Co jest grane – jak nie urok

Nitek dnia 25 maja, 2015 o 9:55    97 

rimrim

I kiedy budzisz się w poniedziałek i jesteś zmęczony bardziej niż we wtorek, oznacza to tyle, że albo godnie świętowałeś niedzielę siedmioma, albo zarwałeś nockę przy czymś nad wyraz ciekawym. Dodatkowo w tym gorącym okresie, kiedy z oknem hula deszcz, wszyscy myślą, że grałeś sam-wiesz-w-co, a jednak nie.

Rimworld, ta kreacja nadal będąca w alfie, oferująca więcej niż niejedna rzecz z łatką skończone to środek niweczący nawet najbardziej zaplanowaną drzemkę. Tak jest w istocie, drogi Czytelniku, a dowiedzieć się o tym fakcie mogłeś nieraz przekraczając próg gikza, albowiem temat jest świeży jak ci, co chcieli napaść na naszą kolonię tuż po zmroku, kiedy za oknem burza bez deszczu siała spustoszenie w pobliskim zagajniku, pożerając głodnym płomieniem wszystko co miała na drodze. Trawę, drzewa, krzewy z malinami, czy wreszcie dziki, wiewiórki czy agresywne jelenie, nie bojące się porożem zaorać torsu jednego z naszych dzielnych kolonistów.

Zdupydomordydowo, moja kolonia, nie pytajcie, rozwijała się prężnie i w tych spartańskich warunkach jeśli można było powiedzieć, że nadmiar cegieł, lodówka pełna pożywienia to splendor i bogactwo, to tak właśnie było. Koloniści byli względnie szczęśliwi. Croldin swoim wiertłem orał w górze przy której wcześniej rozbitkowie zbudowali kompleks składający się z prostych sypialni, ale także kuchni i warsztatu, gdzie Ola prowadził badania, ku lepszemu jutru. Strusiu zaś, chłop rosły, jakby zjadł trzech innych, parał się głównie wydobyciem surowców niezbędnych do dalszej rozbudowy. Misiek potulny był jednak, choć kosą liczył żebra od czasu do czasu, głównie innym kolonistom, którzy niechcący zapuszczali się w nasze rejony. Jelenie zaś, wzbudzały w nim koszmary, po polowaniu, na które wybrał się z braku lepszych zajęć. Okazało się, że jelenie żeber mają wiele, a głowy twarde, z czego Strusiu, akurat żebra miał kruche.

Zabili mi żółwia

Zabili mi żółwia

I wiodło się im. Przeboleli śmierć Króla Juliana, która przypadkowo nastąpiła zbyt szybko, jeszcze w fazie rozbudowy pierwszych konstrukcji, gdzie nie marzyło się nikomu, że oto na pobliskim gejzerze wkrótce powstanie generator energii zapewniający więcej dobra niźli siatka paneli słonecznych. Tym razem też, dzięki nauczkom z przeszłości, wieżyczki sensowniej były rozstawione, z dala od wrażliwych na granaty ścian, na drodze wszelkim niebezpieczeństw zmierzających do drzwi głównych. Sprawdzały się, bo kolejne napaści były odpierane poniekąd bez udziału kolonistów, a szalone zwierzęta, dziki czy podbiegające wiewióry, pacyfikowane zanim szkody w ziemniakach poczyniły.

