Czytelnicy piszą, redakcja odpowiada – Europa Universalis IV

maladict dnia 17 maja, 2016 o 11:37    22 

Europa Universalis

Otrzymałem pytanie od jednego z gików z prośbą o radę.

Czytelnik pyta ‚Jak najlepiej *teraz* rozpocząć przygodę z EUIV? Mam samą podstawkę. Czy bawić się w DLC?’

Odpowiedź jest oczywista i brzmi ‚Oczywiście! Dodatki przynoszą tyle dobroci, że granie bez nich to coś więcej niż zbrodnia. To głupota.’

Western Trade Node

Western Trade Node

Osobiście nawet sobie nie wyobrażam na tym etapie wyłączenia posiadanych DLC i grania w wersję waniliową. Pytanie (i powód) dla którego wyciągam to na światło publiczne brzmi jakie dodatki i w jakiej kolejności? Pewnie, że najlepiej wszystkie, ale zdaję sobie sprawę, że czytelnik może być ograniczony zasobami i może nie chcieć czekać do najbliższych przecen (które zdarzają się dość często, to fakt). W jakiej zatem kolejności?

Moim zdaniem:

Trzy ‚must have’ to Wealth of Nations, Art of War i Common Sense. Przynoszą one ficzery najbardziej urozmaicające każdą rozgrywkę. Dalej idą dodatki koncentrujące się na określonych strategiach – El Dorado dla państw z ambicjami kolonialnymi i Res Publica dla republik. Potem The Cossacks i na koniec Conquest of Paradise i Mare Nostrum jako wnoszące najmniej.

Z pomniejszych dodatków to warto wziąć wszelkie music packi, choć najpierw warto odsłuchać je na Jutubie, bo zdaję sobie sprawę, że muzyka z Guns, Drums and Steel nie każdemu przypadnie do gustu (mi przyzwyczajenie się zajęło trochę czasu). Tutaj też należy pamiętać, że część tych dodatków odpala się dopiero przy graniu odpowiednim państwem. Unit packi to sprawa wyłącznie estetyczna i poza cieszeniem oka nic nie wnoszą. Dodatki specjalne – niektóre, podobnie jak unit packi, zmieniają tylko stronę wizualną (National Monuments) niektóre dają unit packi, niektóre dają nowe eventy dla określonych państw. Nad tymi ostatnimi warto się zastanowić, jeśli zdecydujemy się na grę rzeczonym państwem.

eu41

Co jeszcze? E-booki bym sobie darował, chyba, że kogoś bawi czytanie AAR i historii alternatywnych napisanych przez amatorów, dodatek ‚kobiecy’ instaluje się automatycznie, Songs of Yuletide są za darmo, ale grają tylko w okolicach Bożego Narodzenia.

Tyle moim zdaniem, ale możliwe że ktoś się nie zgodzi lub ma inną perspektywę. Ponadto gikz to społeczność (choć inna niż inne). Dlatego przywołuję flodę, joziego, zwirbauma i innych fanów, hardcore fanów i fanbojów EUIV, których ksywki chwilowo umknęły mej pamięci, by pomogli, wypowiedzieli się i doradzili.

Niech Słońce nigdy nie zachodzi nad waszymi imperiami!

Dodaj komentarz



22 myśli nt. „Czytelnicy piszą, redakcja odpowiada – Europa Universalis IV

  1. Fantus

    Przerobiłem ponad 300h w CK2. Nie żebym był jakimś ekspertem czy coś, ale grę znam dobrze. EU 4 mam w bibliotece od jakiegoś czasu, ale nie potrafię się za to wziąć. Chyba rdzewieję, albo – co gorsza – zamieniam się w casuala.
    Próbowałem ostatnio, oczywiście bez tutoriala i jakoś nie mogę. Nie ogarniam, nie potrafię. Jednak próg wejścia w gry Paradoxu jest dość stromy, gorzej miałem chyba tylko z Dwarf Fortress (ze cztery próby i każda nieudana).
    Bardzo chcę w to grać, ale nie wiem czy będzie mi dane. Brakuje samozaparcia.

