Dodaj komentarz



91 myśli nt. „To nie jest Vlog #6

  1. mr_geo

    Coś mi się na tablecie pozajączkowało z tagami które się pozlepiały w jedną linijkę i zawędrowały nie tam gdzie miały być – i w efekcie mi pod palcem przystawionym do tytułu artu na stronie głownej wyświetliło chmurkę z „anal imperator dupy pani prezes”.

    Myśląc o tym teraz, to trochę mnie martwi to jak szybko i chętnie tapnąłem w link po ujrzeniu takiego opisu…

  2. qba

    Wszystkie „portale” o grach zamieniły sie w pudelka. Fala radosci, ze setki czy tysiace ludzi, ktorzy lubia gry i lubia o nich poczytać zostalo „wyruchanych” sprawia, ze chce sie zygac.
    Chetnie poczytalbym np. o inspiracjach twórców This War of Mine, albo jak wygladaja prace nad Wiedzminem, ale na pewno nie w naszym klozecie. Jak to jest, ze zachodnie media bardziej interesuja sie naszymi produkcjami, a my 3x dziennie czytamy o sponsorowanym elite dangerous?
    Mozna dostac zwrot za numery ss, ale mam coraz wieksza nadzieje, ze pixel bedzie bardziej ludzki. Wien, naiwny jestem – kiedys mialem nadzieje, ze gikz zastapi gamecornera…

      1. qba

        @Nitek

        Nie chodzi mi o suchą recenzję, bo zaczynam dochodzić do wniosku, że jednak każdy ma swój gust i najlepiej sprawdzić samemu. Chodzi mi o podejście do tematu w szerszym zakresie. Gry są sztuką w takim samym stopniu jak książki, muzyka, filmy, teatr. Ale jakoś niewiele można w polskojęzycznej sieci poczytać o tym czym się autorzy inspirują, jakie mają trudności. Biedny Chmielarz sam musi produkować się na fejsie. A mnie to bardziej interesuje, niż kolejny raz czytać, że coś jest zimną rybą, albo meh. Zwłaszcza, że wielu „recenzentów” traci wiarygodność, gdy np. hejtuje Shadow of Mordor 3 miesiące przed premierą, bo screeny się nie podobały.
        Dlaczego mam wpłacać co miesiąc na gikza? W sieci można się inaczej utrzymać.
        Gikz zjadł gamecornera? Tam było mnóstwo komentarzy o artykułach lub grach – tutaj mamy mnóstwo komentarzy o „autorach”, co dzisiaj robili i co jedli na śniadanie.
        Jeżeli gikz nie jest portalem, to czym jest? Zbiorem blogów? Od wczoraj na pewno jest portalem poświęconym „ruchaniem w dupę” osób, które wsparły powrót SS. 2 wpisy, 1 news o tym samym.
        Wychodziłem i wracam, mam chyba prawo do wyrażenia swojego zdania?

        Wywiad z 11 bit studios niestety jest słaby. Już pomijam fakt, że forma wywiadu sprawia, że autor nie ma za bardzo kontroli nad formą „wpisu”, ale brakuje chęci sięgnięcia głębiej. Chciałbym np. wiedzieć co spowodowało, że wpadli na pomysł takiej gry. Co ich inspirowało, nie tylko merytorycznie, ale również w kwestii formy. Czy wizja gry pozostała niezmienna w całym procesie produkcji i została wykonana w 100%? Kto miał na nią wpływ? Czy stała za nią (za pomysłem) jedna osoba, czy zespół dodawał coś od siebie? Ile dodawał? Ile trwały prace? Itp. itd.
        Niedługo cała „kultura” związana z grami rzeczywiście sprowadzi się do let’s play na twitchu.

        O Wiedźminie chętnie też bym więcej poczytał. I nie koniecznie o najnowszej części. Sporo się działo przy tworzeniu obu części. Wiele napięć, opóźnień, ale efekt jest wspaniały. Nadal nie wiem jak ma się sprawa umowy między CD Project Red a Sapkowskim. Jak mają się gry do książek. Jak się mają do filmu, który powstaje.

        Można poszperać i sprawdzić czy ktoś nie grzebie czegoś co zaskoczy nas jak This War of Mine. Dla mnie TWOM (jak wolicie) jest przykładem jak mało zwracamy uwagi na to co się dzieje ciekawego u nas. Ale nie tylko o nasz rynek mi chodzi. Powinno być nam łatwiej, bo to jest blisko, ale jest wiele tematów którymi można się zająć.