Dopiero kiedy wraże klany, zirytowane naszą obecnością w rejonie, zwiększyły częstotliwość odwiedzin z odbezpieczoną bronią, dało się czuć w powietrzu coś namacalnego. Nie dlatego, że nieopodal kolonii są pradawne kompleksy zawierające prawdopodobnie coś niebezpiecznego, zahibernowanych planetarian, gotowych rzucić się podopiecznym do gardła, watahę morderczych cyborgów czy pradawne zło, ale dlatego, że goście zaczęli brać ze sobą lepszy sprzęt, a to oznaczało kłopoty.

rim2

Tego poranka, kiedy po kolejnej suchej burzy z południa i zachodu dobiegał zapach palonej trawy ze swądem palonego włosia grupy dzików, nadeszli z północy. Zaledwie dwóch ich było, ale nikt nie był w stanie przewidzieć, że po zardzewiałych brzytwach, będą mieli w rękach coś o wiele ciekawszego. Snajperka i coś, co wyglądało na M4. Skubani, mieli większy zasięg niż fortyfikacji kolonii, a co za tym idzie, zaszyci między porozrzucanymi wokół kawałkami granitu, mogli spokojnie naparzać nie ruszeni. I tak przez całą noc. Całą noc czyhali w mroku, przerywając spokój salwami jakie oddawali w kierunku pobliskiej wieżyczki. Całą noc. Sterroryzowani mieszkańcy spali spokojnie oddzieleni od nieprzyjaciół bezpieznym murem z cegły gipsowej. Rano trzeba było coś z tym zrobić, bo widać, że najeźdźcy niestrudzeni, nadal tam byli, czekali.

Nie wiedzieliśmy co robić. Crolidn nie należał do najlepszych strzelców w okolicy. Nie mógł obarczony duszą artysty, co zaczął przejawiać rzeźbiąc posągi wyglądające trochę jak stolec, jednocześnie będące portretem innych kolonistów. Neorzeźbing, kruca fux, czy jak tam miał w zwyczaju o tym mówić. Nie ważne, albowiem cała ta rzeźbiarska drama mogła się zaraz skończyć. Ich troje, ich dwoje, Croldin z pistoletem, Strusiu i Ola z kosami. Trzeba było działać. Pojawił się plan. Wabik. Potrzeby był wabik. Padło na Olę, nie że dyskryminacja, czy fakt że miała znakomitą figurę gruszki. Ola cechowała się większą inicjatywą niż panowie razem wzięci, a poza tym instynkt matki bardziej niż panom kazał bronić ichniejszego gniazdka.

rim3

Wybiegła w swej skórzanej kurtce i kapeluszu, niczym Strażnik Teksasu, motając z pół obrotu. Dystans okazał się jednak zbyt duży, a przeciwnicy bystrzy, a co za tym idzie, zaczęli strzelać o wiele za szybciej niż wszyscy zakładali. Prosto w ramię. Taktyczny odwrót. Nie było czasu na medykamenty, bo przeciwnicy byli wyraźnie rozjuszeni faktem, że ktoś ponad zwykłą, tandetną wręcz, wieżyczkę stawia im opór. Choć nie ruszyli się z miejsca, intensyfikacja ataku była znaczna. Pobiegli wszyscy. Ranna Ola, chyży Croldin i człeniu kuleczka Strusiu. I udało się, przepędzili drani, jednego z nich kładąc koło grobu Króla Juliana, jakby na jego cześć. Rannego od kilku ciosów brzytwą, broczącego krwią, czekającego na ratunek, pojmanie, słodką niewolę za zasoby kolonistów. Nie wiadomo jednak jak potoczą się jego losy. W tej krótkiej chwili euforii jeszcze nikt nie zauważył, że z Oli uszło życie. Wczoraj wydawało się być innym życiem, w innym świecie.

TL;DR

Nie myślcie sobie, że nie było sami-wiecie-czego. Było, ale o tym kiedy indziej, mam nadzieję, że szybko, bo wszystko stoi przez Białego Wilka. Kiedy zdecydujemy już czy OIę skremujemy, czy może niedaleko koło Juliana ją pyk. Do chłodnej ziemi. Rimworld, kurna. Bardziej niewyspany, niż we wtorek w ten poniedziałek. A w środę, w środę idę na Mad Maxa, hej!

