Melodia Dnia – Inspiracje

maladict dnia 11 sierpnia, 2013 o 10:00    18 

b2c68359d7d2f527ead88c211efccdb2_XL

Rzadko się zdarza tak syty tydzień jak ten, prawda? Odgrażałem się, że mnie do świąt nie przeczytacie, ale… byłem na to przygotowany.

Będąc bezwzględnie inteligentny (niczym Dr. Plama) i przenikliwy, bez trudu przewidziałem sytuację, że równocześnie wyjdzie demo EUIV i dobra promocja na CivV:BNW na Amazonie i że będę zbyt zajęty by pisać na gikza. Dlatego sześć lat temu przygotowałem sobie wpis muzyczny na tę właśnie sytuację. Zacznijmy jednak od zeszłego tygodnia.

Piosenka, którą wtedy dedykowałem naszemu dzielnemu aihSowi (aihSowi, baby) być może wydała wam się znajoma nawet jeżeli przespaliści całe lata dziewiećdziesiąte i nie śledzicie rapsceny. Oczywiście Under Pressure. Co prawda Vanilla „Wychowała mnie ulica (‚Ta, chyba Sezamkowa’ – Ice T)” Ice protestował przeciwko tym porównaniom, podkreślając różnicę między „dun dun” a „dundun”, ale coś jest na rzeczy. W końcu Queen i Bowie machnęli ręką.

Nie machnęli za to ręką muzycy zespołu Excel, którzy pewno poranka roku 1991 usłyszeli swoją piosenkę w radiu. No prawie swoją, bo trochę się różniła. Na wytoczenie procesu wystarczyło, aczkolwiek nadal nie wiem z jakim rezultatem.

Wróćmy zatem do owego październikowego dnia roku 2007, gdy niesiony profetycznym przeczuciem postanowiłem bliżej przyrzeć się plotce, że Wayne Rooney zrezygnował z udziału w teledysku. Teledysk był zespołu Nickelback, a że jeden z członków jest fanem piłki nożnej, ManU i Wayne’a, to zaprosili go do udziału. Rooney odmówił, a ponieważ był już zapisany Wayne, to wzięli Gretzky’ego.

Nickelback. Trzeba przyznać, że nie cieszą się estymą, a poniższa piosenka została uznana za jedną z najgorszych w historii muzyki rozrywkowej. Równocześnie podbiła listy przebojów i znalazła się w setce najlepszych piosenek 2007.

Dodatkową ciekawostką jest to, że w zależnosci od stacji i pory dnia, w piosence pojawiały się lub znikały tak explicit lyrics jak drugs czy ass.

Widząc ten klip z miejsca przypomniałem sobie inny, z podobnym pomysłem i zestawem celebrytów, przypominające dziwne lato 2000 i pewną dziewczynę (to tak przy okazji).

 Tutaj ciekawstką jest, że gdy klip był puszczany w programach co do których istniało podejrzenie, że mogą je oglądać nieletni, nie można było dowiedzieć się co mówił John Malkovich. Poza tym uważam, że Melassa, to chyba najlepsza płyta Staszewskiego, o ile oczywiście można mówić o czymś takim jak dobra płyta Staszewskiego.

Nie twierdzę jadnak, że Nickelback ściągał od Kazika. Inaczej jednak rzecz się ma w przypadku REM i Pudelsów. michael Stipe widział mianowice teledysk podczas swego pobytu w Polsce i bardzo mu się on spodobał (pomysł, nie teledysk). Od tej chwili wersje się różnią. O ile cytowany ongiś przeze mnie dziennikarz i krytyk muzyczny, z rybą w nazwisku, ze swego programu, z matecznika najniższej oglądalności twierdził, że Maleńczuk z typowo polską gościnnością i serdecznością obdarował Stipe’a pomysłem, to sam Maleńczuk twierdzi zupełnie przeciwnie. Nie pierwszy to raz gdy rodzima branża muzyczna nie zgadza się z Robertem. By dać wam pojęcie o czym mówię, oto oryginał Pudelsów:

 a oto kopia wesja REM:

A wracając jeszcze do Kazika, to i on nie oparł się zarzutom i posądzeniom. Such is life.

Bonusem dzisiejszym jest jeszcze raz Ice, Ice, Baby. Tylko trochę inne.

Ponieważ ankiety do Melodii Dnia stoją nisko na liście priorytetów nowego gikza (doprawdy nie wiem czemu), to dzisiejsze pytanie jest otwarte, do odpowiadania w komentarzach. Kto, waszym zdaniem, jest największą kurwą i złodziejem?

Dodaj komentarz



18 myśli nt. „Melodia Dnia – Inspiracje

    1. Goblin_Wizard

      @mokraTrawa

      Już się szykowałem do soczystej odpowiedzi, ale Twój komentarz dał mi nieco do myślenia. W sumie, ostatnimi czasy jestem w spokojnym, wakacyjnym nastroju. Nie słucham radia ani „nie oglądam Wiadomości bo ciśnienie mam za duże” (jak to śpiewał kabaret OTTO) :P . Co do kurew to Kazik i jego Artyści mówią co trzeba, a lista Maleńczuka z Wolności Słowa uchyla czubek góry lodowej.

      Prawdę mówiąc, teraz złodziejami jest większość społeczeństwa. W końcu bycie złodziejem jest promowane przez rząd, a jak wiadomo przykład płynie z góry. Kurwa, jak sobie przypomnę ten projekt złodziejskiej ustawy podnoszący granice pomiędzy wykroczeniem, a przestępstwem z 250zł do 1000zł to mnie ..uj strzela. Nie śledziłem ostatnio co się dzieje z tym wiekopomnym dziełem PO-lskich polityków, ale już sama idea była warta tego, żeby każdego kto to wymyślił i popierał wysłać do kopalni na resztę życia. O ile pamiętam celem tego pomysłu było zmniejszenie ilości drobnych spraw w sądach i przez to ich odciążenie. No ja pier…. ! Równie dobrze mogli by napisać „Wszystko o wartości poniżej 1000zł jest Twoje! Jesteś tego warta!”

      Zresztą co tu daleko szukać. Złodziejstwo i korupcje widać na każdym kroku. Niedaleko mnie budują lokalną drogę. Jej przydatność dla okolicznych mieszkańców jest oceniana na poziomie warszawskiego tunelu wzdłuż Wisły (w promieniu 300m są 3 inne drogi). No, ale przecież grunty teraz słabo stoją, a cena, którą płaci gmina za przejęcie terenu pod drogę, jest w pełni negocjowalna. Jak cena jest odpowiednia to jest się czym dzielić i wszyscy są zadowoleni. A teraz jeszcze, jak NIK przejęło PO, to już nic nie ma szansy wypłynąć i niczego się nie dowiemy o tym co się w Polsce dzieje. No rzesz w dupę jeża…

      Widzisz co zrobiłeś Trawa!? To wszytko przez Ciebie. Teraz dla uspokojenia muszę coś wypić. O! I to też Twoja wina. :P .

      1. urt_sth

        @Goblin_Wizard

        Właśnie kończę mój pobyt w Tatrach plusy dodatnie nie przysłoniły mi tych ujemnych. Tak ostrych epitetów względem innych turystów co prawda bym nie użył, ale fakt że od polskiego morza droższe są tylko polskie Tatry to ich wina. Na uj się tu pchają, człowiek raz w życiu chce spędzić spokojnie tu urlop i niestety.

Powrót do artykułu