć jak tu ostatnio ktoś linkował Sims Zwierzaki ostatnie DLC, to mi przeszło.

    1. Fantus Autor tekstu

      @Mindestens

      Kolejny dowód na to, że większość gier najlepiej kupować min. rok po premierze. Jako fanatyk COH zrobiłem odstępstwo od reguły. Faktem jest, że jeśli ktoś dziś lub w przyszłości dołączy to będzie grał w dużo lepszą grę niż w dniu premiery…

      Event był spoko – nagrody w ramach eventu już nie tak spekatkularne. Ogólnie jednak dobrze, gdy wydawca jakieś działania podejmuje…

      1. carstein

        @Fantus

        No to teraz będzie wspomnień czar:
        Pamiętam, jak lata temu zobaczyłem pierwsze zapowiedzi i obrazki z CoH. Byłem zachwycony – oczyma wyobraźni widziałem takie Close Combat z dużo lepszą grafiką. Nie pamiętam juz, czy to było demo, czy już pełna wersja – zainstalowałem i zagrałem. Boże, ależ to był rozczar.
        Jak to, że jednostki mają HP. Czołg dostaje trafienia i co, jedzie dalej bo ma jeszcze 5 hp? Żołnierze to banda kretynów bez żadnych emocji – wybili pół oddziału, ale to nic – nadal stoją w otwartym terenie. Każdy, nawet najgłupszy rozkaz był wykonywany. No i wysiadłem gdzieś w okolicach obrony jakiegoś wzgórza – po prostu to, czego nie znoszą – RTS, klikfest, doprodukuj jednostek i wyślij na przeciwnika.

        Kupując dwójkę miałem nadzieję, że coś się poprawiło. Niestety – nic a nic. Jak dla mnie to po prostu durne klikadło pokroju Starcrafta chyba przez niedoinformowanie nazywane strategią.

        1. Fantus Autor tekstu

          @carstein

          Mógłbym zrozumieć, że komuś się nie podoba dwójka ze względu na porównanie do jedynki. Sporo jest takich osób. Po tym, jednak co napisałeś o jedynce, NIE POTRAFIĘ zrozumieć jakim cudem kupiłeś dwójkę?!:)

          Trochę na zasadzie: „Myślałem, że Battlefield 3 to wreszcie będzie przygodówka point-and-click, srodze się zawiodłem! Kupiłem też czwórkę, żeby sprawdzić czy coś się nie zmieniło…”

          Bez urazy, rzecz jasna.

Powrót do artykułu