Spoiler! Pokaż

Dodaj komentarz



97 myśli nt. „Co jest grane – jak nie urok

    1. Tasioros

      @Probabilistyk

      Ja natomiast, całkiem sporo jak na moje aktualne możliwości, pograłem sobie w Risen. Na koniec zapisałem grę pisząc „Prawie jak Wiedźmin 3″ i poszedłem spać szczęśliwy. Ale córa jednak o 1 w nocy stwierdziła, że jest głodna. Później to samo o 4 nad ranem, a do tego nie ma sensu już spać, bo zaraz się jasno zrobi. Więc też zombie mode, śmiesznie jest.

      1. Probabilistyk

        @Tasioros

        No, śmiesznie, pije sobie kawę, czytam gikza, sprawdzam niusy o nadchodzącym geforce 980ti… nagle orientuję się, że ludzie coś do mnie mówią i analizowanie ich wypowiedzi sprawia mi duży wysiłek :/ dobrze, że na świecie są dzisiaj jakieś święta i luźniejszy dzień się szykuje.

        1. Geralt_Bialy_Wilk

          @Probabilistyk

          z nowym X80 Ti to śmierdząca sprawa jest. Pewnie nie będzie już wydajności aktualnego tytana za pół ceny, raczej drugi raz nam takiej przysługi nie zrobią ;] W internecie już są benchmarki i dane techniczne, choć nikt nie potwierdza ich autentyczności. No i oczywiście nie znamy ceny.

          Są też benczmarki nowych Radeonów, na tych nowych pamięciach. Też nie wiadomo, czy legit.

          1. Revant

            @Geralt_Bialy_Wilk

            Bo to nadal jest zabawa w ciuciubabkę. Zieloni czekają na czerwonych, a czerwoni czekają na nie wiadomo co. Niby najmocniejszy układ radeona miałby walczyć z titanem zwłaszcza ceną, ale to nvidia trzyma 980ti, aby w razie czegoś zablokować ekspansywę czerwonych na półkę highendową. Mam nadzieje jednak, że ten ich myk z pamięciami okaże się genialny i w przyszłym roku zieloni zaprezentują swoje układy z taką technologią ;)

          2. Probabilistyk

            @Geralt_Bialy_Wilk

            Dlatego ostrożnie przyglądam się sprawie. Możliwe, że nowy produkt okaże się zupełnie nie opłacalny pod względem cena/wydajność, ale przy okazji może pomóc słabszej 980 uzyskać lepsze ceny…

            Co do radeonów to nowe pamięci zapowiadają się wybornie, tylko pytanie czy rdzeń podoła. Chyba za 2 tygodnie wszystko się wyjaśni.

            1. Geralt_Bialy_Wilk

              @Probabilistyk

              Pewnie tak. Trochę mnie to boli, bo ja właśnie mam swoją wysłużoną 670 FTW wystawioną na alledrogo i chciałem kupić przed końcem maja 970 SSC+, coby łyknąć darmowego ButtMana i jeszcze klucz do wiedźmina opylić #cebula

              Ale zastanawiam się, czy nie poczekać – może 980Ti oraz Fuji namieszałyby trochę w cenach, i coś by się dało przyoszczędzić. Na rzeczy pokroju 980/980Ti mnie i tak nie stać teraz. Prędzej za rok kupię drugą 970, a i to mało prawdopodobne.

              1. Revant

                @Geralt_Bialy_Wilk

                Akurat teraz jest właśnie dość okropny moment na zakup grafiki. Jak kupowałem w styczniu to amd milczało, a kurs dolara szedł w górę więc zakup był wręcz dla mnie przymusowy (stary komp nie domagał). Ja bym na twoim miejscu przemyślał wpierw w jakiej rozdziałce będziesz grał przez najbliższe parę lat. Jeżeli zadowala cię FullHD to bierz 970, a później dorzuć drugą, zwłaszcza, że DX12 za rogiem i może sprawdzi się przy SLI. Do wyższych rozdziałek to już 980, a najlepiej jak będzie 980ti w rozsądnej cenie. Tytan to raczej dla totalnych pasjonatów i/lub podcierających się mamoną :D Fuji zaś nie będzie niczym wspaniałym na początku bo dział sterowników nadal ledwo zipie (sterowniki pod wiedźmina w przeciągu tygodnia PO premierze…da faq?) i zapowiadają, że skrzydełka pokaże wraz z DX12.

