Dodaj komentarz



28 myśli nt. „Zabawy klockami

        1. aihS Webmajster

          @Nitek

          Paranoja coraz większa więc wprowadziłem całkowicie niezależny proces certyfikacji zawartości. Oczywiście odpowiada za niego równie niezależny podmiot zewnętrzny. Poniższy znak jakości przyznawany jest materiałom wolnym od raka toczącego co roku ducha rodzinnych świąt.

          1. Beti

            @Nitek

            Pisałam już. Te durne migotania świateł sprawiają, że jest mi zwyczajnie niedobrze. Do tego też dochodzi dźwięk.. jakiś.
            Dziwne jest też to, że jak zaczynam singla grać, to maks 30-40 minut wytrzymuję. W multi tego nie mam. Chociaż są wyjątki – np. mapa w L4D2 z Silent Hilla. Po 1,5 godzinie słuchania dziwnych dźwięków, paczenia na dziwne ściany zaczęło mi się dziać. AvP classic – wytrzymałam 20 minut (single i multi). AvP2 single przeszłam całe, ale z przerwami.
            A to wszystko zaczęło się, kiedy daawno temu grałam w CoD2 (single). Niech je szlag trafi.

  1. Geralt_Bialy_Wilk

    A już tak całkiem na poważnie Nitku – z racji, że minikrafty są na javie i się trochę rozrosły, to są łase na ram. Niestety, domyślnie zwykle, nawet na OSach x64 java instaluje się 32-bitowa, więc windows nie jest w stanie jej przydzielić tych terabajtów ramu, które masz. Trzeba sobie wrzucić javę x64 i zmusić minikrafta, żeby jej domyślnie używał (u mnie sama instalacja nic nie dała).

    Po takim zabiegu nie ma fps dropów i gra śmiga fajnie. To tak jakbyś jeszcze chciał pokopać kwiatkami czy coś.

      1. Geralt_Bialy_Wilk

        @Nitek

        No u mnie była kolosalna różnica po wymianie javy. Niestety nie pamiętam już dokładnie co i jak, ale wydaje mi się że wywaliłem całą jave z kompa i zainstalowałem x64 i dopiero wtedy minikraft uległ i uruchomił się jako aplikacja 64 bitowa. Gra odżyła, a przed tą operacją była prawie niegrywalna.

Powrót do artykułu