Co jest grane – patrz na grę

Nitek dnia 10 lipca, 2014 o 8:52    90 

sharknado

Podczas gdy większość z Was oddawała się wczoraj wątpliwej przyjemności oglądania gry i ja oddałem się czynności tej niecnej. Choć gra inna, bo nie piłka nożna, tak efekt był taki sam. Wszyscy poszliśmy spać.

Wspominałem już przy okazji opisywania poszczególnych odcinków, że podchodzę do The Wolf Among Us jak do seansu filmu czy też serialu, bo tendencyjnie, zawiera coraz mniej gry w grze, sprowadzając grającego do roli małpeczki wciskającej odpowiednie guziki w wyznaczonym miejscu i czasie. Epizod czwarty pokazał dość skutecznie, wprowadzając zaledwie cztery, czy też pięć, lokacji do obklikania, obfitą scenkę QTE i napisy końcowe. Standardowo dla serii, upchane to wszystko w półtorej godziny posłusznego wciskania udostępnianych opcji. Nic więcej. Tyle, że historia wciąga i śledzi się ją z językiem na kolanach. Nawet dziwacznie zrealizowane dłoni wszelkich postaci nie przeszkadzają w sączeniu wątków zaszytych w przygodach naszego Wilka. Powciskałem odpowiednią ilość guzików i mimo, że został mi jeszcze jeden epizod, podziękowałem. Może dzisiaj dokończę, choć komuś z piersi się wyrwało, że dupy nie urywa. Zobaczymy, popatrzę ostatni raz na Wilka w tym sezonie, choć nie ukrywam, że wolałbym w niego pograć. Zawsze zostaje mi oczekiwanie na grę Sharknado. I Secret Service. Zdaje się, że już w poniedziałek. Ciekawe co z tego wyjdzie, w obu przypadkach. To będzie pierwszy magazyn od trzech miesięcy, który być może kupię.

sharknado_gameTygrysy Europy, nie wiem czemu o tym pomyślałem.

Nieaktualne

Spoiler! Pokaż

Kto chętny, na PW. Nie wiem czy mam jakieś inne kody, ale patrząc na to jak gc_reader odbiera gifta z PW od poniedziałku to pewnie i tak by nikt nie wziął.

Czwartek, challenge accepted.

1

 

Dodaj komentarz



90 myśli nt. „Co jest grane – patrz na grę

  1. shani

    „Podczas gdy większość z Was oddawała się wczoraj wątpliwej przyjemności oglądania gry i ja oddałem się czynności tej niecnej. Choć gra inna, bo nie piłka nożna, tak efekt był taki sam. Wszyscy poszliśmy spać.”

    Z pewnoscia nie taki sam, bo Ci co ogladali mecz pilki kopanej poszli spac zawiedzeni :D
    ———-

    EE, jak sie cos cytuje, zeby ladnie wygladalo?

    1. Nitek Autor tekstu De Kuń

      @Probabilistyk

      Najłatwiejsze acziwki ever.
      Acz nie dałem rady. W środku czwartego epizodu odskoczyłem obejrzeć Mentalistę, dokończyłem e4 i nie chciało mi się już finału. Choć to ino półtorej godziny lajtowego klikania, może dzisiaj.

      Ciekawe jak będziecie odbierać TWAU przeklikując się od sztycha przez całość. Zaczynam się zastanawiać czy przez taki a nie inny model rozgrywki, epizody nie są takie najgorsze.

      1. MusialemToPowiedziec

        @Nitek

        Ja pierwsze cztery – bo gra kupiona te kilkanaście dni temu – obejrzałem po jeden dziennie i na pewno jest to dobre rozwiązanie jak masz te 2 godzinki wolne – wiesz kiedy skończyć i tak dalej.

        Ciekawe, ile jest osób które załatwiają sprawę za jednym podejściem.

              1. MusialemToPowiedziec

                @Nitek

                Jest achiwek „zdobądź wszystkie wpisy w danym epizodzie” czy jakoś tak. Jako że w każdym epku mi tego brakuje zgaduję, że zdobywa się je popełniając jakąś inną decyzję czy coś.

                Research zrobię po skończeniu 5ki.

