Offca paczy na książki zbójeckie

thesheep dnia 23 lipca, 2014 o 8:31    81 

fragonard

Książki to zło. Potrafią zawładnąć naszą wyobraźnią, nawkładać pomysłów do głowy i, co gorsza, popchnąć do działania. Bo przyznajcie, nie chcieliście kiedyś wyruszyć śladami bohaterów literackich? Zobaczyć jak w rzeczywistości wyglądają opisywane miejsca? Doznać tego uczucia symbiotycznego trwania wielu równoległych, fikcyjnych światów jednocześnie z naszym? Nie? Nic nie szkodzi. :) Poczytajcie zatem o mojej, inspirowanej literacko, wyprawie w poszukiwaniu zapachu absolutnego.

Przeczytałam Pachnidło, bo musiałam, ot taki sobie wybrałam kurs. Czasami jednak na przymusowych listach lektur można znaleźć ciekawe pozycje i tak było w tym przypadku. W historii pewnego mordercy zainteresowała mnie nie tyle postać głównego bohatera, co próba przekazania idei zapachu, a zwłaszcza jego ogromnej siły oddziaływania na ludzi. Pomyślałam wtedy od razu o wdzięcznym rodzimym filmie Jasminum, w którym to bohaterka niejako hobbistycznie tworzy pachnidła, prowadząc przy tym do zguby Bogusława L.. Szczęśliwie polska alchemiczka nie ma tak morderczych zamiarów jak Grenouille, więc film do końca utrzymuje swoją lekkość i pewnie szybko wyparłabym go z pamięci, gdyby nie pamiętna kwestia Eugenii: I co się dziwisz? :)

Tutaj miało być dalej, tutaj miało być więcej. Jednak tak się złożyło, że wczoraj rozpoczął się mój słomiany tydzień, czyli mąż wyjechał z domu. :D W związku z tym, sami rozumiecie, plan korzystania z wolności jest bardzo napięty i jak nie zdążyłam przed wieczorem skończyć wpisu, to później już nie było szans. Na pocieszenie załączam boską Marilyn, żebyście mieli na co paczeć. No i tytuł bardzo ładnie wpisuje się w to moje uzupełnienie. ;)

Dodaj komentarz



81 myśli nt. „Offca paczy na książki zbójeckie

              1. Nitek De Kuń

                @aihS

                Mniej więcej :D
                Dzisiaj różnie, gikz chce, a przynajmniej chciał grać w Red Orchestrę. Jak nie wypali to U eF Ce, co się robi tradycją i wreszcie Probabilistyk po trzech się rozpisał ;) :D

                Więc jakieś plany są. A jak nie to rozjadę się emocjonalnym walcem o nazwie Gods Will Be Watching.

              2. lemon

                @Nitek

                osób fest, a pisze mało kto

                Nie wiem jak inni, ale u mnie to przeważnie karta z twitchem otwarta w tle, a ja robię co innego. Słucham raczej niż patrzę. Zerkam czasami. No i nie chce mi się zakładać jeszcze jednego konta na jeszcze jednej stronie, żeby czasem coś na czacie napisać. A wczoraj mnie nie było (bo robiłem to samo co Nitek: piwo + UFC) i trochę żałuję. Gadaliście na TS, czy Nitek gadał, a reszta pisała?

              3. Nitek De Kuń

                @lemon

                To nie jest zarzut w Waszą stronę czy coś ;) Jestem ciekawy co tam i widzę, że tam osób z dwajścia, co jak na takie późne pory tygodniowe jest FEST, a piszemy/gadamy we dwie.

                Jest tak, że ja gadam, a widzowie piszą. Jak masz konto na Twitchu to zdaje się można tam gadać. Widziałem taką opcję, że tylko rejestrowani mogą to chyba da się.
                Sam średnio dam radę ogarniać PS4 i TS na PC ;)

                A jak masz UFC to cho na solo!

              1. furry

                @Beti

                Teściu kiedyś mi przywiózł, podobno prawdziwą, bo akurat służbowo przez Łącko przejeżdzali. Mówił, że nawet w samym Łącku można trafić na podrabianą. Zabawna sprawa w ogóle, bo niby destylować nie wolno, a gmina daje certyfikat tym, co destylują odpowiednio :-) Ot, Polska.

                A z piwem chodziło mi o to, czy ma smak bardziej śliwki, czy śliwowicy.

  1. ixtern

    Książki to zło o wiele gorsze od filmów. Filmy wciskają nam gotową wizję reżysera, książki uruchamiają nasze własne mechanizmy wyobraźni. Przed obcymi wizjami mamy wbudowaną naturalną ochronę, przed własnymi – nie za bardzo. Stąd też oddziaływanie książek jest podstępne i zabójcze. Pół biedy, gdy zachwyci nas coś niemożliwego do odwiedzenia na trzeźwo – obce światy SF, czy też ociekające magią fantasy. Gorzej, gdy autor stworzy wizję fascynującą, a przy tym niemal realną. Można się w niej zagubić.
    Co do filmów, to bywają gwiezdnowojenne i władcopierścieniaste wyjątki, ale nie łamią one reguły.

    1. urt_sth

      @ixtern

      Szczególnie książki na których ciąg dalszy trzeba czekać to Wielkie Zło.

      Tak na marginesie do Bosmana – możesz jakieś plany wydawnicze co do metra i pokoju2 zdradzić?
      Pozostaje jeszcze fundamentalne pytanie czy i kiedy ewentualne da się uzyskać bezcenny wpis na wewnętrznej stronie okładki (czytniku/tablecie/garderobie) – „Lubię jak patrzycie na gikz.pl” z autografem oczywiście.

  2. brum75 Czytelnik pierwszej klasy

    O, tytułowa fotka z Grasse. Byłem! :)
    A tak z innej beczki: stare przysłowie pszczół mówi że gdy nie wiesz co zrobić zrób reorganizację. No i właśnie mam w pracy. Trzeci tydzień już leci a ja się ciągle nie mogę ogarnąć. Tyle dobrego że odzyskałem już biurko, kompa i internet ale i tak ciągle coś i nawet na gikza popatrzeć nie zawsze się da. A przecież gikz lubi.
    Także mówię Wam: przeprowadzki, remonty i inne takie to zło i w domu i w pracy. Do tego jeszcze w środku upalnego lata i przy okresie urlopowym czyli przy mniejszej liczbie rąk do roboty…

  3. furry

    Nie mam czasu robić newsa, ale dziś na amazon.com promocja na cyfrowe komiksy o Batmanie, wychodzi po ~10zł, bywały już w tej cenie i pewnie będą, ale może się ktoś skusi. Dziesięć wybranych, między innymi „The Dark Knight Returns ” Millera, „Arkam Asylum” McKeana, czy „The Killing Joke” Alana Moore.

    Niestety pliki są w formacie „na Kindle”, nie cbr, miałem ostatnio problem z konwersją czegoś tam.

    Na zachętę monolog Jokera z „The Killing Joke”.

    1. aihS Webmajster

      @furry

      https://play.google.com/store/apps/details?id=com.darkhorse.digital&hl=pl
      https://play.google.com/store/apps/details?id=com.marvel.comics&hl=pl
      https://play.google.com/store/apps/details?id=com.dccomics.comics&hl=pl

      Na wszystkich powyższych są w ciągu roku przeceny jak na Steamie więc można się za parę dolców nachapać konkretnie. A te Batmany to pewnie bez problemu pójdą na Kindle for Android o ile masz cokolwiek 7”+

Powrót do artykułu