Brejking Nius #5

moleskine0 dnia 5 sierpnia, 2014 o 18:43    29 

brejking

Garść subiektywnie potraktowanych newsów z kraju i ze świata. W sumie to tylko ze świata. I w sumie to nie newsy…

Bioshock na iOS

27Wiadomość średnio ważna, choć dla posiadaczy jabłuszka pewnie radosna. Irrational Games oraz 2K Games zapowiedziały, że jeszcze przed końcem lata do App Store’u trafi gra Bioshock. Tak, nie przecierajcie oczu – posiadacze iPadów i iPhone’ów pograją sobie w Bioshocka, podczas gdy miłośnicy zielonego robota dalej będą rżnęli tylko w Angry Birds: Rio czy Jetpack Joyride… Gra ma być kompatybilna z wszystkim co ma logo jabłka od iPhone’a 4 wzwyż. Devy zapowiadają, że tak gameplay oraz fabuła i struktura gry mają pozostać niezmienione w stosunku do wersji komputerowej. Nie znamy oczywiście ceny nowej gry, sądząc jednak po tym, że te produkcje, które już na platformy mobilne przeskoczyły, czyli np. Minecraft, NFL Madden czy GTA, wcale tanie nie są, pogranie w Bioshocka nie będzie kwestią kilku groszy. Z drugiej jednak strony, ktoś kto kupuje “japko” wie, że od tego momentu małe skrzaty w białych adidasach, niebieskawych jeansach, ciemnym golfie i okrągłych okularach sukcesywnie wynoszą mu siano z kieszeni…
A tutaj filmik z IGN, w którym twórcy prezentują, jak to wszystko ma wyglądać.

EA Access nie będzie wymagał Xbox Live GOLD

EA-AccessLekki kamień z serca spada. By “wypożyczać” gry ze stajni EA w ich nowej usłudze Access na XBONE, nie trzeba będzie posiadać aktywnego konta GOLD. Płacąc więc kilka dolców Electronic Arts miesięcznie możemy cieszyć się niemal nieograniczonym dostępem do gier w pakiecie Access. “NIEMAL NIEOGRANICZONYM”. Dlaczego? Bo by pograć on-line, trzeba już będzie mieć złote konto.
Ach, Microsofcie. Z jednej strony dajesz kość, z drugiej bijesz po pysku. Gdy pierwsze wzmianki o tym, że nowa usługa od EA trafi na konsolę M$, ucieszyłem się, gdyż miało to znamiona lekkiego przynajmniej wyrównania szans z Sony. Teraz jednak, gdy okazuje sie, że płacąc EA nie będziemy mogli w pełni korzystać z tego, co nam ta usługa oferuje – chyba, że zapłacimy jeszcze dodatkowo M$, trochę znów się przykro robi, bo za dostęp do kilku dodatkowych gier (nie wiadomo zresztą wciąż jakie to będą produkcje, bo na razie potwierdzono jedynie sportowe odsłony z zeszłego roku) i możliwość gry on-line miłośnicy Xboxa zapłacą więcej niż u konkurencji. A tam też są gry – i to bez EA Access lepsze chyba niż w usłudze Microsoftu. Cóż, gładząc ultraergonomicznego pada po zielonym iksie na środku, lekko pochlipuję…

Twórcy Destiny się chwalą

Destiny First Look Alpha_20140612222846Buszując po sieci trafiłem na dość ciekawą infografikę. Z racjo dość sporych rozmiarów link znajdziecie pod tym shortem. Co w dokumencie? M.in. ile postaci zostało stworzonych w czasie trwania beta-testów, ilu graczy grało, ilu bezczelnych morderstw dokonano, ilu było samobójców, a także – co najciekawsze chyba – ilu graczom udało się przekonać kolegów, że dostali się na Księżyc, a wcale tego nie zrobili. Zachęcam do przeglądnięcia infografiki. Bungie ewidentnie ma poczucie humoru. Tutaj cała infografika – LINK

Dzisiaj krótko i na temat. Zagrywam się ostatnio w FIFA World, nie wiedzieć czemu. Wciąga mnie to, zbieram karty jak pokemony i sklinam na czym świat stoi, gdy serwery padają w czasie meczu, w którym akurat – czystym przypadkiem – wygrywam.

Dodaj komentarz



29 myśli nt. „Brejking Nius #5

      1. MusialemToPowiedziec

        @moleskine0

        To coś jakoś źle przeczytałem i jakoś inaczej w głowie zrozumiałem.

        Anyway, czy gold+ea jednak da więcej niż psn, bo AFAIK MS też gry rozdaje, i w przeciwieństwie do PSN na zawsze, a nie do końca abonamentu?
        No i teraz Sony może zapomnieć o jakiejkolwiek darmowej grze EA – kolejna przewaga Playaka :P

  1. Beti

    Offtop:
    Właśnie wróciłam z kina.

    Strażnicy Galaktyki.
    Cóż… muszę przyznać, że zajebiście rozczarowałam się tym filmem………………………………………………………………………………………..
    Myślałam, że będzie durny, z przewagą irytującego amerykańskiego humoru, coś ala połączenie Transformersów z Niezniszczalnymi.
    JEDNAK jakże okrutnie myliłam się! Świetnie wyważony humor, idealnie dopisany do mega różniących się od siebie charakterów. Sądziłam (po trailerze), że najbardziej denerwującą postacią będzie Rocket, a okazał się być wystrzałowym szopem z jajem, pomysłami i uczuciami :) Drax powalał swoją przeuroczą prostotą i posturą, Groot ciągle zaskakiwał tym co krył w sobie (brawa za obsadzenie głosu Vina Diesela dla drzewka!), Gamora pięknie się biła, a Star-Lord…ah ten Star-Lord.. uczestniczył w najlepszej scenie filmu -> http://i.imgur.com/IDFgVrD.jpg :> :> :> :> :> :> :D
    Ekhm… Podsumowując. Piękne efekty (wiadomo!). Oglądając bitwę przez moment czułam się jak w Star Łorsach). Świetne statki kosmiczne, samoloty, pociski, lasery, stery, wybuchy, pach pach, bum! No i ładne rasy kosmiczne :)

  2. aryman222

    Destiny – największa wydmuszka w historii gier :) spalili 2 razy więcej kasy niż poszło na GTA V, po to by osiągnąć multiplayer na poziomie Mass Effectów, Crysisów i innych futurystycznych naparzanek. gdyby nie info, że wydali 500 baniek, to nikt (?) by nie uwierzył, że to tak WIELKA gra, ale skoro pół miliarda pękło to znaczy się true next gen, ustanawiający nowe standardy itd… LOL :)

  3. shani

    WLasnie skonczylem ogladac Zagubiona Autostrade, ale po-je-cha-ny film! Ciekawe co David Lynch wąchał, ze takie pomysly mial o_O
    A na serio to jutro musze chyba sobie obejrzec to jeszcze raz (pierwszy raz temu jak ogladalem Zagubiona wieeeeeele lat temu, jakos tak obojetnie przeszedlem obok, glupi ja :( … Jak ktos mi mowi, ze ogladal raz jakis film Lyncha, to tak jakby w ogole go nie widzial :P

Powrót do artykułu