Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań…

Northrop dnia 28 listopada, 2012 o 21:01    11 

ef22b354928b6d94927383bb07bbfdd1_XL

Listopad dobiega końca, pogodynka zapowiada zbliżające się opady śniegu i znaczące ochłodzenie, karpie cieszą się ostatnimi tygodniami wolności, a szef w pracy nerwowo podlicza roczny bilans. Święta coraz bliżej, a ich pierwszy posłaniec, św. Mikołaj, już wklepuje nasze adresy do swojego GPS'a. Tylko tydzień dzieli nas od jego wizyty, jest to więc dobry moment, aby podejrzeć co też gikzom na całym świecie święty ma do zaoferowania. 

 

Pozwoliłem sobie przy tym dokonać całkowicie subiektywnego rozeznania w mikołajowej ofercie sięgając po zaskakujące, zbędne, zabawne, interesujące, ale również i te bardziej praktyczne graty, które z założenia nie są kierowana do zupełnie normalnych ludzi ;)

1) Na początek: ręczny zegarek słoneczny z kompasem. Niezwykle praktyczne i ekologiczne urządzenie, przy którym zapomnisz o konieczności wymiany baterii bądź nakręcania mechanizmu. Nieco trudności może powodować jego użycie nocą i nie chodzi jedynie o brak podświetlania tarczy ;) Wyłącznie dla koneserów.

Cena: około 143 zł | więcej…

 

1.png

 

2) Nigdy nie byłeś dobry w Zajęciach Praktyczno-Technicznych (ZPT)? Cierpisz na chroniczne odchylenie zmysłu poziomicy? Rzadko trzeźwiejesz? Jeśli w domu lub pracy, pomimo wspomnianych uwarunkowań, regularnie korzystasz z nożyczek, z pewnością docenisz precyzyjne nożyczki naprowadzane laserowo. Od teraz spod twoich rąk wyjdą (jedynie) proste niczym chłop pańszczyźniany cięcia. 

Cena: około 31 zł | więcej...

 

2.png

 

3) Lubisz pomagać bliźnim? Jesteś typem społecznika? Potrzeby pokolenia internetu nie są ci obce? Zainwestuj w niezwykły, zasilany trzema bateriami WiFi T-Shirt z wbudowanym detektorem sieci WiFi i stań się żywym, mobilnym wskaźnikiem dostępu do sieci. Koszulka reaguje na zmiany natężenia sygnału wyświetlając zawsze aktualny dla danego miejsca i czasu poziom jego dostępności. Użycie koszulki nie wymaga chirurgicznego wszczepu karty sieciowej.

Cena: około 64 zł | więcej…

 

 3.png

 

4) Żona zabrała ci dzieci i wyprowadziła się do rodziców grożąc rozwodem? Zauważyłeś ich brak w mieszkaniu dopiero po trzech dniach, kiedy elektrownia wyłączyła Ci prąd za nieopłacone rachunki, przerywając niezwykle ważną sesję w MMO World of Warcraft? Nic nie szkodzi. Nie mniej przednią zabawę będziesz mógł kontynuować offline, dzięki tematycznej odmianie planszowej gry Monopol: World of Warcraft. Co prawda straciłeś kilka dni wcześniej potencjalne towarzystwo do wspólnej gry, ale z pewnością namówisz do przynajmniej jednej rundki komornika lub listonosza z wezwaniem do sądu. 

Cena: około 127 zł | więcej…

 

4.png

 

5) Gdy już komornik ogra Cię w Monopol, możesz spróbować swoich sił w grze planszowej: The Walking Dead, bazującej na kanwie serialu o tym samym tytule.  Nie będziesz przy tym zdany na łaskę niewygodnego towarzystwa, zasady gry pozwalają bowiem rozegrać ją samodzielnie. 

Cena: około 100 zł | więcej…

 

5.png

 

6) Jeśli spodobał Ci się klimat zombiaków z pewnością ucieszysz się z niezwykłych kapci zombie, które będziesz mógł co dzień karmić swoimi stopami, czując przy tym przenikliwe spojrzenie wypadającego na wirażach oka zombie. 

Cena: około 64 zł | więcej…

 

6.png

 

7) Czy czasami odczuwasz w sobie niezwykle silną, trudną do zdefiniowania moc, która szuka swego ujścia? Niekoniecznie musi to być od razu niestrawność. Sprawdź i przekonaj się, czy posiadasz moc magiczną dzięki różdżce-pilotowi TV. Po jej zaprogramowaniu będziesz mógł miotać zaklęciami w kierunku swojego TV, który w odpowiedzi posłusznie spełni twe żądania. Gdy ponownie natrafisz na przykrą polityczną debatę, w końcu będziesz mógł rzucić niewybaczalne Avada Kedavra! Uwaga – różdżka reaguje na gesty; prawidłowe rzucanie zaklęć może wymagać wielu ćwiczeń. 

Cena: około 287 zł | więcej…

 

7.png

 

8) Jeśli wiesz czy androidy śnią o elektronicznych owcach (sorry thesheep ;)), a po ojcu nosisz nazwisko Deckard, z pewnością ucieszysz się z inspirowanego Blade Runnerem parasola-świetlówki. Nocne spacery w deszczu nabiorą nowego wymiaru, a twój profil podkreślą niepokojące cienie. 

Cena: około 40 zł | więcej…

 

8.png

 

9) Na koniec stosunkowo najbardziej praktyczny upominek, pod warunkiem, że nie ruszasz się z domu bez mapy Śródziemia: oryginalny notes Moleskine z limitowanej kolekcji Hobbita

Cena: około 54 zł | więcej…

 

9.png

 

Cóż, św. Mikołaj nie będzie miał prostego wyboru. Tyle interesujących przedmiotów, niezbędnych do przetrwania gikzów w rzeczywistym świecie… Ja jednak chyba tradycyjnie poproszę o książkę (o dodatkową rózgę to prosić nie muszę). A czego Wy spodziewacie się pod poduszką lub w skarpecie?

Dodaj komentarz



11 myśli nt. „Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań…

  1. banita

    Nienawidzę zimna i nie znoszę kupowania prezentów, a w grudniu te dwie sprawy łaczą się ze sobą ze zdwojoną siłą. Jednakże to zestawienie jest bardzo ciekawe. Dzięki opisom byłbym nawet skłonny kupić coś z tego zestawu. Szkoda tylko, że nie ma żadnych podskórnych wsczepów do nabycia. Z drugiej strony wystarczyłyby mi te kapcie. Pod warunkiem, że byłyby podgrzewane. Albo zegarek słoneczny. Szczególnie jeśli byłby dostępny w komplecie z białą tuniką (taką, jaką nosili przed wiekami) i sandałami.

Powrót do artykułu