Deathmatch – Gra roku – rozczarowanie. Półfinały

maladict dnia 20 grudnia, 2012 o 17:37    36 

e2bf03d29c489ee57637a8f534afa56b_XL

     Niektóre gry rozczarowują bardziej, niektóre mniej.

     Takim filozoficznym stwierdzeniem pozwolę sobie zacząć podsumowanie rozgrywek grupowych, w których, w obu grupach, awansujące pary zgarnęły ponad 75% głosów. Zwrócić chciałbym jeszcze uwagę na rezultaty Maxa Payne'a i Hitmana, którzy w swych grupach zdobyli niemal identyczną liczbę głosów – 11%. Co oznacza, że 89% gików uważa, że łysina nie szpeci.

      To może tyle o strukturze wiekowej serwisu, czas zaprezentować pary półfinałowe. A o finał będą walczyć (lub, patrząc z właściwej strony, unikać go):

 

Diablo 3

Diablo_3.jpg

 

vs

Jagged Aliance: Back in Action

 

jagged_alliance_back_in_action_500x280.jpg

oraz

 

Mass Effect 3

masseffect3.jpg

 

vs

Medal of Honor: Warfighter

 

Medal_of_Honor_Warfighter_banner.jpg

 

Kto wygra, kto przegra? Wielkie produkcje AAA czy odgrzewane kotlety? Głosujcie.

 

Opcja pierwsza Strzał drugi
{acepolls 44} {acepolls 45}

 

Podręczny regulamin

- jeden gik, jeden głos

- jojczenie, że czemu nie ma gry X, czemu jest gra Y, a tak wogóle to gra Z nie jest rozczarowaniem i to wszystko jest bez sensu jest bez sensu.

- próby przekupywania jury nie mają sensu i nic nie dają, ale są mile widziane

- głosować można do soboty do godziny 17.00

Dodaj komentarz



36 myśli nt. „Deathmatch – Gra roku – rozczarowanie. Półfinały

        1. banita

          @Pjotroos

          [quote]Jeśli gra dobrze się kończy, dobrze się ją też wspomina.[/quote]
          To chyba nie było w odniesieniu do ME2? Ja bawiłem się dobrze grając w obydwie części ME aż do pewnego momentu, od którego to dwójka stała się nudnym i męczącym h’n'slashem. To jedyne co zapamiętałem z ostatnich kilku godzin gry w ME2. Pewnie dlatego jeszcze nie nabyłem 3.

  1. thiefi

    Jagged to faktycznie porażka- współczuje fanom

    A MOH odkąd się pojawił na PC (pierwsze 2 części były na PS1 i były najlepsze dla mnie! Przynajmniej w sensie grywalności i jakości wykonania- chyba najładniejszy FPS na PS1 z najlepszym dzwiękiem- wybuchy granatów są lepsze tylko w najnowszym Wolfensteinie).
    Nie mniej spodziewałem się, że MOH bedzie shitem i się nie zawiodłem. EA już nie potrafi robić gier. Jest bardziej bankiem biurokratów zamiast twórców gier. EA z lat 90-tych i pierwszej połowy lat 2000 nych to już nie ta firma co dziś.

    Diablo 3… uwzięliście się na tą grę. Tym tokiem myślenia to co by nie bylo to itak byłoby źle, bo przez te lata każdy wyobraził sobie D3 na własny idealny sposób i nie dało rady wszystkich zaspokoić.
    Porażkę roku powinien dostać Blizzard za serwery a nie gra! Gra była i jest świetna! Lepszego hacka i slaszka nie ma, przynajmniej z feelingu ubijania potworków i fizyki padania/rozpadania ich ciał no i dzwięków towarzyszących ich ubijaniu (soczyste dzwięki rozcinanego mięsa i wypływającej z niej cieczy- w żadnej grze nie spotkałem tak dobrych dzwięków, polecam z subwooferem pograć!)

  2. MusialemToPowiedziec

    Ale bedzie zabawnie, jak najbardziej rozczarowujaca gra roku bedzie Jagged Alliance, ktore chyba tylko kogos kto w ciemno kupil moglo naprawde rozczarowac, a cala reszta juz dawno zapomniala, ze taki tworek istnieje. Bylo i demo, i recenzje, i wszystkie zle znaki byly glosno oglaszane od samej zapowiedzi, ze nie bedzie to dzielo geniuszu.

      1. MusialemToPowiedziec

        @teekay

        @projan : Naprawde ktos mial jakiekolwiek wieksze oczekiwania wobec JABIA (przynajmniej juz po pierwszych zapowiedziach, gdzie powiedziano real-time itd.) niz „zeby przynajmniej dala sie wlaczyc, zobaczymy jak slabo to im wyszlo”?

