Dodaj komentarz



30 myśli nt. „Bioshock przed i po

    1. aryman222

      @Cayden Cailean

      Trzeba zacząć od tego, że walka/strzelanie w tej serii jest fatalne, ale da się jakoś to przetrwać. Pierwszego B warto (ma klimat, którego próżno by szukać gdzie indziej), chyba, że już znasz twisty fabularne. Drugi jest klonem bez twistów = nie warto. Trzeci razi archaicznością (odpaliłem niestety już po Wieśku 3) i do żadnych twistów nie doczekałem.

      1. Toc85

        @aryman222

        No właśnie kuRRde, muszę was popytać. Jak zdefiniujecie feeling broni? Co to jest? To dla mnie ciekawe pytanie. Nie podawajcie przykładu „nie tak jak w BF/CoD” bo w to nie gram :)

        Ja strasznie lubię Bioshocki (rozpykałem dwie pierwsze części po dwa razy) i szczerze mówiąc to uwielbiałem tam walkę, strzelanie i unikalność tych broni trochę przypominająca half-life. W kwestii walki w ogóle – w jednej ręce trzymasz spluwę a drugą ciskasz mocami, więc dochodzi wybranie ‚combosa’, żeby w trakcie potyczki nie musieć zmieniać.

        Jednym klimat przeszkadza, mnie z kolei urzekł i aż tęsknię. Patrzę na tego remastera i sobie myślę że może by po raz trzeci?

        @Cayden Cailean – tak że wiesz, chłopaki tu Ci arbitralnie piszą że „jest do dupy”. Ale odczytuj to jako „dla nich zdaje się do dupy” ;)

        EDIT: a ten W3 to chodzi Wam o wiedźmina? Panie, tego się porównać nijak nie da. Bioshock to tunelowana strzelanka z maleńkim nabijaniem poziomów i fabułą. Ja tam polecam.

        1. Nitek Autor tekstu De Kuń

          @Toc85

          Feeling broni – jak nie strzela jak w Armie i nie możesz być spustem to słabe dla chłopaków
          Ary odkąd grał w wieśka przyrównuje do niego nawet Sapera ;)

          BS był w w porządku, dwójka jeszcze uszła, ale trzeci był strasznie słaby http://www.gikz.pl/artykuly/chlopaki-nie-placza-recenzja-bioshock-infinite/
          Ale broń boże podciągać to pod RPG czy cRPG, chyba że fakt wymiennych zdolności z gry robi RPG. robi? BS strzelanie ma bardziej w stronę COD, arcade’owe, aniżeli coś więcej. DOOM też takie ma i co? I jest w pompkę.

        2. aryman222

          @Toc85

          Gra ma tak słabe strzelanie, że chyba nie miał być to FPS, wiec zakładam że chcieli opowiedzieć jakąś fabułę – stąd porównanie do Wieśka :) Faktycznie, cRPG to nie jest, ale tytułem porównania jakości wykonania powałęsaj się po Novigradzie i potem zobacz te „miasto w chmurach” z Infinity – padaka, korytarze zamkniętych (brzydkich…) drzwi. Nie dałem rady… Co jest nie tak ze strzelaniem? Nie umiem tego wytłumaczyć, ale coś takiego jak „zajebisty model strzelania” istnieje i jak go spotkasz to od razu poczujesz, że to jest to (nawet w słabych grach się zdarza – np. Rage), ale ten z Bioshocka nawet koło niego nie stał ;)

          1. Toc85

            @aryman222

            O właśnie Bioshock Infinite to dla mnie trochę taka zagadka. Dużo ludzi strasznie ją obcina, z kolei młodsi gracze mają podnietę że gierka jest super, że się wzruszyli, to, tamto, emo, sramto.

            Zgaduję tak sobie że otwarte miasto w chmurach to obietnica pewnej wolności a to dalej „tunelowa” strzelanka. Widziałem reckę Konia. Czeka to to sobie na półeczce wstydu i trochę chcę, trochę się boję… ?

        3. Kawira

          @Toc85

          Feeling broni to nic innego odczucia podczas wciskania spu…eee lewego myszki. W Bioshockach jest to kurewsko sztywne, nieprzyjemne i ogólnie niczym z lat ’90, więc Twoje porównanie do HL jest pewnie w porządku. Imo top 3 feelingi atm: 1. Rainbow6: Siege 2. Wszelkie BFY (za wyłączeniem izi snajperek) 3. ArmA (yep, imo trochę gorzej się tu szczela niż w BFach imo :D ). Pretendentem do miana nowego boga może być Escape From Tarkov.

