Demo Nier: Automata jest słuszne

Nitek dnia 23 grudnia, 2016 o 11:21    9 

nier2

Przy okazji jest przykładem jak sprzedać temat w trzydzieści minut.

Tym bardziej, że nie śledziłem gry zbytnio. Ot, wiedziałem, że Platinum games (świetne Vanquish, wyborny Metal Gear Rising: Revenganceobecnie za 4.99e na Steamie, kozackie Transformersy i Bayonetta) coś tam sobie dłubią tylko na Playstation 4. No, ale żeby stalkować i chłonąć każdy strzępek informacji to nie. Jakoś nie. Tymczasem demo, wpadło wczoraj. Dzisiaj zaś, przy kawie sprawiło, że poranek smakował inaczej. Filiżanka, na dwa palce pianka, moja filiżanka. I Nier: Automata.

Całość zapowiada się na tworzywo, z którego Platinum Games słynie – pierwszorzędny slasher, o którego meandarch fabularnych nie mi opowiadać, bo lubię zaskoczenie, więc choć zagrałem chwilę, nadal nie wiem nic. Nic poza fantastycznym flow walki, którą w grze się uskutecznia. Mozliwości sterowania jakiegoś mini mecha i zawisania w powietrzu, czesząc bossa słusznych rozmiarów, którego ciało nie mieści się na ekranie monitora. Siecze się znakomicie, wbija poziom, choć jeszcze bez jakiegoś przeznaczenia i tyle. Koniec demka. Niby bez konretów, a sponiewierało mocno.

Takie dobre. Byle do marca. A może, a może jest jakiś slasher, który mi umknął, hm.

Dodaj komentarz



9 myśli nt. „Demo Nier: Automata jest słuszne

  1. Zebulah

    Dobre to! Mimo, że nigdy nie byłem fanem slasherów i odbiłem się od chociażby Darksiders, to ta powiedzmy „japońska reżyseria” i muzyka rzeczywiście robią klimat. No i ten Bagger 288 na sterydach :-)
    Okoliczności przyrody i przeciwnicy przypominają mi Hard Reset.

Powrót do artykułu