              2. Geralt_Bialy_Wilk

                @Revant

                Tak, ja to wszystko wiem ;) ten DX12 może i będzie mieszał, ale IMO raczej za rok tak gdzieś. Co do nowych Radeonów to pierwsze i tak wychodzą rebrandy starych kart, więc nic się nie będzie działo jeszcze chwilę.

                Nie sądzę, żeby wyszło coś, co pobije podrasowaną 970 i zmieści się w moim budżecie. Jedynie ceny mogą nieznacznie drgnąć ;)

              3. hfn

                @Revant

                Mnie np. zadowala FullHD, ale nie zadowala mnie 970.
                Mam wprawdzie teraz GTX770, ale chyba zasadzę się na 980Ti, dlatego kibicuję AMD, bo od ich wynalazków najbliższych będzie zależała cena 980Ti. :D

                Niestety kupiłem monitor 144Hz ostatnio, więc argument, że wystarczy 60fps, nie działa… :D

  1. brum75 Czytelnik pierwszej klasy

    A mi jednak W3 się przytrafił. Kupiłem w piątek. Ustawienia graficzne gra mi jakieś tam wybrała i bangla. Nie wnikam, mnie się podoba, gra i buczy i jest ładnie. Wiadomo że może być ładniej ale w hardware na razie nie planuję inwestować.
    10 godzin grania za mną, południca i gryf ubite, do Wyzimy dotarłem. Poboczne wątki robię, mapkę eksploruję, po lasach, łąkach i polach się szlajam. Tu usieczę, tam Igni przypalę. Z przyzwyczajenia często-gęsto na piechotę. Zapominam o koniu, gupi ja. Zakupionego pod wpływem gikzów pada odkurzyłem bo uznałem że to jedyna droga żeby go jednak ogarnąć. Jak nie na w miarę spokojnym RPG to kiedy? I chyba powoli, powoli ogarniam. Chociaż po menusach, inwentorach, mapach i innych tam drzewkach rozwoju wolę mykać myszą. Gra na szczęście pozwala na takie machinacje.

              1. iHS

                @Private_dzban

                Ha, ja też pocinam w wieśka, chodzi jak lala. Podoba mi się bardzo, co fajniejsze, questy poboczne nareszcie nie z dupy, ale świetne historie. Walka świetna, gram na „krew, pot i łzy” i jak zginę to przez własną głupotę. No chyba że w walce z

                Spoiler! Pokaż

                podchodziłem do skubańca 14 razy. Ale dałem rady. Póki co, 13 godzin, zdecydowanie na plus. Zobaczymy jak się fabuła rozwinie.

              2. Private_dzban

                @iHS

                Czyli Twój system dobra jedynka + słaba dwójka = pewnie dobra trójka zdaje egzamin jak na razie? ;)
                Chciałem w tym momencie podziękować studiu BioWare i EA za wypuszczenie DA: I. Dzięki jej przeciętnej linii fabularnej i braku zadań pobocznych, świetnie się bawię eksplorując zadupia wiedźmińskiego świata.

              3. iHS

                @Private_dzban

                Jestem na etapie „Podobasz mi się, nie spier… tego”. Fakt, jest taka dziwna nieporadność tego jak się wiedźmin rusza (w sensie, przeskakiwanie przez płotki, manewrowanie przy jakiś przeszkodach, jazda na koniu), skakanie obunóż jest takim ficzerem z czapy, bo nie znalazłem dla niego żadnego zastosowania, każde menu sprawia wrażenie, że ma o dwa kliknięcia za dużo, plus, nie łapię dlaczego po wypiciu eliksirów do duszka zostaje takie puste cuś, i nie da się ani napełnić, ani rozebrać, ani nawet wymyć w rzece. Ale to takie czepianie się dla zasady, i poprawić by to można było niewielkim paczem. Chcę grać dalej, ile jeszcze w tej pracy kurna.

