Space Run Galaxy – przedpremierowo

Nitek dnia 7 czerwca, 2016 o 10:22    1 

spacerungala

W sumie to zaskoczony jestem, że sequel zmierza na ulubionego pupila domowego większości. Znaczy pierwsze wejście w temat było super, ale wiecie, taki projekt i sequel? No proszę.

Ktoś być może spał ostatni rok i przespał Space Run, albo w ogóle, całkiem niesłusznie, temat zignorował. Błąd fest. Zabawa w poprzedniczce była przednia, choć dość liniowa, niemniej jednak dawała mnóstwo radości oddając do rąk graczy statki kosmiczne, własnoręcznie budowane, wraz z systemami obrony, wieżyczkami maści wszelkiej, jakie można było nań postawić. Wszystko po to, by droga naszej kariery jako kuriera kosmicznego wożącego przesyłki z kąta galaktyki w kąt #niepolecaminpost, kwitła i w ogóle w domu byśmy mogli kąpać się w mleku. I piwie. Suma summarum wszystko na modłę dość przemodelowanego modelu rozgrywki z rewiru tower defense’u, który cieszył nawet osoby podchodzące do tematu jak pies do jeża, mnie. No, bo podobało mi się.

SpaceRunGalaxy_Screen_03_NoLogoDruga część to kwiat miłości twórców do swojego dziecka tworzona w myśl zasady, więcej, lepiej i bardziej kopie po dupie. I wiecie co? Wygląda na to, że dostarczą. Już nie tyle podążamy sztywnym wątkiem głównym latając to tu to tam, ale wbijamy do osobnych galaktyk w ramach jakiegoś układu i przebieramy w zleceniach od NPC, ale nie tylko. twistem jest fakt, że każdy gracz biorący udział w zabawie, w zaledwie kilku kliknięciach może ułożyć misje, które lądują do pobrania in-game przez innych graczy. Ustala się trasy przelotu, towar i huzia na Józia. Kurczę, fajnie, bo nie dość, że granie dla samych zadań głównych, które ciągną  wątek główny podlany odpowiednią dawką humoru, sprawia masę frajdy wciągając jak narkotyki, tak przez udostępnienie funkcji społecznościowych, tak prostych w obsłudze, wydłuży żywotność tytułu konkretnie. Na to się zapowiada.

SpaceRunGalaxy_Screen_02_NoLogoPodobne nadzieje wzbudza ilość dostępnego sprzętu i kolejnych modułów jakie będzie można podczepić do statku. Jest tego dość sporo i by odblokować niektóre rzeczy lub zwiększyć ilość tych posiadanych, nieźle trzeba się gimnastykować. W kwestii realizacji technicznej nie ma się co doszukiwać drastycznego skoku, choć temat jest jeszcze wałkowany i zmiany jakie widziałem między dostępną wersją wczesną, a jeszcze wcześniejszą, były dość znaczne. Niemniej jednak obecny poziom jest zadowalający, jest czytelnie, kosmos wygenerowany jest ładny, a kmiecie napotykane na naszych trasach transportowych odpowiednio przedstawieni, by nie mieć większych zarzutów do ich wizualizacji.

SpaceRunGalaxy_Screen_05_NoLogoNiby sprawdzana przez mnie wersja to niedokończony twór, zaledwie jeden układ składający się z kilku galaktyk między którymi można podróżować, a już teraz nieźle się wkręciłem w kosmiczne kurierowanie, znowu. Co akurat mnie cieszy, bo oryginał poza doładowaniem do niego nowych pomysłów niewiele potrzebował, by być grą jeszcze fajniejszą w swojej kategorii. Dlatego dla Was Luźne, a sam czekam, bo premiera wyznaczona została na 17 czerwca, akurat kiedy niewiele się dzieje. Bardzo dobrze, bo to w sam raz, by zwiedzić 4 układy, 50 galaktyk i przelecieć przez 100+ zleceń od twórców. A przecież są jeszcze zlecenia od graczy. Wybornie, milordzie.

Dodaj komentarz



Jedna myśl nt. „Space Run Galaxy – przedpremierowo

Powrót do artykułu