Żart dnia – przychodzi deweloper do Gabe’a…

aryman222 dnia 25 czerwca, 2013 o 18:24    18 

To będzie krótki news. Obrazkowy…

ZART_DNIA_COH2.jpg

 

Niedawno konsolowcy spinali poślady, żeby czasem nowa generacja nie oznaczał wyższych cen za gry, a tymczasem… Zdaje się, że kolejni wydawcy/deweloperzy idą w ślady naszych mistrzów z Blizzarda. Znacie startegię cenową gier Blizzarda? Wygląda to tak:

 49,90 $, bo tyle kosztuje gra PC,

 + 10$ bo jesteśmy Blizzardem i nasze gry są kultowe,

 + 10$ bo zrobilismy 1873 wersje gry (sami nie wiemy czy najlepsza nie była czasem 173, ale – helooooo!!! – ktoś jednak się napracował nad pozostałymi 1700).

 

Wydaje mi się, że w wypadku COH 2 wyglądało to tak:

 49,90 $, bo tyle kosztuje gra PC,

 + 10$ bo nasz wydawca zbankrutował i nie było pewne czy gra w ogóle się ukaże (nagrodźcie nas za to, że jesteśmy!),

 + 10$ bo zaraz będzie Steam Summer Sale i trzeba będzie obniżyć cenę gry o 25%. Po kilku tygodniach od premiery!

+ 10$ k****! A jak Gabe zasugeruje 50% zniżki?!?

 

 

PS Podmianka dolarów na euro jest wyłączną zasługą Gabe'a N. All rights reserved.

 

AKTUALIZACJA   – no i mi chłopaki w komentarzach popsuli zabawę :( okazuje się, że reklama na Steamie dotyczyła wersji kolekcjonerskiej (swoją drogą – cyfrowa kolekcjonerka? wtf?!? dosyłają pocztą pudełko bibelotów i gadżetów?), a właściwa cena jest jednak "normalna" – 49,90 (euro/dolarów – w zależności od tego w jakim świecie żyjesz). Cóż, moja wina, moja  bardzo wielka….

 

Dodaj komentarz



18 myśli nt. „Żart dnia – przychodzi deweloper do Gabe’a…

  1. Mindestens

    Piszesz o kolekcjonerce (która do wczoraj nazywała się digital deluxe edition), nie o zwykłej wersji, która kosztuje 49,99E. Czy kolekcjonerka warta swej ceny, wątpię, jednak powinieneś to uwzględnić. Wczoraj zauważyłem, że do gry nabździali już ze 30 DLC w momencie premiery, więc jeśli kupię, to tylko w edycji GOTY.

    Zresztą, wczoraj się sypnęli w którymś z regionów i kolekcjonerka kosztowała tam tyle, co normalna wersja.

  2. BlahFFF

    Troche naciagane. Az z ciekawosci zaktualizowalem Steama zeby sprawdzic czy to prawda i wyszlo, ze owszem, ale za kolekcjonerke. Standardowa edycja to „jedynie” 49.99 euro.

    Przelicznik 1 USD = 1 EUR w sumie moglby byc ale tylko jesli dodadza do niego = 1 PLN, skalowalo by sie idealnie. Skoro na Rosje mozna to i u nas powinni wywalczyc to po latach, a co.

  3. MusialemToPowiedziec

    Z tego co wiem, koledzy trochę się mylą. Reklama nie kłamała. Przez pierwsze minuty tyle kosztowała zarówno wersja zwykła, jak i kolekcjonerka, bo wujek Steam znowu sknocił ceny (tyle że tym razem na plus, a nie na minus dla siebie).
    Cenę zmienili, ale na reklamie została stara cena.

Powrót do artykułu