Co jest grane – tymczasem w Polsce

Nitek dnia 23 kwietnia, 2014 o 8:51    48 

meanwhile-in-poland

Zrosiłem wodą przez święta zaledwie kilka osób. Dwie. Jak pisał wczoraj bosman, gdzieś to lanie wodą zanikło i nawet nie było słychać dzieciaków pod oknami szukających swych ofiar. Dziwne. Z drugiej strony, co miałem zobaczyć przez wiecznie zasłonięte rolety. Tymczasem w Polsce.

Zamiast ganiania z patykami po lasach i innych zabawach na które obecnie trzeba mieć pozwolenie (gra w piłkę na osiedlu, czytałem gdzieś o tym) Polacy nie próżnują. Prosto z 9gaga, sprzed kilku minut (mam 8:30), polskie tradycje wielkanocne nie giną. Trady…. oh wait. Warto poczytać komcie. Morze dobra. 

Na 9gagu zatytułowano to „Polacy są gotowi na 3WŚ”

Nerdowskie święta analogowe, bo jednak z dala od kompa. Wow. Jak już to Rising Storm czzy Red Orchestra 2 oczywiście. Darmowe łaty, darmowe mapy, to znakomita okazja, by wrócić i przypomnieć sobie ten klimat, którego ze świecą szukać gdzie indziej. Ten moment kiedy wypadłem z krzaków na wojaka, który wymierzył we mnie pospiesznie, tylko po to by zorientować się, że jesteśmy po tej samej stronie. Zaledwie ułamek sekundy później szybowaliśmy między drzewami rozerwani ostrzałem artylerii. Uhhh. Wieści głoszą, że RO2 oddają dzisiaj za free, polecam serdecznie.

A tak poza tym to Van Helsing 2, którego usiłuję Wam pokazać, a ten nie chce, łapserdak, no i przymiarki do trzeciego rozpoczynania Wasteland 2, bo nowy system walki, miejscówki, uszkodzone sejwy po patchu, pitu, pitu. Słowo się rzekło, będzie. Po świętach to po świętach.

Na koniec ciekawy temat, o tym jak to PewDewPie napędza całą branżę i wszystkie hajpy (Flappy bird!). 12 minut, polskie ogórki i pjudajpju, choć tym razem nic nie mówi, co podobno dla niektórych jest ważne.

1

Dodaj komentarz



48 myśli nt. „Co jest grane – tymczasem w Polsce

      1. Makbeton

        @ixtern

        bo kurde czekam na joya jak dziecko na świeta a amazon ciagle bedzie w kwietniu nie w polowie maja nie w czerwcu nie w czerwcu będzie tylko w stanach noooooooooooooooooo i ile dziecko może czekać na te święta? Więc żeby się nie denerwować anulowałem zakup i wreszcie spie spokojnie :)

  1. Kirq

    Absurd growego rynku polega na tym, że gdyby pjupju albo inny jutubowy celebryta nagrał zabawny plejtru, to nawet uprising 44 sprzedałoby się w setkach tysięcy. O sukcecie wielu tytułów nie decyduje jakość, tylko kilkudniowa moda, wywołana (często za grubą kasę) przez roków alonów, pjupjów i inne bożyszcza gimnazjalistów.

    Ehh… starszeję się…

    1. bosman_plama

      @Kirq

      Zawsze istnieli zakupowi celebryci wskazujący, co kupować – w ten lub inny sposób. Tyle, że dzisiaj mają medium, które pozwala im natychmiast docierać do mas. A masy tak już mają, że potrzebują, by ktoś mówił im co jest dobre.
      Sam tego potrzebuję, tyle, że wolę słuchać starych zgredów z Gikza:D

    2. brum75 Czytelnik pierwszej klasy

      @Kirq

      A czyż za naszych starych czasów nie kupo… przegrywało się (w „studiach komputerowych”) gier które opisał Borek w TopSecret? Albo Sir Haszak?
      No ale z drugiej strony my musieliśmy kupić czasopismo a potem je przeczytać. Teraz jeno klikają plej na jutubie.

          1. Nitek Autor tekstu De Kuń

            @Marcin O

            Pamiętam jak czekałem pod sklepem zanim go otworzono, bo miałem coś mieć. Digi Com się nazywał.
            Teraz jest właściwie tak samo, tyle że wtedy nie nagrali, a teraz Steam jak puści blokady to można grać. No i się siedzi w domu.

            Co zresztą jest dupnym pomysłem – blokowanie tych, którym jakoś się udało mieć wcześniej jeden dzień. Ale się gapiłem na tego Human Revolution.

