Deathmatch – Gra roku. Grupy

maladict dnia 25 grudnia, 2012 o 20:52    22 

fc5d9d8578a06f6d4c69c78df34d3f3a_XL

     Nie płaczcie, albowiem przynoszę dobre wieści. I trochę złych dla równowagi.

     Zacznę od złych. Złe wieści są takie, że w 2012 wyszło naprawdę niewiele gier wartych uwagi. Z jakiegokolwiek powodu. Większość, niestety, to papka, która po jednokrotnym przeżuciu nadaje się jedynie do smyrnięcia w kąt i zapomnienia o niej. Na szczęście były też gry, które bez wyjątku zawładnęły waszym wszystkim możliwym. Bo czyż nie jest najlepszym dowodem na to, że wśród kandydatów do Gry Roku mamy zwycięzcę kategorii 'Indie', obu finalistów kategorii 'AAA', a nawet największe Rozczarowanie. Tak, Diablo 3 będzie walczyć w kolejnej, trzeciej już kategorii i ma całkiem spore szanse na kolejny, trzeci już finał. Co pokazuje, że jest grą kontrrrrowersyjną, posiadającą zarówno wierną fanbazę jak i nie mniej wierną i zapaloną grupę hejterów. Oj, będzie się działo. Czwartym uczestnikiem oprócz Diablo 3, Far Cry 3 i Faster Than Light zostały Sleeping Dogs. I one walczyć będą wraz z kandydaturami redakcji w następujących grupach:

 

Grupa A

- Diablo 3

 

- Guild Wars 2

 

- Sleeping Dogs

 

 

- The Walking Dead

 

Grupa B

- Far Cry 3

 

- Torchlight 2

 

- Crusaders Kings 2

 

- Faster Than Light

 

Przypomnijmy jeszcze zasady:

- z każdej grupy wychodzą dwie gry które będą walczyć w półfinale 'na krzyż' (A1-B2, A2-B1)

- jeden gik, jeden głos, w jednej grupie

- jojczenie, że czemu nie ma gry X, czemu jest gra Y, a tak wogóle to gra Z nie zasłużyła sobie i to wszystko jest bez sensu jest bez sensu.

- próby przekupywania jury nie mają sensu i nic nie dają, ale są mile widziane

- głosować można do czwartku do godziny 17.00

 

A więc: Na miejsca! Gotów! Głosuj!

 

Grupa A Grupa B
{acepolls 47} {acepolls 48}

 

Dodaj komentarz



22 myśli nt. „Deathmatch – Gra roku. Grupy

  1. Mindestens

    Zagłosowałem na The Walking Dead, które nieoczekiwanie sprezentował mi jakiś nieznajomy, więc z głupawym uśmiechem zaczynam właśnie ogrywać oraz Torchlight 2, którego póki co niespecjalnie miałem z kim przejść, ale jest fajnie od początku.

  2. EveryEnd

    D3 i FC3.

    Co do SD, to właśnie w nią gram i gra przyjemna. Ale nie mam przy niej syndromu jeszcze kawałek (co w DE:HR mi się przytrafiło). Podoba mi się, ale zagram z 1h i mam dosyć. Trochę przesadzona ta ilość walk w ręcz. Nawet misje poboczne, najczęściej kończą się i tak walką.

  3. teekay

    W grupie A miałem problem, jak się później okazało, między dwoma wiodącymi tytułami. W TWD jeszcze nie grałem, więc trochę przekornie zagłosowałem właśnie na tę grę. Z kolei grupa B nie pozostawiała dla mnie żadnych wątpliwości. Crusader Kings 2 to moje prywatne objawienie, odkrycie gatunku strategii na nowo. W tej grze jest praktycznie wszystko. Złożonością i głębią potrafi przewyższyć niejedną produkcję. A do tego wyróżnia się niespotykaną tematyką (przynajmniej ja do tej pory nie spotkałem gry, której zarządzałoby się średniowiecznym dworem). Zaryzykowałbym stwierdzenie, że to najlepsza strategia tego roku, choć miłośnicy Xcoma pewnie zjedliby mnie żywcem. ;p Mimo mojego fanbojstwa względem Diablo, mam nadzieję, że CK2 uda się dojść do finału.

  4. Nitek De Kuń

    po moich przygodach, które dalej trwają w najlepsze z TWD i dalej gubi sejwy nie oddam na nią głosu. Zresztą po tylu przejściach ile musiałem przeżyć wiem ile jest gry w grze i wychodzi to dość słabo. Niestety.
    Zatem oddaje głos na Sleeping Dogs przy którym nawet pół roku po premierze (za sprawą DLC) nadal bawiłem się świetnie i za to, że nie był tylko kopią GTA.
    a w grupie B na FC3, bo FTL nie znam, CK2 nie rozumiem zachwytów i właściwie też nie znam. Czemu nie TL2? bo mam tylko jeden głos. Czemu FC3? Bo po 20h dalej się nie nudzi i dalej przystaję żeby cyknąć skrina i westchnąć wow.

        1. MusialemToPowiedziec

          @Kirq

          Sorki, ale jednak serial i komiks Walking Dead to dwie rozne rzeczy. Jak nie wierzysz, to poczekaj jeszcze troche. Zobaczysz czym sie rozni gra oparta na komiksie (czyli twor GadajacychOpowiesci) od gra opartej na serialu (Activision juz szykuje „Call of Dixons: Zombie Warfare” – co prawda jakis inny tytul dalo, ale chyba moj nie jest tak daleki od prawdy) :) .

        2. Pjotroos

          @Kirq

          Nie grałem w grę Blade Runner więc trudno mi ją oceniać. Grałem natomiast w The Walking Dead, widziałem kilka odcinków serialu, widziałem też kilka odcinków komiksu. Gra jest oparta na komiksie, nie na serialu, nawet jeśli wyszła na fali popularności serialu. To zresztą sytuacja analogiczna do Batmanów – Arkhamy zbiegły się w czasie z trylogią Nolana, ale wcale z niej nie czerpią.

        1. projan

          @Kirq

          Ej, mam mindfucka. Ja się nabijałem z tego faktu, że ktoś może myśleć, że gra jest na podstawie serialu. A Ty teraz pojechałeś tak, że nie wiem, czy wziąłeś moje słowa na serio, czy również do mnie mrugasz okiem. Ale jeśli piszesz serio to czemu tłumaczysz w taki sposób że zaprzeczasz sobie, bo uważasz że komiks jest bardziej popularny. A jeśli mrugasz okiem, to … kurde, jakimś Monty Pythonem mi to zajechało, bo nie jarzę dowcipu o dowcipie. :)

Powrót do artykułu