Gikz na Hall of Games

Beti dnia 12 listopada, 2014 o 16:41    144 

hallofgames

15 listopada (sobota) Gikz przybywa tłumnie na HoG do Wrocławia. Wstępna ustawka już była ale zginęła w oceanie spamu ;) Tak więc tutaj dogadujemy szczegóły.

Ustaliliśmy, że after robimy w Chopper Bar .Jako Pani Kierownik aftera informuję, że nie jest łatwo zrobić rezerwację „pod stołem” na większą ilość osób. Tak więc wszystko musi być jasne. Potrzebuję konkretnej liczby osób, która pójdzie pić do knajpy. I to jak najszybciej, bo lokal ma spore powodzenie i może być problem z rezerwacją stolików.

Rezerwacja jest oczywiście płatna – 30 zł/os. Kasa nie przepada, bo będzie do wykorzystania na barze/kuchni. Osoby, które będą na 100% i chcą wpłacić kasiorę zapraszam na priwa. Zaznaczam, że ilość osób powinna być zgodna z ilością rezerwacji ;) Chyba, że wolicie inną knajpę do której wbijemy się na jana? 

Wypadałoby również umówić się odnośnie targów. O której przybywacie? Spotykamy się w środku czy przed halą?

Cholera… bilet muszę jeszcze kupić :D

Dodaj komentarz



144 myśli nt. „Gikz na Hall of Games

  1. Probabilistyk

    Bilet już mam, zaczynam w piątek po pracy – czyli końcówka imprezy (po 17). Sobotę już raczej od południa (chyba że się zwlekę z łóżka wcześniej) i na afterek jak najbardziej się piszę (w Chopperze jeszcze nie piłem, ale spotkałem się już z kilkoma pozytywnymi opiniami).

  2. nieja

    Hehe.. nie bede udawal, ze nieswiadomie, ale kierowany zupelnie innymi przeslankami niz HoG (czego niezmiernie zaluje) opuszczamy z rodzina na weekend i poniedzialek W-w by pokazac dzieciakom stolice i centrum nauki Kopernik.

    Zatem serce placze za ludzmi z gikz’a, a rozum w desperacji, ze nie bedzie mogl oddac glosu decydujacego o powrocie polityki miasta do spraw waznych dla mieszkancow, a nie PR prezydenta…

  3. Beti Autor tekstu

    Dzwoniłam do Choppera i zaklepałam wstępnie miejscówkę :)
    Kasę (30 zł/os) trzeba wpłacić lokalowi najpóźniej do piątku. Piszcie do mnie na priw w tym celu.

    Na którą godzinę chcecie, bo jak na razie jest na 20:30. Jutro będę wszystko potwierdzać.

    1. nufiko

      @Beti

      Ja pewno w Hali się pojawię ok 10 i będę siedział w opór. Ale nawet nie wiem jak się ustawiać na hali w razie czego, bo jak wychodzę poza dom to internetów nie mam (a przynajmniej nie używam, bo nie lubię się gapić w mikroekranik). Także pewno w knajpie dopiero się zobaczymy.

  4. Yerz

    Jest co robić na HoG.
    Teraz luzik i mało ludzi bo końcówka, także szybko wszystko obleciałem przed jutrem.
    Jeśli ktoś planuje iśc w koszulce Dying Light i tym się wyróżniać to jest to kiepsi pomysł.

    Sam pewnie będę w Gunslingerze. Do zobaczenia.

  5. nieja

    No i sie rozczarowalem.
    Od 9:35 do 10:35 (poczatkowo sam, pozniej ze starszym synem) czekalem na Nitka by przybic piatke i wreczyc maly gift.
    Koniu! Zawiodlem sie – Jako autor najbardziej opiniotworczego bloga powinienes byl byc przed rozpoczeciem aby rozdawac usmiechy i autografy…

              1. nieja

                @Nitek

                Jak nie prawda?
                Mam powiedziec na ktorej stronie w sali przy stanowisku akredytacji widnial gikz.pl i jakie nazwiska tam sprawdzalem?
                Spokojna glowa – mlody zawsze mowi ze jest okej – wiec
                ” – musimy juz wracac, spoznimy sie na basen
                - A Kon?
                - przyjdzie pozniej
                - okej”
                wiec nie ma problemu. A jaki to podarunek to chyba aihS Ci podpowie.

