Bethesda nie odpuszcza – płatne mody do Fallouta 4 i Skyrima

thewhitestar dnia 18 czerwca, 2017 o 10:37    24 

fallout boy dolar

Po fiasko poprzedniej próby monetyzacji twórczości moderów Bethesda znowu atakuje. Na E3 zapowiedziano Creation Club, który wystartuje latem tego roku na PS4, Xbox One oraz Steamie obejmując gry Skyrim i Fallout 4.

Czym jest Creation Club? Zbiorem płatnych modów, choć Bethesda twierdzi że to wcale, a wcale nie mody a „dodatkowa zawartość”, skrzętnie sprawdzona i doszlifowana przez samych deweloperów. Scena moderska w grach Bethesdy jest gigantyczna, tysiące plików mniejszych i większych hula po Nexusie czy Steam Workshopie, ciężko więc przejść obok tego obojętnie gdy można pobierać tantiemki.

Jak ktoś chętny może się już zgłaszać ze swoimi mod… ze swoją „dodatkową zawartością” do Creation Club.

Za Bethesdą:

  • Is Creation Club paid mods?

    No. Mods will remain a free and open system where anyone can create and share what they’d like. Also, we won’t allow any existing mods to be retrofitted into Creation Club, it must all be original content. Most of the Creation Club content is created internally, some with external partners who have worked on our games, and some by external Creators. All the content is approved, curated, and taken through the full internal dev cycle; including localization, polishing, and testing. This also guarantees that all content works together. We’ve looked at many ways to do “paid mods”, and the problems outweigh the benefits. We’ve encountered many of those issues before. But, there’s a constant demand from our fans to add more official high quality content to our games, and while we are able to create a lot of it, we think many in our community have the talent to work directly with us and create some amazing new things.

Dodaj komentarz



24 myśli nt. „Bethesda nie odpuszcza – płatne mody do Fallouta 4 i Skyrima

  1. Revant

    ” Also, we won’t allow any existing mods to be retrofitted into Creation Club, it must all be original content.”

    Warto dodać, ze chodzi o nowe mody, a nie istniejące. Wszystko więc zależne jest od twórcy moda, a to już jego sprawa czy chciałby za to pieniądze czy nie. Publika i tak zagłosuje portfelem ;)

  2. Fantus

    A ja może jestem dziwny, ale nie mam nic przeciwko tej idei. Fajnie będzie móc wesprzeć twórców co fajniejszych modyfikacji W ŁATWY sposób. Oczywiście o ile wprowadzenie płatnych nie utrudni w żaden sposób dalszego funkcjonowania tych darmowych.

    Poprzednia próba była zrealizowana fatalnie, ale pomysł był ok. Zrobili falstart, no i nie przewidzieli jak wielu kombinatorów się pojawi, próbujących sprzedać nie swoje dzieło. Rozwiązali to jak widzę metodą „tylko nowe”.

    Jak sobie pomyślę ile modów miałem w Rimworldzie czy Don’t Starve to uuuu! A niektóre były serio spore i chętnie bym euro czy dwa wrzucił jakby to było „one click”.

  3. larkson

    Third party DLC. Bethesdzie nie chce się robić contentu do swoich gier, więc zlecają to studentom zapewne. Żeby to zadziałało to muszą być naprawdę dupne i dobre mody, questy na ileśtam godzin albo total conversion jak Enderal. Jeśli to byłyby jakieś ciuszki albo potworki to to nie będzie mieć sensu, bo tego jest już od ciula i to dostępne za darmo.

    Enderal! Żem se przypomniało o tym teraz dopiero… :P

  4. tom_tom

    To zły znak. Nie aż tak dla Skyrima i Fallouta bo gry już wyszły ale dla wszystkich następnych z pewnością.
    Oznacza to, że gry mogą być ( i będą) cięte w fazie produkcji nie tylko w ramach merytorycznej zawartości (jak to jest od dawna z DLC) ale również od strony technicznej. Po to aby sprzedawać później pod postacią „moda”.

Powrót do artykułu