Wieści z Wasteland 2

Nitek dnia 18 października, 2013 o 23:19    12 

wasteland2

Montgomery Markland, producent Wasteland 2 podzielił się informacjami na temat Wasteland 2. Tematyka szeroka, bo omówił mapę, przekazał trochę informacji o niebezpieczeństwach na pustkowiach i słowo rzekł o wczesnej becie.

Wasteland 3

MAPA

Nasza eksploracja będzie ograniczona przez geometrię podłoża oraz radioaktywne chmury zalegające na niektórych obszarach. Widok przełączać się będzie pomiędzy mapkami 3D na których widoczne będzie nasze najbliższe otoczenie, a większe lokacje jak osady będą stopniowo pojawiać się na naszej mapce głównej, przypominającą tę z Fallouta. Eksploracja w widoku 3D jest zbliżona do tej z Mount and Blade oraz Neverwinter Nights 2: Storm of Zenhir. Nie znam obu z tych tytułów, więc ciężko mi coś na ten temat powiedzieć. Kto wie, ten wie.

Szperając na pustkowiach w tym widoku, w każdej chwili możemy wcisnąć M, by przełączyć się na większą mapkę obszaru. Zupełnie nic nowego i z tego co Markland mówi, będzie to działać jota w jotę jak mapy z Falloutów czyli odkrywane lokacje będą zaznaczane na mapie wraz z ich odnajdywaniem. Oznacza to jednak pewną nieliniowość. Oczywiście będą także zdarzenia losowe, poza lokacjami, których umiejscowienie nie będzie zmienne. Obiecuje też dużo miejsc do eksploracji, odkrywania ukrytych zasobów, no i oczywiście zdarzenia losowe.

wasteland2

Przetrwanie

Tu robi się ciekawie, ponieważ ustrzelenie przez innych to nie tylko jedna rzecz, której należy się obawiać. Grozi nam także śmierć wywołana odwodnieniem, więc szukanie płynów będzie na porządku dziennym. Zapotrzebowanie wody szacowane jest na podstawie ilości członków w naszej drużynie, a także ilości manierek. Zwiedzane tereny także nie są bez znaczenia, bo im tereny bardziej nieprzystępne, tym zużycie wody większe. Wodą oczywiście trzeba będzie dysponować z głową. Dzikie rymy, ho, ho. Nie wiadomo czy będzie to funkcja opcjonalna czy stres po równo dla wszystkich.

Jeśli nie upilnujemy charakterystycznego dźwięku licznika Geigera, możemy być pewni zgonu z powodu zatrucia popromiennego. Tutaj także dość standardowo. Przed promieniowaniem ochronią nas odpowiednie ciuchy. Nic nie wiadomo o środkach przeciwdziałania świeceniu w ciemnościach, prócz nieuniknionego. Co ciekawe, obronne skafandry będzie można ulepszać, by były w stanie zaabsorbować większą porcję promieniowania. To i tak nie uchroni nas całkowicie, więc stąpać trzeba ostrożnie.

Wspomniałem już o oczywistej oczywistości jaka jest śmierć z rąk innego ocalałego, ale to nie wszystko. Niespodzianka. Podczas losowych zdarzeń po drugiej stronie naszej giwery spotkać będzie można nie tylko innych ludzi, ale także mutanty roboty czy zwierzęta, w zależności od miejsca w którym aktualnie przebywamy. Biorąc pod uwagę, że przeciwnicy nie będą skalowani do poziomu gracza może być ciekawie. Naprzeciw nam może stanąć od jednego do sześciu przeciwników. Trochę mało, ale nie jest powiedziane, że jedna zmutowana koza nie położy całego oddziału, bo gra nie będzie informować jakiej trudności jest to potyczka. Decyzje, decyzje.

wasteland1

Wczesna beta

Będzie. Na Steamie. Nie wiadomo kiedy, ale będzie. Dobrze wiedzieć. Obecnie beta trafia tylko w ręce wybranych, więc pewnie tych, którzy mieli najwięcej kapusty. Sama gra będzie dostępna nie tylko przez Steama, więc ci co Parówki nie lubią mogą odetchnąć z ulgą.

Reszta informacji dotyczy nagród za poszczególne tiery zbiórki Kickstarterowej. Zainteresowanych zapraszam do źródła w linku poniżej.

Tak właściwie nic nie powiedział czego bym się nie domyślił i co spowodowałoby ściąganie majtek przez głowę. Jednakże zagrałbym.

Wasteland4

Dodaj komentarz



12 myśli nt. „Wieści z Wasteland 2

  1. bosman_plama

    Te mapy we wspomnianych grach były dość aktywne. Nie tylko miałeś na nich animację ruchu twojej drużyny, ale także animację np. wrogów. Oznaczało to, że nawet mapa była grywalna, bo mogłeś np. rzucić się na niej w pościg za karawaną, albo uciekać do miasta, przed ekipą, która wydawała Ci się sieriozniejsza od Twojej. Pisząc krótko – mapa jako minigierka.

Powrót do artykułu