                EDIT: ha, znalazłem na necie o co chodzi z tymi eliksirami. Jak się medytuje, a w jukach mam alkohol, to się same napełniają. Idąc tokiem tego rozumowania, idę zasnąć z pustymi flaszkami pod sklepem monopolowym.

    1. shani

      @LiberNull

      Potwierdzam, bylem na weekendzie w kinie i naprawde Mad Max daje rade. A rola Hard`ego byla na tyle spoko, ze zapomnialem o Melu. Oczywiscie role Hardego przycmila rola Charlizze, ona to czego by nie grala, to byloby swietne, ehh Furiosa <3
      Az zachcialo mi sie grac w Wasteland2, ale Unity 5 dopiero w wakjacje :(

  2. Yanecky

    U mnie oczywiście Wiesiek. I więcej gram, tym bardziej mi się podoba. Jestem blisko od zachwytu. Wczoraj trafiłem na questa, który w naturalny sposób wykorzystuje fragment „Dziadów”. Tak się, k…, promuje kulturę! :)
    Ale mam też zastrzeżenie – chyba część tekstów faktycznie była pisana najpierw po angielsku. Niektóre wyglądają jak drętwo przełożone, nawet składnia angielska została…

  3. mr_geo

    Oooo, klon/spinoff Dwarf Fortress w klimatach SF? I to nie rozsypujący się po kliknięciu myszką na jakiejś podstawowej opcji?!
    Jak jeszcze powiecie że da się to kupić bez konieczności polerowania Gabciowi parówki to biere jak PKW głosy!

    ///kilka kliknięć i otwartych okien przeglądarki później///

    Aha, hm, no tak, ten tego… 30 dolców minimum, uh.
    Ale z drugiej strony za Wiedźmaka Tsy, rzekomą full wersje, która się kurwa zawiesza na amen i na twardo na queście z szukaniem znaków jaskółki w jakiś piwnicach pod Velen dałem więcej… A to przynajmniej może działac będzie :/

    1. Nitek Autor tekstu De Kuń

      @mr_geo

      Działać działa, a nawet jak czegoś brakuje, będziesz miał dostęp do alphy 9 to jest stos modów do niej. Powinien być. Nie wszystkie mody skonwertowane są póki co do a10

      Poza tym i bez modów jest fest kupa rzeczy do roboty jeśli chodzi o zawartość per se. I działa. Żadnej zwieszki od zawsze.

  4. furry

    Jako że hajpuję się Wieśkiem na miarę możliwości, spróbowałem w weekend drugiej części. I na E7400+GT240 da się grać, gra jest przepiękna, nawet na minimalnych, ale ~20fps to jednak trochę za mało, jak się ustawi 1080 i wszystkie opcje graficzne na minimum. Rozwiązaniem okazało się zjechanie z rozdzielczością do 1280×800… :-D .Teraz chodzi płynniej (choć to ciągle to ~30 fps), wygląda przyzwoicie, włączyłem trochę rzeczy, nawet SSAO. Aha, i wziąłem pada w łapki, takie tam #pcmr. Wygląda na to, że na Core2 więcej nie urwę, tak internety piszą.

    Dużo nie pograłem, skończyłem prolog, wypłynąłem statkiem, gra się nieźle, ale nie podoba mi się walka, zwłaszcza „finishery” na ogłuszonych przeciwnikach, mogli sobie darować to podrzucanie w górę na ostrzach, trochę przez walkę odpuściłem sobie Kingdoms of Amalur. :-(

    Chyba najpierw skończę Pillarsy.