          Ogólnie podstawa dobrego feelingu, to jak najrealistyczniejszy odrzut i płynne celowanie.

          1. furry

            @Kawira

            W Borderlands 2 jest to IMHO ciekawie zrobione, właściwie każda broń ma inny feeling, są jakieś podobieństwa w ramach producentów, ale trzeba po prostu próbować.

            Możesz trafić pukawę z dobrymi statami „na papierze”, ale jak postrzelasz, okaże się że ma duży DMG, ale celność taką, że zaraz ją sprzedajesz. Ewentualnie przeładowywanie zajmuje więcej czasu niż opróżnienie magazynka. Ale niedawno wpadła mi szybkostrzelna i prawie bezodrzutowa snajperka, tylko amunicja za szybko znika.

            No i jest jeszcze The Bane.

    2. Fantus

      @Cayden Cailean

      Mnie odrzuciło. Lore zupełnie mi nie podeszło, mechanicznie kiepsko.

      Cały kult tej gry opiera się o jeden twist fabularny. Podobnie jak KOTOR. O ile jednak KOTOR ma do tego genialne lore (wiadomo – SW), questy i mechanikę tak Bioshock kuleje i to mocno. Przeczytaj sobie gdzieś na wikipedii o fabule i odpuść. Są ciekawsze rzeczy do ogrania.

      1. Toc85

        @Fantus

        Myślę że przesadzacie. To jedna z najlepiej ocenianych gier wideo w historii (także przez graczy).

        Bioshock ma unikalną atmosferę i kreację świata, fajną fabułę i przyjemną (nie tylko w mojej opinii) rozgrywkę. Pałować tą grę za to że nie jest RPGiem to trochę jak pałowanie Wolfensteina za to że nie jest RPGiem. Tak jak obecnie pałowany jest NoMansSky – bo nie jest czymś co sobie ludzie wymyślili.

    3. furry

      @Cayden Cailean

      Ech… Bioshock, spodziewałem się inteligentnej rozgrywki, fabuły nawiązującej do twórczości Ayn Rand, wszystko przez te filmiki na youtube. Dostałem słabą strzelankę, z rewolweru trzeba walić do zombie, plus jakieś elementy sf-magii, walimy piorunami do zombie. Czekałem na rozwinięcie fabuły, ale doczekałem się tylko kolejnych zombie i odpuściłem.

      To stare System Shocki były bardziej cRPGami, Bioshock miał być chyba następcą, ale mnie nie przekonał, nie wyszło.

      Aha. Jak chcesz sam sprawdzić, to mam gifta z Humble Bundle, daj znać, ale nie polecam w sumie ;-)

    4. lemon

      @Cayden Cailean

      Dla mnie jedynka była raczej meh, a po przypadkowym i przedwczesnym odkryciu twistu odechciało mi się zupełnie i porzuciłem po paru godzinach. Dwójki nie tykałem, ale mam w planach trójkę. Brat był zachwycony, wymaksował co się dało, dokupił pierwsze dwie i też chyba wymaksował. Tak że widzisz. :) W trójce podobno fabuła mocno daje radę i to jest główny powód, dla którego zagram.

    5. Cayden Cailean

      @Cayden Cailean

      Wow – dzięki wszystkim za tyle odpowiedzi :) Wychodzi z tego że ile osób tyle zdań – nie mam wyjścia muszę spróbować w takim razie demka. Twista fabularnego nie znam, ale nie wiedzieć czemu myślałem że to RPG w stylu F3/F4 [znaczy że z badziewnym widokiem z oczu ;) ], a to po prostu FPS z ciekawą fabułą. Anyway demko obadam i wtedy zdecyduje co dalej.

      ps. „feeling broni” to nie tylko odczucie że twój boomstick jest większy od innych, ale także poczucie całkowitej kontroli nad nim oraz pewność że wiesz jak się zachowa w danej sytuacji i wiedza co można nim zrobić a czego nie ;)

      ps2. nie wiem czy wiecie ale Wargaming [ci od czołgów i okrętów] przygotowuje nową grę : World of BattleMechs ;) A naprawdę to „HybridWars”
      http://worldofwarships.eu/pl/news/common/wg-labs-announcement/
      http://hybridwars.net/
      https://thearmoredpatrol.com/2016/08/17/hybrid-wars-more-info-pictures/
      https://www.youtube.com/watch?v=fqf5X4mt1Cc

Powrót do artykułu