        Swego czasu kupiłem dwa numery Gramy! zanim magazyn umarł i był tam np. artykuł o Jesperze Kydzie. Ciekawy jestem ilu czytelników wie bez wikipedii kim ten człowiek jest. Czegoś takiego brakuje mi w naszych mediach. A nie SS amber gold przez trzy dni. Podobno gamer jest znośny. Muszę sprawdzić…

          1. qba

            @Nitek

            De Kuniu, a nie przychodzi Ci do głowy, że chcę dobrze?
            Nie hejtuje bez argumentów, tylko wykładam czego mi brakuje i co by moim zdaniem sprawiło, że gikz byłby najlepszy w „polskich internetach”. :)
            Z polskich portali przeglądam obecnie tylko gikza, polygamie i gamezille. Dwie ostatnie cierpią na korporacyjność i w gruncie rzeczy są bardzo miałkie (ciekawsze treści są np. na facebooku polygami niż na ich stronie – oprócz ścinek, które są bardzo fajne). Gikz natomiast cierpi na nadmiar Nitka (sorry). Brakuje mi artykułów o tym co ciekawego w kinie (nie pamiętam kto przez kilka tygodni takie posty chyba co piątek zamieszczał). Za dużo artykułów moim zdaniem o tym samym (Elite Dangerous nawet w wyprzedaży nie kupię, bo kojarzy mi się obecnie ze spamem). Twitcha również odpalać nie chcę (sprawdziłem odcinek z minecraftem, bo nigdy nie grałem, oraz z lords of the fallen i w obu przypadkach – to nie dla mnie). Fajnie poczytać recenzje, ale różnych „redaktorów” (fajny wpis o World of Warcraft). Innymi słowy, obecnie z gikza przeglądam tylko newsy, bo tam jest więcej treści, które mnie interesują.

          1. mokraTrawa

            @aihS

            i Nitek

            nie rozumiem trochę, koleś daje Wam feedback a Wy go jedziecie, ok nie musicie się z nim zgadzać, ale zawsze coś można wyciągnąć, jakieś wnioski czy spojrzenie z innej perspektywy, zawsze powtarzasz Nitek że nie ma żadnych komentów co by ludzie chcieli i że musisz wyciągać, a jak masz to jakieś podśmiechujki, albo jechanie

              1. qba

                @aihS

                Nie zgadzam się – napisałem przecież co mi się podoba. Mogę do tego dodać też np. artykuły o komiksach i grach planszowych, jeżeli tak lubicie być głaskani. :)
                Lista wytycznych to by była gdybym oczekiwał, że dokładnie to otrzymam. Bardziej mi chodzi o kierunek. O szersze podejście.

        1. emperorkaligula

          @qba

          na szybkości: ja osobiście wywalone mam co powiedzą devsi – obojętnie czy od W3 czy od TWOM, bo wszystko jest marketingiem. zadziwię cię, ale kyda mam nieprzyjemność kojarzyć – cholernie nudne soundtracki. a gikz jest dobry jaki jest. jest luz, są jaja, są bluzgi gdy trzeba, są wesołe strumyki o dziwnych porach, koń się w tańcu nie pierdoli z opiniami (jak na etatowych serwisach) no i są najważniejsze newsy ze świata – innych polskich serwisów o graniu od dawna nie odwiedzam bo są nijakie, miałkie i bezpłciowe – tam napierdalają tylko ctrl-c/v z zachodnich serwisów i to często z błędnym tłumaczeniem.

          tego co chciałbyś zobaczyć nie zagwarantują ci „poważne i duże” redakcje, a wymagasz tego od jednego kunia ? http://youtu.be/O1DUw0PKt6Y?t=7s (NIE WHAM)

    1. moleskine0

      @qba

      Może gdybyś napisał, że masz zamiar coś w tym temacie zrobić, napisać, nagrać, łotewar, to potraktowałbym ten wpis poważnie. Niemniej, napisałeś jedynie, że dlaczego „my”, awruk ćam, dostajemy tylko takie i siakie rzeczy, które „nas” już nie interesują, a „inni”, mają lepsze. Że chętnie byś skonsumował jakieś treści, że chętnie byś to zobaczył, tamto przeczytał, etc.
      Problem w tym, że by wymagać od innych, trzeba najpierw wymagać od siebie. To nie jest opłacany pieniędzmi zachodnich wydawnictw portal o grach komputerowych. To jest otwarty blog, gdzie guest posty przyjmuje się oklaskami i pochwałami od Wszechobecnego Konia, który sam wszystkiego nie opisze i nie nagra. Sprawa więc jest prosta – tak, jesteś naprawdę naiwny, myśląc, że ktoś zupełnie za darmo, naruszając ogólne zasady miru domowego, lawirując pomiędzy żoną, dzieckiem, pracą i życiem codziennym, wręczy ci przed nos produkt, którego oczekujesz. I no… nie chcę zabrzmieć jakoś bardzo agresywnie czy antagonistycznie w stosunku do narzekającej części tej społeczności, ale prawdę powiedziawszy albo się godzimy na to, jak wygląda ten open blog, albo doskonale wiemy, gdzie są drzwi wyjściowe. Albo okna, jeśli chcemy spróbować efektownego wyjścia a’la Pegaz.