      1. furry

        @lemon

        Po pierwsze, macha dwoma mieczami, po drugie podrzuca przeciwnika w górę na dwa metry, żeby go pociachać. Trąci to japońskimi bijatykami z automatów, nie lubię. Niestety trzeba tego czasem używać, pod koniec prologu walka z wieloma przeciwnikami, (tarczownik, rycerz w zbroi i kilku pomagierów) dała mi trochę w d***, musiałem co chwila patrzeć na to podrzucanie. Zupełnie nie moje porno :-( Nie tak wyobrażałem sobie pełnego moralnych dylematów zabójcę potworów. O, proszę, albo to. Wolałem to łapanie rytmu z pierwszej części, kwestia gustu.

        Zresztą sam prolog mi nie wszedł też fabularnie – Geralt ma likwidować potwory, a nie mieszać się w lokalne wojenki.

        1. lemon

          @furry

          Ok, czyli zbyt efekciarskie, dobrze przeczuwałem. :) Rozumiem, że może się nie podobać. A fabularnie to mi natomiast W1 niezbyt pasował. Z książkami w pamięci płakać mi się chciało na recykling motywów, postaci, zdarzeń, w ogóle; i jeszcze rozterki, czy bardziej kocha rudą, czy rudą. Jak chcieli zresetować Geralta to lepiej by dali nowego wiedźmina. Piszesz „Geralt ma likwidować potwory, a nie mieszać się w lokalne wojenki” – a co on robił przez prawie pięć powieści, jak nie mieszał się w politykę właśnie? Nie, żeby chciał, ale wyjechać w Bieszczady też za bardzo nie mógł.

  5. amonlb

    Ha! Wczoraj wróciłem z delegacji więc ominęło mnie wszystko co się działo od środy włącznie w tym wypad do kina na Mad Maxa o graniu nawet nie wspomnę. Mój zacny staruszek Wieśka 3 nie uciągnie nawet z pomocą kobyłki to jak Nitek odpaliłem Rimworld z ostatnim paczem i co ja paczem…?
    Że mogę robić piwo. Stwierdziłem, że… założę nową kolonię nie wyniszczoną wojnami i pójdę w produkcję na eksport. I tak pyknęło mi 4 godziny z życia znowu! A grałem tylko chwilkę!

    Mówię wam nie odpalajcie tej gry! Za droga jest i jeszcze zagina czasoprzestrzeń.

    1. Nitek Autor tekstu De Kuń

      @amonlb

      Hoho, wynalazłem warzonko browarku, ale jeszcze nie zbudowałem przez redukcję zatrudnień w kolonii :D
      ALe powoli, z każdą kolonią wiem coraz więcej. Przydatni są goście na czacie, co z Rimworldem spali, więc porad bez liku i nauka leci szybko (dzięki m.in. xpands!) i choć nic się nie przenosi do kolejnej rozgrywki (gram honorowo, bez loadingu, nawet zapominam, że jest) jest zawsze bogatszy w nowe info.

      1. amonlb

        @Nitek

        Spoiler 1

        Spoiler! Pokaż

        Obejrzę w domu film bo w pracy bez słuchawek nie wypada to może się czegoś dowiem nowego.

        Co to jest Xpands? Ja wczoraj odkryłem, że

        Spoiler Pokaż
        1. Nitek Autor tekstu De Kuń

          @amonlb

          Kurde, tam jeszcze nie dotarłem. Dopiero teraz wynalazłem browarnictwo. Niestety nie wiem też gdzie czają się skille pod crafting medykamentów. Tu póki co ja i czaty (xpands to widz, a także gizkowicz ;) ) obstawiamy handel. Bo chyba nazwa pod leki jest jakaś dziwna?