          1. Nitek Autor tekstu De Kuń

            @brum75

            A, fakt. Odczzytałem to, że siedziałeś gdzieś po kątach i grałeś „u kolegi” czy coś. To też były metody. tak poznałem Duke Nukem 3D w formie shareware zdaje się. Czyli dema. Chyba było do Sikreta rozdawane (tam to na bank był Teenagent na dyskietce). Albo CDA

              1. brum75 Czytelnik pierwszej klasy

                @furry

                Całkiem niedawno czytałem jak to ktoś odpalał gry na jakimś 8bitowcu i z braku sprawnego magnetofonu „wgrywał” (słowo klucz kiedyś) mp3 z telefonu :D Bo same archiwa z grami po różnych stronkach w sieci się znajduje… Kusi mnie żeby kiedyś zdjąć z szafy tego ZX81 i znowu zagrać moim awatarem :D

          1. Havlo

            @Piter Fersin

            Mam go, mam go :) Tylko mniejszego o połowę :(

            Stosunkowo (zbyt) krótko z niego korzystam żeby się wypowiedzieć na temat żywotności, ale do takiego użytku jak mój, głównie prywatny jest wystarczający. Przez te 2 m-ce z lekkim okładem nie sprawił żadnych problemów, a przesiadka z HDD zmieniła moje postrzeganie świata :)

            no i w morelach gdzie zamawiałem jest deczko tańszy:
            http://www.morele.net/dysk-ssd-crucial-m500-240-gb-sata3-2-5-500-250-mb-s-7mm-9-5mm-adapter-ct240m500ssd1-571323/

    1. ixtern

      @urt_sth

      Unikać: kupowania w ciemno. Opinie użytkowników, nie rankingi, są bardziej wiarygodnym wyznacznikiem. Ja kupowałem najlepszy w swoim czasie SSD (wg rankingów) – OCZ Vector. Przez rok, odkąd go używam, nie sprawił mi żadnego problemu, ale innym już tak. Transfery…tylko te na małych plikach maja jakiś sens (lub ilość równoczesnych operacji wejścia/wyjścia). Podobno (nie wiem czy to w pełni uzasadnione) im nowszy proces technologiczny, tym gorsza żywotność SSD – mniejszy wymiar komórek to szybsze przenikanie ładunków elektrycznych i szybsza utrata danych (spoko, to są lata, nie minuty…). Również nowe, niby tańsze komórki TLC (Samsung 840) nie wydają się tak dobre jak stare MLC (reszta świata) – ale może to kwestia szybkości kontrolera i algorytmów.

      1. BlahFFF

        @ixtern

        Sam mam Samsunga 830-ke od ok 2 lat i zadnych problemow nie uswiadczylem mimo ok 3.5TB danych, ktore juz byly na dysku zapisane. Dla porownania, wczesniej mialem Corsaira, co prawda starszej generacji i jeszcze na SATA 2, ale po ok. 3 miesiacach notowal dosc znaczny spadek szybkosci a po roku i naglym restarcie komputera po prostu przestal byc widoczony przez BIOS. Ten Samsung z kolei wciaz dziala z podoba predkoscia jak w dniu instalacji i jakos nie niepokoi mnie nagla utrata danych.

        Co do MLC vs TLC to Samsung stara sie teraz chwalic tym 3-bitowym zapisem czy jak to sie tam nazywa (ot marketing dla TLC). W rzeczywistosci wyglada jednak na to, ze tego typu pamiec jest 3 razy mniej trwala od MLC wiec pewnie lepiej ich unikac. http://www.anandtech.com/show/6459/samsung-ssd-840-testing-the-endurance-of-tlc-nand

    1. MusialemToPowiedziec

      @Tasioros

      Mój brat ogląda, więc mogę zaprezentować scenariusz przeciętnego odcinka.

      AAAAAAAAAAAAAAAAA. HAHAHAHAHAHAHAHA. AAAAAAAAAAAAAAAAAAA. FUUUUUUUUUUUUUUUUUCK. HAHAHAHA. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA. HAHAHAHA. HAHAHAHA. AAAAAAAAAAAAAAA. AAAAAAAAAAAAAAAAAAA. HE RAPED ME. HAHAHA. FUCK. AAAAAAAAAAAAAAAA…

        1. MusialemToPowiedziec

          @Tasioros

          Sprostowanie: to był przykładowy odcinek dla gier typu Amnezja.

          Dla gier typu Goat Simulator czy inne Flappy Birds wygląda to tak:
          HAHAHAHAHAHAHAHA. HAHAHAHAHAHAHAHA. HAHAHAHAHAHAHAHA. , you like it, bitch?, HAHAHAHA. HAHAHAHAHAHAHAHA. HAHAHAHA. HAHAHAHA. FUCK. AAAAAAAAAAAAAAAAAAA. HAHAHAHAHAHAHAHA Bitch. HAHAHAHAHAHAHAHA…

Powrót do artykułu