      1. qba

        @moleskine0

        Jak widać po powyższych wpisach nie mam warsztatu. Nie mam również czasu ze względu na pracę, dzieci, dom, samochód, whatever.
        Ale wychodząc z Twojego założenia, nasuwa mi się pytanie: jaka w takim razie jest „funkcja” recenzji?
        Skoro krytykuję jakąś grę, film, książkę czy artykuł, to znaczy, że mam sam to zrobić lepiej? Jeżeli nie potrafię, nie chcę, lub nie mam czasu, to nie mam prawa wyrażać swojej opinii na temat tego co moim zdaniem można było zrobić lepiej?

        1. powazny_sam

          @qba

          Kolego, to trochę niemiłe wymagać od innych aby zasuwali za free w wolnym czasie wg twoich wytycznych, a samemu zasłaniać się argumentem „ze względu na pracę, dzieci, dom, samochód, whatever”. Pisałeś że czytujesz tu tylko newsy, to może umknął twojej uwadze post szczerości o fortunie którą Nitek trzepie na gikzie: http://www.gikz.pl/artykuly/wpisy/co-jest-grane-deja-vu/
          I tylko proszę bez tekstów że jak nie może zrobić tego tak albo tak to niech nie robi w ogóle. Jak widać jest grupa ludzi która chętnie tu wraca a czasem nawet pomoże przy tej „amatorce”.

          1. qba

            @powazny_sam

            Ale czy ja każę odłączyć gikza? Stan konta kogokolwiek poza moim guzik mnie obchodzi.
            Mam akurat chwilę, żeby napisać czego mi brakuje na gikzie i tyle. Jeżeli uraziłem czyjeś uczucia tym, że nie jestem w 100% zadowolony z gikza, to mam to w nosie.
            Z Secret Service również nie byłem w 100% zadowolony.
            Interstellar w mojej opinii to gniot.
            Za to trzeci raz przechodzę Sleeping Dogs, ponieważ ta gra jest świetna.
            Czy którakolwiek z powyższych opinii jest bardziej krzywdząca lub nie na miejscu od innych?

            Zastanówcie się proszę tylko, czy gikz jest dla osób, które komentują, czy dla tych którzy czytają. Która grupa zawiera się w której. Sprawdźcie ilość zostawiających komentarze i ilość wejść na stronę. To, że jestem tutaj w mniejszości, nie znaczy że więcej osób nie myśli w ten sposób. Świadczy o tym sukces polygonu, który ma swoje minusy i bolączki (np. natrętne „newsy” o Destiny), ale nadrabia szerokim spektrum treści (jeden z najciekawszych artykułów o grach jaki ostatnio czytałem: http://www.polygon.com/2014/8/21/6052553/how-to-catch-every-pokemon, a spóźniłem się na pokemony ładnych parę lat, więc teoretycznie nie powinien mnie ten artykuł obejść).

          2. lemon

            @powazny_sam

            Odpowiedzi kierowane do qby wyglądają mi trochę na reakcję obronną, co jest lekką przesadą. To nie atak czy hejt. Roszczeniowa forma wypowiedzi nie jest najlepszą z możliwych, ale wystarczy czytać między wierszami (albo wybiórczo ;) ). Człowiek napisał, o czym by chętnie poczytał i założę się, że większość z nas mogłaby się pod tymi życzeniami podpisać. Że samo się nie zrobi, ani Koń wszystkiego nie pociągnie, to oczywiste. Ale tak jak napisał Trawa, jest to cenny feedback dla każdego, kto chciałby swoją cegiełkę do gikza dołożyć. Cholera, sam bym dołożył, gdyby nie to, że nie mam kiedy i łatwiej mi wesprzeć to miejsce przelewem niż tekstem, na który trzeba czasu i wysiłku.

            Dlatego bardzo dziękuję wszystkim tutejszym autorom, stałym i przygodnym, newsmanom (Mindestens, gdzie jesteś?) oraz życzę więcej cierpliwości dla takich jak qba, bo to jest mimo wszystko konstruktywna krytyka.