          1. amonlb

            @Nitek

            Wydaje mi się że nie da się robić leków jeszcze.
            Jak zainstalowałem moda którego polecałeś przy poprzedniej okazji to była opcja uprawy kwiatków, było też badanie po którym budowało się zestaw małego medyka i można było produkować różne medykamenty ale w podstawowej wersji gry nie znalazłem nic poza tymi leczniczymi ziołami. Zestawy do leczenia da się tylko kupić u handlarza, albo o czymś nie wiem.

            Co do Xpands to mnie zrobiłeś :D myślałem, ze odkryłeś jak można wydostać się poza mapę czy coś.

            1. Nitek Autor tekstu De Kuń

              @amonlb

              Kurczaki. Nie wiem jaka jest różnica między alfa 9 najnowsiejszą, a 10ką, bo te patche kuszą mocno fest.
              Zdaje sobie sprawę, że może nie do końca pochytałem wszystkie ewentualności, ale od przybytku głowa nie boli, jeśli dobre i tanie.
              Co za tym idzie, chyba czas pokopać na forach czy może jednak konwersja na 10kę się udała.

      2. amonlb

        @Nitek

        Spoiler 2

        Dam ci tipa, którego może już znasz ale jest bardzo przydatny.

        Spoiler Pokaż

        Po wyeliminowaniu problemu głodu ta gra staje się ociupinkę łatwiejsza.

        Nie umiem zrobić firanki ;(

  6. bosman_plama

    Prawie w nic nie grałem (nie licząc budowania Księżyca w grze planszowej) bo udzielałem się konwentowo.
    W niedzielny wieczór zapragnąłem zagrać w… Fallout Tactics i odkryłem, że GOG nie chce mi pozwolić instalować swoich gier, jeśli nie zainstaluję ich w pełni opcjonalnego pomysłu galaktycznego. Wtedy gry instaluje.
    Wydałem bojowy antygogowy okrzyk na fejsie, ale ludzie powiedzieli mi, że im gry się instalują. Hm. Mnie nadal nie. Może gog nienawidzi mnie, bo nie gram w Wieśka?

    Wygranym został steam, bo tam kupiłem FT i w końcu zagrałem (jedna moja płytka gdzieś się zagubiła, drugą pożyczył sobie brat, trzecia jest pęknięta, stąd konieczność zakupów).

    1. slowman

      @bosman_plama

      Pewnie to jest to, co chcesz usłyszeć: ja nie mam problemu ;)
      Na pewno dobrze klikasz? Bo tam jest to całe „Try Galaxy”, ale niżej jest bezpośredni link do pobierania. Nawet GOG-owego downloadera nie potrzeba.

      E: Sprawdzałem na Falloucie 1, więc może GOG uważa FT za niewarte grania i utrudnia to.

        1. mr_geo

          @bosman_plama

          1. Wyczyść cache przeglądarki i ciastka. Nowe „My account” to jakaś porażka jeśli chodzi o zarządzanie kukisami i danymi w pamięci. Po co bulwa ktoś bierze się za naprawianie czegoś co się nie zepsuło??!?!
          2. Posprawdzaj jaki masz język poustawiany w opcjach konta GOG jak chcesz coś ściągnąc (tego obsługiwanego przez www, nie przez Galaxy). Powinno ci przy ściąganiu wyświetlić ” LANG: ENGLISH”. Coś gogusie namieszali w swoich serwerach (przez to cholerne Galaxy?) i często gesto „samowolnie” inny język niż angielski się ustawia dla gier które nie mają nawet innojęzycznych wersji instalatora. A to owocuje błędami takimi właśnie jak error 403…

  7. mtxx

    moje ostatnie weekendy mijają pod znakiem Dark Souls – długo na dysku leżały bo bałem się to odpalać w obawie przed piep#$%@% padem o ścianę ale nie jest tak źle – daję radę :D Wieśka nie oglądam nie gram bo nie mam :P nie chcę się wkurzać jak będę miał 20 fps na swoim sprzęcie.

Powrót do artykułu