                @mokraTrawa: jak achiwki same wpadają, to czemu nie zrobić :P

              2. MusialemToPowiedziec

                @Nitek

                Tyle że te wybory nie wiem na ile się mają do tego acziwka, w którym z tego co się orientuję masz „dostać kartę postaci” czy jak to się tam nazywa – więc się może okazać, że to jedna decyzja per epizod. A równie dobrze może się okazać, że trzeba wygrać taki epizod po kilkanaście razy – miły, niemiły, milczek, przegrać każde przegrywalne QTE i kto wie co tam jeszcze…

                Nikt nie mówił o żadnym „zaraz po ukończeniu” – choć pewnie są tacy, co od razu drugi raz grali (mój brat w wersję goblińską grał, od razu każdy epizod robił jako miły a potem drań).

                W Pejnie 3 problem z cutscenkami był taki, że co chwilę przerywały akcję – adrenalina buzuje, a tu oglądasz 5minutowe dialogi. W Wilczku adrenalina nie buzuje :P

              3. Nitek Autor tekstu De Kuń

                @MusialemToPowiedziec

                Mimo to Pejnem buzowałem się trzy czy cztrey razy, a z TWAU S1 się żegnam po napisach końcowych.

                W związku z tym, że wiem jak działały wybory i na ile cokolwiek się zmieniało z wiecznego gubienia sejwów w TWD, to czy ktoś mnie okrzyczy i będzie kutachem, bo i ja nim byłem przed chwilą, jest działaniem chwilowym, trwającym kilka kwestii, bo szkielet rozgrywki jest taki sam i jest mało elastyczny.
                To nie Blade Runner, gdzie 15 zakończeń to 15 zakończeń. Tam faktycznie istotne były rozwidlenia, przez co blokowałem się, mimo że robiłem mniej więcej to samo. Bo raz ktoś gdzieś był, innym razem nie, a i po innych miejscówach się biegało. I chyba jeszcze jakieś elementy losowe były. Nie pamiętam czy nie same testy VK.

                Także nie, TWAU się nie zakwalifikował na ponowne przejście, acz propsy, że sejwów nie posypał.

              4. MusialemToPowiedziec

                @Nitek

                Do Wilka bym też nie wracał – zobaczę w necie co tam jest z tymi acziwkami i jak będzie proste to wrzucę do „zagraj za jakiś rok”.

                W Pejnie też zostało trochę singlowych acziwków, ale te pewnie-w-sumie kilka godzin cutscenek naprawdę skutecznie odstraszyło. Ale przynajmniej multi było śmieszne.

              5. Mindestens

                @MusialemToPowiedziec

                A gdyby wyłączył tam te opcje community w trakcie rozgrywki, czy jak to tam się nazywa?

                Acziwmencka wchora wywołana, zgłasza się- na ile już pobieżnie sprawdzałem poradniki na Steamie (w pierwszym i czwartym epizodzie mam po jednym wpisie do zdobycia, w drugim trzy, a w trzecim dwa) – głównie chodzi właśnie o wybory.

                I tak w czwartym epizodzie

                Spoiler! Pokaż

                Nie będę się przepierdzielał przez całą grę, zdaje się, że w każdym epizodzie można wybrać również rozdział, w którym się startuje, bo dwa razy coś takiego widziałem, tylko że przypadkiem mi się to uruchamiało, więc nie wiem konkretnie, jak to wywołać :D . Ale się dowiem.

                Zrobię sobie rozpiskę, czego mi brakuje i jak to zdobyć, a później będę to przechodził od końca, żeby czasem sejwa nie zapaprać i ewentualnie stracić możliwość wybierania tych rozdziałów, bo nie wiem, jak to funkcjonuje. Pewnie można wybrać rozdziały, które się już ograło.

                Na wszelki wypadek i tak już skopiowałem sejw.

  2. slowman

    Możecie polecić jakąś aplikację na Androida za pomocą której mógłbym pobrać stronę, by móc jej używać offline? Chodzi konkretnie o stronę z biletem do pociągu Przewozów Regionalnych – próbowałem już z kilkoma programami, ale najlepsze co osiągnąłem to pobranie strony z niezaładowanym QR, więc to takie o kant.

            1. aihS Webmajster

              @slowman

              Nie wiem jak to działa w praktyce. Czytałem kiedyś czyjeś sprawozdanie, że konduktor wziął telefon, popatrzył na QR code i powiedział, że jest w porządku :D Inwestują w kosmiczne technologie, ale kadra nadal z PRLu. No chyba, że wszczepiają im jakieś służbowe chipy i potrafią czytać dwuwymiarowy kod kreskowy oczyma, a nawet jednym ;)

Powrót do artykułu