Dodaj komentarz



8 myśli nt. „Melodia Dnia – Keith Flint

  1. Tasioros

    Kurde szkoda, bo ciężko było się tego spodziewać. Przedwcześnie, jak to przy każdym samobójstwie. No cóż, jego głupi wybór.
    Dziś wieczór wychylę szklaneczkę whisky i odsłucham trzy moje ulubione klasyki ku pamięci:
    1. Smack My Bitch Up
    2. Breathe
    3. Voodoo People

        1. Tasioros

          @projan

          Jam mam sentyment ogólnie do albumu The Fat of the Land, za sesje… Carmageddon 1. Płyta świetnie się sprawdziła jako podkład muzyczny. A wyglądało to tak, że „wrzucało” się płytę do napędu i wraz z rozpoczęciem wyścigu załączała się muzyka. Czary. Nie trudno sobie wyobrazić, jak dobrze „Smack my bitch up” pasowało do rozpoczęcia wyścigu-rzeźni.

Powrót do artykułu