              1. Nitek Autor tekstu De Kuń

                @powazny_sam

                Kasa to jedna sprawa. Druga to czas. Bez kasy nie ma tego czasu zbyt wiele, pisałem jak to wygląda, ale oczywiście najlepiej spłacić całość do stanu czyjejś kabzy, ja pierdolę. I wierzcie bądź nie, chciałbym mieć czas na szersze spektrum, jednocześnie robiąc i trzymać doczesny standard treści. A na to nie byłoby czasu.
                Albo, albo, ciągle jest albo, albo.

                Cytując wpis wyżej
                I no… nie chcę zabrzmieć jakoś bardzo agresywnie czy antagonistycznie w stosunku do narzekającej części tej społeczności, ale prawdę powiedziawszy albo się godzimy na to, jak wygląda ten open blog, albo doskonale wiemy, gdzie są drzwi wyjściowe. Albo okna, jeśli chcemy spróbować efektownego wyjścia a’la Pegaz.
                Srsly, nie podoba się, nie będzie mi przykro.

        2. Revant

          @qba

          To tak jak ze wszystkim.

          Może ktoś nakręci coś lepszego niż chłam hollywoodu i następną polską komedię stulecia? Ja nie wiem/nie mam czasu, ale fajnie by było gdyby ktoś…
          Może ktoś zrobi grę z tym i tamtym, tak i siak? Ja nie umiem/nie mam czasu, ale fajnie by było gdyby ktoś coś…
          Może ktoś zmniejszy podatki i nakarmi biedujące konie oraz naprawi ten cholerny kraj? Ja nie mam czasu, mleko na gazie, ale fajnie by było gdyby ktoś się znalazł.

          Mniej zrzędzenia, więcej robienia, bo koń jest jeden a gikzowiczów wielu :P

            1. moleskine0

              @qba

              Materiał genialny. Zresztą na Poly jest ich cała kupa. Jednak jeśli by postawić sobie takie oto materiały za wzór, to niestety możemy siąść w kącie i płakać. Tutaj niestety potrzeba po pierwsze funduszy, po drugie czasu, po trzecie dobrych fotek (bo one, nie oszukujmy się, „robią robotę” w tym materiale) i samego faktu, że miast pisać materiał sprzed klawiatury trzeba się gdzieś udać… Co skutecznie pracującym 8 godzin dziennie lekko podstarzałym zapaleńcom grania uniemożliwia taki proceder. Oczywiście wyłączam z tego wypad Nitka do UK na event związany z E:D.
              Niemniej jeśli chodzi o nadanie kierunku, pokazanie, że można inaczej, że więcej hjuman tacz etc., to zgadzam się – jak najbardziej można, może nawet trzeba czasami zacząć. Pytanie jednak brzmi – czy obecnie to w ogóle możliwe i potrzebne, gdy Gikz.pl ma taką, a nie inną formę. Tutaj mamy raczej blogowe wpisy, bardzo subiektywne podejście do gier czy innych tematów i pewną, z tym związaną formę. Bo nawet materiały o evencie E:D z UK nie były do końca reportażem, a raczej impresją z wypadu. Nie wiem, czy obecnie ktokolwiek dysponuje tutaj możliwością robienia w miarę regularnie tego typu materiałów. Nie wiem nawet szczerze powiedziawszy, czy to konieczne.

              1. Nitek Autor tekstu De Kuń

                @moleskine0

                Szukacie jakiejś formy, nie patrząc na jakiekolwiek zaplecze czy to w zasobach czy ludzkich. Odpowiadam na pytanie – nie mam obu. Nie żale się, broń Boże, lubię robić swoje. Tylko ta dyskusja podąża w jakimś dziwnym kierunku, w którym tylko się chce, a robić nie ma kto, bo i nie ma za co. Zapominacie o tym.

                Ale dorzucajcie do pieca, niech płonie.

              1. Private_dzban

                @furry

                To zależy co chcesz z tym zrobić i jaką część tekstu masz zamiar tłumaczyć. Tłumaczenie jest tzw. utworem zależnym i do jego dokonania i dystrybuowania potrzebna jest zgoda właściciela majątkowych praw autorskich. Jeżeli chcesz coś tłumaczyć i opublikować na gikz.pl dochodzi do tego pytanie czy ten blog nie podpada pod prawo prasowe. Tak mi się w każdym razie wydaje.

          1. Private_dzban

            @Revant

            Revant wszystko zepsułeś! A patrz jakiego ładnego komentarza bym napisał do qby!

