Space Hulk: Deathwing Beta – personal feelings

Probabilistyk dnia 25 listopada, 2016 o 21:59    8 

spacehulkdeathwing730

Cześć wszystkim, z racji że od wczoraj pre-ordery mogą grać w betę (0.78b) nowego Space Hulka to postanowiłem spędzić trochę czasu w tym uniwersum i spisać na szybko kilka spostrzeżeń. Fotki z sesji na końcu wpisu.

Beta nie ma żadnego NDA i jak tylko odpaliłem ją na parówie to zaczepiło mnie kilku Gikzów, postanowiłem wrzucić tutaj to co zaobserwowałem. Dostępny jest tutorial i jedna misja/plansza rozgrywana w trybie multiplayer.

Sam tutorial jest raczej biedny, należy przechodzić z pomieszczenia do pomieszczenie gdzie zaznajamiamy się obsługą broni podstawowej, ciosu lewą ręką, bloku oraz czterech zdolności specjalnych + otwierania drzwi. 10 minut spacerku i możemy przeskoczyć do multi.

Samo multi – z reguły można znaleźć 2-3 serwery z pingiem <100-120ms, które nie są za hasłowane, ewentualnie samemu zostać hostem. Do rozegrania jest jedna mapa w 4 trybach trudności i 5 klas bojowych do wyboru (w lobby przed wejściem do gry):

- Assault – typowa walka w zwarciu
- Heavy Weapon Specialist – Mini-gun
- Librarian – Bolter + miecz
- Apothecary – Medyk
- Tactical specialist – pistolet

Cech specjalnych poszczególnych klas jeszcze nie sprawdziłem. Raczej nic nowego w świecie multi/co-op się nie spodziewam. Wizualnie każda z klas prezentuje się bardzo dobrze pod względem modelu graficznego. W trakcie eksterminacji kolejnych hord zdobywamy XP, które odblokowuje kolejne poziomy naszego zbawiciela. Każdy poziom to nowe umiejętności, bronie (z góry pre-definiowane dla każdej klasy).

Uśmiech proszę ;-)

Uśmiech proszę ;-)

Co do udostępnionej planszy – wydaje mi się, że został zachowany klimat oryginału, jest to w przeważającej większości korytarzówka z kilkoma otwartymi przestrzeniami, gdzie jednak można poruszać się tylko po kilku mostach… Dlatego model 4 graczy i trzymanie się przypisanych ról sprawdza się wyśmienicie. Tank na przodzie, support, healer, etc… Sama plansza prezentuje się okazale pod względem szaty graficznej i samego układu. Spawn-pointy hord przeciwników są z góry ustalone, jednak za każdym razem gdy grałem w różnych konfiguracjach 1,2,3 i 4 graczy to odnosiłem wrażenie, że przeciwnicy pojawiali się w różnych ilościach i nie zawsze z takim samym timingiem. Walimy do wszelakiej maści obślizgłych paskudztw. Są szybkie czworonogi w stylu xenomorphów, są też dwunożne trolle z karabinami i RPG. Są i, jakże, pomniejsi bossowie wytrzymujący więcej niż 2 serie z miniguna. W ferworze walki nie miałem czasu robić dokładnych oględzin, jednak modele prezentują się dobrze. Na udostępnionej mapie mamy do wykonania konkretne zadania – dojść w konkretne miejsce, aktywować przełącznik, coś zniszczyć, pójść dalej, zabić coś, etc. Osobiście nie udało mi się jej jeszcze ukończyć, z różnych przyczyn – kilka razy zgonu całego oddziału*, jaki i kilka razy z powodu wyrzucenia wszystkich graczy**.

* W trakcie rozgrywki można ginąć dowolną ilość razy, do póki wszyscy członkowie oddziału nie polegną w tym samym czasie. Re-spawn następu przy najbliższym, żyjącym towarzyszu.

** Net code wymaga poprawek, co prawda nagminnych dropów nie doświadczyłem, jednak zdarzają się bolesne pady sesji wyrzucające do lobby i psujące dobrą zabawę.

Cześć stary, gotowy do akcji?

Cześć stary, gotowy do akcji?

Za grę zapłaciłem coś ok 25 funciaków, beta nastawia mnie raczej pozytywnie. Rozgrywka nie jest drewniana, a samo uniwersum ma tylu zwolenników że multi będzie żywe bardzo długo. Twórcy twierdzą, że do wersji finalnej jeszcze dużo może się zmienić jednak nie oszukujmy się 9.12 już tuż, tuż i jeśli to nie jest mocno wczesny build to usprawnień należy oczekiwać w patchach. Otwarte pytanie pozostaje jedno, czy będzie to multi z Gikzami czy raczej randomowymi miłośnikami Space Hulka… Sam jestem fanem, najnowszy BF i CoD to dla mnie zimna ryba, więc szukam dla siebie czegoś nowego. Mocno wierzę, że SH będzie tym czymś ;-)

Poniżej galeria z wyprawy cykana w 4K, wszystkie suwaki max w prawo. Zasilana przez 6700k + 1080 (bez OC) w 40-60fps.

Dodaj komentarz



8 myśli nt. „Space Hulk: Deathwing Beta – personal feelings

          1. KronosMarcin

            @lemon

            Zależy na którym poziomie trudności jak ja grałem na tym ostatnim to za daleko bez medyka nie zaszliśmy później z medykiem też nie było zbyt wesoło jak się zaczęli wszyscy rozłazić zamiast trzymać w kupie :) no i nie każdy zamyka drzwi za sobą a każde niezamknięte drzwi to coraz więcej przeciwników z coraz to innych stron. Jest jeszcze jedna kwestia nie radze stać w miejscu za długo bo im dłużej się stoi w miejscu tym więcej się ich pojawia nawet w tej pierwszej planszy po 60 sekundach stania samemu nie jest się bezpiecznym :]

Powrót do artykułu