Prey – demko dobrych wrażeń

Nitek dnia 4 maja, 2017 o 10:35    28 

Prey

Nowy Prey budzi cały czas wiele mieszanych odczuć. Jedni wielbią jego nową formę, inni bojkotują, no bo Bethesda ubiła wcześniejszy projekt. Tymczasem konsolowcy dostali demko, a ja bez uprzedzeń, z czystej ciekawości, rzuciłem się jakbym miesiąc w nic nie grał. I szarpałem jak Reksio szynkę.

Nie będę ukrywał, że demko w moim przypadku zażarło. Mimo naleciałości i oczywistego bycia miksem System Shocka z Bioshockiem (to mimo się odnosi do Bioshocka akurat) bawiłem się przednio, choć nie zgłębiałem specjalnie udostępnionego kodu, zostawiając to sobie na później, premierę czy coś.

Fabularnie jest intrygująco, a demo, niczym dobry serial, robi robotę w rozbudzeniu ciekawości, wątpliwości, ale przede wszystkim chęci wyciągnięcia pieniądza, kiedy gra trafi do sklepów (5 maja). Ot, zostawia w momencie, że chce się poznać więcej za wszelką cenę, a nie da rady. rozgrywka to inna para kaloszy. Widziałem wiele opinii odnośnie mimików, potworów zdolnych przybierać postać elementów otoczenia. Krzesło, kubek, drzwi, posągi, to twoi potencjalni wrogowie. Brzmi to dziwnie, wiem, sam tak myślałem, ale gra i buczy.

Istotnym elementem wjazdu mimika na scenę jest oprawa dźwiękowa, która potrafi zrzucić z krzesła w momencie introdukcji delikwenta. Druga ważna sprawa to paranoja jaką powoli gra w nas wtłacza. Nie trudno stracić zdrowy rozsądek, kiedy cokolwiek w pokoju może rzucić się na nas odgryzając nam na twarz. Podobnie jak z szukaniem kropek w The Witness, tak i tutaj wieszczę obstukiwanie wszystkiego kluczem francuskim, tak na zaś. Żeby tyłka nie urwało. Fajnie, bo otoczenie jest mocno interaktywne, a szyby sypią się najlepiej od czasów Timesplitters 2 na PS2. Są też maszkary większe, które dziarsko kroczą korytarzami, a które stanowią niemałe zagrożenie. Co prawda mamy do dyspozycji przenośny dystrybutor sklejających glutów unieruchamiających przeciwników, ale początkowo lepiej ich unikać. I tu zaczyna wyłazić pieczołowitość zaprojektowanych poziomów oferujących wiele dróg przejścia.

Skojarzenia z Bioshockiem wywołuje niestety grzebanie w ciałach poległych, a ci staropolskim zwyczajem przechowują po kieszeniach nie tyle amunicje, co skórki cytryny i jakieś inne pierdoły. System ulepszeń to także sprawa podobna. Nie dość, że postać ma drzewka skilli, którego całkowite odblokowanie ma nam styknąć na kilka przejść, to jeszcze po drodze podnosimy szereg mutacji naszej postaci, a i samo wdzianko, w którym chyżo przemierzamy stację ma swoje odrębne modyfikatory. No, jest tego dość.

Do zwiększonego replayability zapewne dołoży swoje posegmentowany ekwipunek, obszerny, ale ograniczony, przez co konieczne będzie manewrowanie między dzierżonymi przedmiotami. Nie zapomnijmy też o wielorakich sposobach na przejście danych fragmentów mapy, o czym wspomina jeszcze samouczek. Biorąc pod uwagę, że pojektu strzegli włodarze z Arkane Studios i patrząc na ich dokonania w Dishonored 2, także i o ten aspekt się nie martwię.

Ot, takie to było demo. Pobawiłem się godzinę, można dłużej, ale nie jestem fanem zabaw cząstkowych, więc poczekam spokojnie na rychłą premierę, która wszak jest za rogiem. I tak, z zerowego zainteresowania, czekam z wypiekami na twarzy.

No i mam nadzieję, że można będzie wyłączyć dubbing polski.

Dodaj komentarz



28 myśli nt. „Prey – demko dobrych wrażeń

  1. larkson

    Też grałem i mogę się tylko zgodzić. Idzie się obsrać wchodząc do nowego pomieszczenia, a tam wszystko może być wrogiem. Tylko bicie tych małych szybkich gnojków jest strasznie irytujące, głównie przez pada, przez którego ma się wrażenie, że gra się upośledzonym ruchowo ćwierćmózgim półdebilem.

      1. emperorkaligula

        @Nitek

        do tego jak w steamie zmienie z polish na english to kasuje polski pliki jezykowe z katalogu – na logike nie zmienie potem w locie napisow na cos czego tam nie ma ;)

        poradzilem sobie ofc: wystarczy:

        1sciagnac polskie audio – zrobic jego kopie.
        2 przestawic na angielski w steamie (polskie pliki jezykowe zostana wypierdolone, ale mamy backup)
        3 jeden z plikow naszego backupa zmieniamy: z polish_xml na english_xml i podmieniamy plik angielski ;)

              1. emperorkaligula

                @Nitek

                ktoś Cie chyba wkręca O.o

                siedze teraz w menusach i w dzwieku sa tylko 3 suwaczki (muza, dialogi, efekty).

                bardzo dokladnie poczytalem menusy i nie ma opcji zmiany w locie. trzeba pliczki podmieniac.

                do tego na parówie też jest temat taki jak to co podałeś na filmiku, po angielsku i niemiecku. no i kilka osób pyta w postach bez odpowiedzi jak odpalić eng audio i hiszpanskie suby czy podobne kombinacje.

                no chyba ze jakims cudem na „default” full english sie jakas dodatkowa opcja pojawi – nie chce mi sie sprwadzac jak zrobilem eng audio + pl sub ;)

                EDYTKA: sprwadzilem tez na wczytanym save (moze jezyk jakos do save slota sie przypisuje itd), ale nie. takie same opcje jak w menu poczatkowym. znaczy ich brak :P

Powrót do artykułu