            „Żeby nie być posądzonym o złośliwość (bo na takiego wyjść nie chcę i z taką intencją nie piszę) powiem tak:
            rozumiem, że jak Nitek napisze: „SS is dead, long live Pixel” dajmy im szanse, kupujmy i czytajmy, to zarzuty spamu Elite Dangerous, za dużo Nitka, za mało innych redaktorów, za mało TWoM, zniknią?
            Stawiam to pytanio-twierdzenie, bo mówisz co mówisz tylko przy okazji SS.
            Recenzja TWoM – źle bo sucha; wrażenia z TWoM – źle bo twitch i zagrożenie dla kultury gier; wywiad z twórcami TWoM – słaby, bo autor nie panował. Nie jestem pewien, ale chyba na streamie z TWoM można było zadać pytania odnośnie gry i Nitek mógł je przekazać twórcom.
            Jak wpadasz tu raz na kwartał to nie dziwota, że omijasz ciekawe treści. Jeszcze na głównej wisi artykuł Arymana nt. „Interstellar” (no ale źle, bo przed chwilą napisałeś, że to gniot, więc się nie liczy) i „Furii”, nie tak dawno temu chyba Bea pisała nt. „Krainy lodu”. Gikz to blog open source, widzisz, że czegoś mu brak, to pomóż i wypełnij lukę, zainicjuj kierunek, ku któremu Twoim zdaniem gikz powinien zwrócić. Nie masz chęci/czasu/możliwości w pełni rozumiem, zwłaszcza to drugie. Niemniej, jeśli sam wesprzeć nie możesz/nie chcesz to są dwie opcje: albo drzwi (wyjście, za którym nie optuję i po dziś dzień jestem zażenowany tym jak potraktowany został autor tekstu o „Roku 1984” co mogło go skutecznie zniechęcić do pisania) albo wziąć preparat (Probabilistyk poleca, więc mu wierzę).”

            Oh wait.

    2. MusialemToPowiedziec

      @qba

      Może i masz rację. Jest tylko jedno małe ale. Takie maciupeńkie.

      Budżet chwalonego Polygonu to pewnie jest te $10k miesięcznie (albo i więcej tych zer jest). Budżety polygamii czy gamezilli to też pewnie po kilka(naście) tysięcy miesięcznie.

      A teraz zajrzyj jaki jest budżet Gikza…
      Ja w przeciwieństwie do innych podrzucających newsy i tak mam szczęście, bo nie dość że mam radochę z robienia Paintów do newsów (jak akurat mam inspirację na jakiś głupi obrazek), to w końkursach na komentarze już dwie gierki wygrałem.

  3. bogucek

    Wielki szacunek dla Nitka, gdyz stworzyl naprawde swietnego bloga. To normalne, ze raz na jakis czas pojawia sie slowa krytyki. Tak juz po prostu jest. Najlepsze jest wlasnie to, ze Gikz.pl przez tak wysokie standardy, stwarza dla niektorych iluzje „profesjonalnego serwisu”, przed ktorego serwerem siedzi Nitek na fotelu i zawija corce kanapki w dolary, bo tyle kasy plynie zewszad. A tak naprawde, facet ten, to pasjonat z bardzo fajnym charakterem, ktory realizuje swoje hobby w wolnym czasie, a do tego doklada ze swoich. Trzymam kciuki, zeby starczylo Ci Nitku czasu i cierpliwosci, na prowadzenie tego kacika w internecie, bo to jedyna witryna o grach, jaka przegladam. Moze udaloby sie zrobic jakas piszaca eskadre wsparcia. Postaram sie sam w koncu, naskrobaac jakis tekst, moze sie Wam spodoba. Poza tym to jeszcze raz serdecznie pozdrawiam Nitka i zycze wytrwalosci, pamietaj, ze robisz to dla siebie, a nie dla nas :D

  4. ixtern

    1. Zaletą filmików z Beą jest to, że cokolwiek Nitek by nie gadał, filmik jest ciekawy.
    2. Wadą filmików z Beą jest to, że gdyby Nitek zniknął z ekranu, nikt by nawet nie zauważył.
    3. Gikz podoba mi się, jaki jest . Co nie znaczy, że nie może się podobać jeszcze bardziej.

  5. Uziel

    Dodam, że filmik oglądałem z przyjemnością. Może to jest też jakiś pomysł. Zawsze sami faceci siedzą przed tymi kamerkami w internecie. Jak są dwie osoby jest fajnie – jak komentatorzy w studio. Zwłaszcza jak ekipa jest zgrana to z przyjemnością się słucha/ogląda.

    PS Pani Prezes zaprawdę urocza.

Powrót do artykułu