Wielkie Derby 2015 – Gra Roku. Grupy

maladict dnia 28 lutego, 2016 o 10:00    32 

wielkie_derby_2015_Gra_Roku_Grupy_AB

Zgłaszanie propozycji do wyścigu o Złotą Podkowę przebiegło nad wyraz sprawnie. I, co najważniejsze, odbędzie się bez dogrywki.

Niewielka garść statytstyk: potrzeba było 67 komentarzy by oddać 32 głosy na 15 tytułów. A spośród nich najwięcej głosów i co za tym idzie, nominacje uzyskały:

Cities Skylines

Mad Max – po 6 głosów

Rocket League – 5

Life Is Strange – 3

Zatem grupy przedstawiają się następująco:

Grupa A

  • Dying Light
  • Life Is Strange
  • Rocket League
  • The Witcher 3

Grupa B

  • Cities Skylines
  • Mad Max
  • Ori and the Blind Forest
  • Pillars of Eternity

Przypominam, że oddać można po jednym głosie w gażdej grupie, do jutrzejszego wieczora, dwie najlepsze gry z grupy przechodzą do półfinałów.

Powodzenia i niech wygrają lepsi.

Dodaj komentarz



32 myśli nt. „Wielkie Derby 2015 – Gra Roku. Grupy

  1. larkson

    Nie załapał się MGS, jestem wami rozczarowany :P W ogóle mam chyba inne gusta niż gikzy, bo dla mnie Mad Max to straszne nudziarstwo.

    Wiedźmin 3, bo to gra, do której uwielbiałem wracać i w którą naprawdę chciało mi się grać. Cities Skylines za bycie naprawdę dobrym i nieupośledzonym city builderem (w przeciwieństwie do pewnego konkurencyjnego tytułu od EA).

  2. mr_geo

    W3 za polski voice action, swiat i historie (oraz niektore ogloszenia na tablicach ktore co prawda nic do gry zasadniczo nie wnosily, ale byly naprawde zabawne)

    CS za danie klientowi do zabawy czegos co daje radosc z budowania i swobode kreacji, a nie trakotwanie go jak namolnego idioty ktory nie docenia kunsztu tfurcow i zachciewa mu sie w city builderze takich fanaberi jak duze przestrzenie pod budowe metopoli albo dzialajacy transport… (tak, patrze w twoja strone zasluzony laureacie zlotej kupy)

    Nominacja dla Pilarsow jest troche dla mnie zaskakujaca. To dobry rzemieslniczy produkt, ale przez ta swoja rzemieslniczosc jakis taki… nijaki. Robi wszystko co powinieni robic, ale brak mu tej iskry, ktora wienczy dzielo i wyroznia je z tlumu. Taki Jack of all trades, master of none

  3. Revant

    Dziwne rozdzielenie wśród grup. W pierwszej trudny wybór, bo Dying Light, Rocket League i Wiesiek to niesamowicie zacne gry, choć wiadomo, że to jednak Wiesiek walnął w pysk do takiego stopnia, że pierwszy raz w życiu coś zpreorderowałem :D druga grupa zaś totalnie dla mnie nijaka – jedyne co próbowałem z nich to Filary, a wiadomo jaki mam stosunek do izometrycznych rpgów. Dam jednak głos na Ori, bo wygląda zacnie i gdzieś kiedyś pewnie w to zagram.

  4. MusialemToPowiedziec

    Ahh, Maladict nie zrobił gikza w bambuko i nie wrzucił „wybieramy najgorszą grę, i dwie z najmniejszą liczbą głosów przechodzą dalej” :P

    Przynajmniej aihS będzie miał o tyle miło, że w następnej rundzie będzie mógł głosować ZA , a nie tylko przeciw :P

          1. The_Mister_A

            @aihS

            Nie jest to prawda. Idealny to jest dodatek dopiero. Stawia na fabułę, postaci a nie na eksplorację. Ale mi wszystko, to jest jedna z niewielu gier, gdzie jestem w stanie wybaczyć elementy, których w grach nie znoszę. A ja na przykład nie lubię otwartych światów. Dlatego nie przypadam za Ubistoftowymi klonami. Ale są gry, gdzie czuje się, że ten świat ma sens. I ma w Wiedzminie i ma w GTA. I to się mocno czuje.. Jest też istotne, że moja niechęć do open-worldów jest tak silna, że gry, które mnie zniszczyły ostatnio to w 2015 roku Witcher 3, a w 2014 GTA 5 (albo to już 2013 był?). Ale z tego samego powodu drażni mnie MGS 5. Coś jest w niej nie tak.

  5. emperorkaligula

    A: Dying za fest przyjemną walkę i fajny rozwój postaci. czego nie można powiedzieć np o wiesiu ;)

    B: Pillars of Eternity. Na równi z Maxiem niby jeśli idzie o stęznie fun, ale w maxiu muzyki żadnej nie pamiętam, a fabuły nie ma ;) a to co Justin Bell stworzył do pillarsów to klękajcie narody. doskonały soundtrack do którego będę wracał i wracał! fabułą pillarsów pośladów nie urywa, ale ogólnie świat i tła postaci mioooodek!

  6. brum75 Czytelnik pierwszej klasy

    Wiedźmin/Cities.
    Wiedźmin bo już nie raz pisałem. Przykuł mnie na długie godziny, skończyłem fabułę a i tak jeszcze co chwila wracam, zachwyciłem się dodatkiem i czekam na nowy. Tym razem kupuję w dzień premiery, nie ma opcji.
    Cities. Bo SimCity rozbudziło nadzieje, narobiło smaku a po premierze odbiło się czkawką. A potem przyszło Cities, pokazało że można, że się da i pozamiatało. A ostatnio to nawet przyprószyło śniegiem.
    EDYTA. PS: Zauważyłem że sporo osób pisze o Cities w kontrze do SimCity. Ale trzeba obiektywnie napisać że to gra dobra sama z siebie, nie tylko w porównaniu do SC. Ale na jej tle bardzo dobrze widać różnicę poziomów.

  7. aryman222

    Patrze na grupy – holy shit – to był dobry rok dla graczy! Gust gikzów nie zawodzi, sami godni, solidni kandydaci :) I tylko żal, że z niektórymi zaraz się pożegnamy. Zwłaszcza grupa A to same diamenty; tak teraz myślę, że mogłem nie głosować na Wieśka (i tak przejdzie dalej), to bym wsparł DL…

Powrót do artykułu