    1. Beti Autor tekstu

      @Nitek

      Może za rok będzie lepiej ;)
      Widać było, że organizatorem jest Techland, bo było jedno główne stoisko z dwoma grami – Dying Light i Hellraid. Był Oculus w dwóch wersjach. Na jedną Yerz nie wszedł, bo miał za duże stopy. Poza tym mega kolejki. Część z planszówkami była imponująca i część, w której przenieśliśmy się do przeszłości -> klik klik2 (Yerz ma więcej fot ;) ). Aaaa! I było dużo Lego. Niesamowita frajda dla dzieciaków, chociaż dorośli też składali ;)
      Cosplay był słaby. Same wróżki, elfy i pokemony. Nie no, jakieś LoLe i temu podobne. Najfajniejszy był Wiedźmin, ale nie wygrał. Szukałam Vadera, żeby nieśmiało zrobić sobie z nim fotkę, ale nie było :( Był za to Steve z Techlandu :D Bojąc się o życie pozowałam z nim do foty i udało się :D Ale cały czas miałam zdrętwiałe pół szyi.
      Były też trzy drukarki czyde (3D). Z bliska oglądaliśmy jak drukują ;)

      Poza tym….. Przy stoisku z koszulkami…. Pytam pana czy ma koszulki z Xenomorphem…. Pan się na mnie patrzy i mówi „A CO TO JEST??!!”… Wszystko mi opadło i ze łzami w oczach poszłam dalej…………………………….

      Dzięki tym, którzy przyszli i potem sponiewierali się śliwkówką i porzeczkówką w Chopperze :D

      Bad_puppy był bardzo bad i nabił sobie dużo karniaków :P

      W ogóle, to… żyjecie? :D

      1. Tasioros

        @Beti

        Ja pierdolę, jest pewna zasada: jeśli od ponad miesiąca się nie wysypiasz za bardzo i przy tym tracisz na wadze to PIJ MNIEJ! I zjedz coś czasem! Ale nie, po co? Tak to już jest w dobrym towarzystwie, że pije się fajnie a czas szybko leci. Umarłem i niedawno dopiero zmartwychwstałem. Kakao jeszcze nigdy nie smakowało tak dobrze!
        Mój autopilot coś szwankuje bo trochę Wrocławia niechcący zwiedziłem. W pewnym momencie nawet policję zatrzymałem machając. Myślałem, że jestem w stanie normalnie mówić. Myliłem się. Jakoś jednak dałem radę zapytać, czy może nie jadą w okolice Kwiskiej, a oni na to, że na Psie Pole. „A to dziękuję” odpowiedziałem i poszedłem dalej. Dobrze, że we Wrocku „wytrzeźwiałkę” zamknęli bo byłby mega wstyd. Było naprawdę wesoło, dzięki wszystkim, którzy się stawili i Bad_puppy’emu za frytki ;) A zaraz zabieram się za oglądanie „Czwartego stopnia”.
        Ps. Ktoś wziął sobie okulary, czy zostały?

        1. shani

          @Tasioros

          Jest taka zasada, ktorej jakos nigdy nie przestrzegam, nie pije sie z „wiekszymi” kolegami kielona w kielona, bo predzej, niz pozniej ktorys z nich bedzie musial Ciebie mniejszego wrzucic do taksowki, albo co gorsza jechac z toba i cie przeklinac, ze mu impreze spieprzyles o_O
          Co do picia i jedzenia w tym samym czasie to zapomnij, jak masz robic podklad to pare godzin przed. Ilez to razy podczas picia szamalo sie kebsa, a jak mialo sponiewierac, to i tak sponiewieralo szybko :P
          Takze wieksi ludzie, dajcie tym mniejszym czasami po pol kielonka pic i nie sapcie przy tym, ze jakias baba, czy co :P

            1. shani

              @aihS

              No nie koniecznie, mialem na mysli tez takich ktorzy maja obwod brzucha duzo wiekszy ;) Tacy to moga… ale trzyma ich ponoc jak termos pozniej ;)
              Kiedys gdy przez niedlugo chwile moglem sie pobawic starym „ksiazeczkowym” dowodem osobistym, to tam mialem wpisane „sredniego wzrostu” :P

        2. Probabilistyk

          @Tasioros

          Przechwyciłem okulary, jak coś to możemy się zgadać co do zwrotu ;-)
          Mój powrót był raczej standardowy i o dziwo bez rewelacji w nocnym, jak wsiadłem do autobusu to obudziłem się w łóżku – standardowe zagięcie czasoprzestrzeni. Nie liczyłem ile litrów i kolejek poszło, ale było fest grubo, bo wytrzeźwiałem jakieś 5h temu.

      2. Revant

        @Beti

        Hej ^_^ ja trafiłem od was na inne afterparty, żonka niczym zombie wstała po godzinie i razem z gospodarzami cisnęliśmy pół nocy :D anyway, dzięki za świetny wieczór w doborowym towarzystwie ;) mam nadzieje, że ekipa wrocławia i okolic będzie się jeszcze spotykać bo chętnie przyjechałbym na dłuższe posiedzenie :P

        HoG zaś był całkiem całkiem, ale wrażenia podzielam z Beti.

Powrót do artykułu