        @teekay: Czy ja wiem? Obecnosc Diablo 3, Max Payne 3, Mass Effect 3, Hitman Absolution czy Xcoma na tej liscie nie dziwila – wobec kazdej z nich byly pewne oczekiwania, ktorych nie udalo sie grze w pelni spelnic (a to zbudowanie calej gry na RMAH w Diablo, brak wlosow u Maxa, za duzo skradania w Hitmanie czy za malo plansz w Xcomie ;) ). Znalezienie sie Future Soldier nie bylo az takim zaskoczeniem – slaby port dobijajacy CoDopodobnego FPSa, ktory mial szanse byc czyms naprawde fajnym. Obecnosc MoHa tez nie jest tak dziwna – miala wyjsc niezla (nawet nie dobra, ale przynajmniej grywalna) gra, a wyszedl prawdziwy potwor, ktorego wszyscy kupowali ze wzgledu na „MoH 2010 nie byl zly” posypane „BETA BF4, musze ja miec”.
        I przy tej calej kolekcji „mniej lub bardziej prawdziwych” rozczarowan znajduje sie i nawet bywa ze prowadzi gra, ktora rozczarowac mogla tylko kogos, kto wzial ja na slepo, liczac po tytule na ladniejszego JA2.
        Mam wrazenie, ze to po prostu troche nie ta liga/waga. To tak, jakby na liscie „najbardziej rozczarowujace dramaty psychologiczne” umiescic Transformersy.

        Ale zrozumiale. Fani konkurenta JABIA musza na cos glosowac :P

        1. projan

          @MusialemToPowiedziec

          Nazwij mnie suckerem, ale nie grałem w demo. Nie mam czasu by testować wszystko co chciałbym. I jakoś nie lubię demówek. Nigdy dają tego samego poczucia co gra w „pełniaka”. I czytałem recenzje w której pisano że nie jest dobrze ale da się grać. Słyszałem to co chciałem słyszeć i może to faktycznie moja wina że się rozczarowałem, ale nie zmienia to faktu.
          Jako że teekay ma rację trzeba wymyślić sobie jakieś kryteria. Dla mnie to „początkowe oczekiwania (przed recenzją) / efekt końcowy (podczas grania samemu)”. Też mi ta kategoria nie leży, ale to przecież tylko zabawa. :)

        2. teekay

          @MusialemToPowiedziec

          Równie dobrze można odwrócić Twoją wypowiedź i napisać, że również o D3 wiedziano czego będzie można się spodziewać. Twórcy dostarczali materiały i wypowiadali się na forum. Był dostęp do bety, ogólnie mówiąc – widziały gały co brały. MOH miał być klonem CoDa, typową strzelanką militarną na szynach, z tą różnicą, że misje miały być bardziej realne. Nie wiem co tu dobrego się zapowiadało szczerze mówiąc. Z kolei do ME3 wyszło demo, które okazało się totalnym badziewiem, z którego drwiono tworząc prześmiewcze filmiki na yt.
          Generalnie zdaje się oceniasz jak bardzo rozczarowała Cię dana gra w kategoriach „która produkcja miała najbardziej rozbuchaną kampanię marketingową.” W sumie można i tak. Właściwie każda definicja jest dobra póki ma sens, więc nie będę się już spierał. ;p

          1. MusialemToPowiedziec

            @teekay

            @projan: Czyli jestes tym, kto JABIA wzial „na slepo, liczac na ladniejszego JA2″ :P I wtedy jasne, mogles sie rozczarowac. Ale ze polowa gikzow az tak bardzo nie zrobila ‚risarczu’ i sie rozczarowala, to juz trudno mi uwierzyc – glownie dlatego, ze wtedy calkowicie nie pasuje tu nazwa ‚gik’ i wypadaloby zmienic nazwe serwisu na kazualz :P

            @teekay: Czy demo/beta D3 pokazywala blad 37 i RMAH (oraz caly looting) w dzialaniu?
            Czy demo ME3 pokazywalo beznadziejne zakonczenie, ktore zabilo cala fajnosc serii ME (bo ja nie mialem duzych oczekiwan wobec ME3 po bardzo strzelankowym ME2, ale Bioware naprawde pokazalo ‚prawdziwa klase’ tym zakonczeniem)?

            Jak idzie o MoH – miala byc GRYWALNA gra, a nawet tego nie udalo sie zrobic. Ja tam na MoH nie czekalem – nudni zolnierze strzelajacy zza skrzynek majace mutacje pozwalajace na niezwykle szybki podzial komorek mnie nie bawia, wiec mnie nie rozczarowal, ale latwo zrozumiec rozczarowanie kogos, kto kupil MoH za te ilesset zlotych dla bety BF4 (a wszyscy wiemy, ze na gikz jest mnostwo osob kochajacych BF, wiec nie zdziwilbym sie, ze iles osob po to MoH kupilo), a tu nawet grac sie nie da, taki syf.

            A wobec JABIA nie bylo duzych oczekiwan od pierwszej zapowiedzi, mowiacej jak wiele zmian jest wprowadzanych. Do tego demo pokazalo jak walka wyglada i juz naprawde nie bylo czym sie rozczarowywac, najwyzej tym, jak zle traktuja znana serie.

            1. Pjotroos

              @MusialemToPowiedziec

              Ale to naprawdę zależy od indywidualnego podejścia. Mnie rozczarowało nie to, że ta gra była gorsza niż się spodziewałem (bo spodziewałem się padaki od momentu zapowiedzi walki w real time) ale sam fakt, że taka gra istnieje, i że nazwa Jagged Alliance młodszym graczom będzie się kojarzyć z takim chłamem. Gdyby ktoś zapowiedział remake Planescape: Torment w postaci shootera FPP, też byłbym rozczarowanym samym dojściem takiego remake’u do skutku.

Powrót do artykułu