    1. Arbazil

      @Fantus

      Mam to samo EU4 od roku leży i się kurzy nawet 2 dodatki kupiłem i nie mogę bo mi się nie chce bo nie potrafię! Bo po przerobieniu 300h w EU3 i podobnej liczby w CK2 subiektywnie stwierdzam, że 4 jest kurewsko nudna i zwyczajnie nieudana. Od paru tygodni siedzę sobie w Victorii 2 i powoli przemierzam XIX wiek stopień skomplikowania wysoki ale satysfakcja jak kiedyś przy EU3

  2. Zwirbaum

    W skrócie z mojego punktu widzenia (w kolejności ich wydawania)

    Conquest of Paradise – najsłabszy dodatek moim zdaniem, wprowadza niewiele nowości, Random New World – mimo poprawek dalej wzbudza u mnie torsje i poza sporadyczną zabawą w MP gdzie jest to ustalone wcześniej nie warto. Zwłaszcza że jedyna opcja, która mogła być uważana za przydatną czyli Support Independence/Ask for Support jest dostępne też w El Dorado. Moim zdaniem nie warto wydawać pieniędzy. Jeśli na promocji zaś – dopiero jako ostatni dodatek, i to wtedy kiedy już naprawdę nas ciągnie do tego na siłę i utonęliśmy w produkcji Paradoxu, jak badacze tajemnic na bagnach w mitach Chthulu.

    Wealth of Nations – całkiem przydatny dodatek – Kalwinizm dostaje ferwor religijny, Hindusi dostają mechanikę bóstw (Shiva OP), kompanie handlowe oraz co najważniejsze… pozbycie się piratów jako jednostek namorskich, które tworzyły sie na niepatrolowanych wodach. Kto grał w EU1/2/3 wie jak to było upierdliwe. Cenowo całkiem przystępny. Moim zdaniem warto, a i Bogactwo Narodu kupującego nie powinno na tym ucierpieć zbytnio.

    Res Publica – malutki dodatek – wcześniej był prawie must have z powodu mechaniki National Focus (jedna dziedzina z ADM/DIP/MIL dostaje +2 do punktów na miesiąc kosztem 1 punktu z pozostałych dziedziń) + rozwinięcie Monarchii Elekcyjnej i Republiki Holenderskiej. No i w przypadku zwykłych republik mechanika przejścia między republiką a dyktaturą republikańską i monarchią. Tani dodatek, można się pokusić, ale odkąd NF jest w Common Sense, nie ma 100% potrzeby.

    Art of War – drogi (względnie) ale bardzo dobry dodatek. Moim zdaniem, warto wydać pieniądze na niego.

    El Dorado – dla niektórych możliwość tworzenia Custom Nations jest wystarczającym powodem zakupu dodatku, mnie osobiście nie przypadły zbytnio do gustu. Do tego parę innych usprawnień, interakcje z państwami zależnymi, szukanie mitycznych miast itd. itd. Kwestia gustu, moim zdaniem nie jest to priorytet.

    Common Sense – przyjemny dodatek, daje też National Focus, sporo zmienia – system rozwijania prowincji i inne bajery szmajery. Warto się nim zainteresować.

    Cossacks – Cenowo jak Art of War, dodatek ciekawy moim zdaniem i warto się nim zainteresować, aczkolwiek nie uważam go za towar pierwszej potrzeby.

    Mare Nostrum – Najnowszy dodatek. Ciężko mi jakoś w skrócie cokolwiek powiedzieć co o nim myślę. MN po prostu chyba jest. Dodał trochę rzeczy, ale w związku ze zmianami w 1.16/1.17, które były darmowe i powywracały niektóre elementy rozgrywki, ciężko mi powiedzieć o MN w oderwaniu od 1.16/1.17. Nie jest to zły dodatek. Ot taki solidny, niczego sobie dodatek.

    Co do porad – odradzam robienie World Conquesta (Podboju Całego Świata) – zwłaszcza na początku. Można się mniej lub bardziej przy tym wypalić. W razie większej ilości pytań, lub jakiś konkretnych chętnie służę pomocą w mniejszym lub większym stopniu, a właśnie na dniach zaczynam przygotowywanie poradników (z bardziej ‚zaawansowanymi’ poradami i rzutem okiem, aniżeli kliknij to tu to tam) do EU4. Tylko to napisać/nagrać i tyle.

          1. Rangar

            @lemon

            W tym rzecz – chcę zreformować słowiańską religię, ale do tego trzeba spełnić warunki iście bizantyjskie. Nawet, kiedy zająłem chramy na wyspie Wolin i pod Płockiem nie udaje mi się nic wykombinować z najbliższym mi Kijowem, a do tego kasa, misiu, kasa – ciężko być królem.

Powrót do artykułu