Najnowsze artykuły

Pięć bezspoilerowych zdań o dżedajach ostatnich

bosman_plama dnia 15 grudnia, 2017 o 8:00    74 

Star-Wars-The-Last-Jedi-Mark-Hammil-as-Luke-Skywalker-in-Brown-Robes-and-Hood-cropped

Rok temu tak mocno poirytowałem się nową odsłoną Gwiezdnych Wojen, że aż zachwiało to moim entuzjazmem do serii i na Ostatniego Dżedaja nie poszedłem w dniu jego premiery. Ponieważ jednak chciałem spacerować po internecie bez obawy, że ktoś przywali mi spoilerami, szybciutko kupiłem bilet na następny po premierze dzień. I choć spędziłem seans na tej samej sali, co jakaś nieszczęsna upośledzona kobieta wybuchająca szalonym śmiechem na co trzeciej scenie, bez względu na to co przedstawiała, choć na początku filmu poczułem się niczym na Łajdaku1, to koniec końców wyszedłem z kina usatysfakcjonowany a nawet więcej, zadowolony.

Więcej »

Co jest grane – róg obfitości

Nitek dnia 11 grudnia, 2017 o 9:56    25 

nioszek

jedni krzykną, że powinienem vlogaska robić, być może. tymczasem ja tu sobie klik, klik, bo w ciągu roku, jak się okazuje, poleciało tyle giereczkowych tematów omijając szerokim łukiem gikza, że trochę śmiesznie. Niemniej jednak, niemalże jak Bosman, choć może gusta me się nie zmieniły, tak na bank życie trochę dogoniło i żonglerka czasem trwa. Więcej »

Pięć zdań o zmianach gustów na piątek

bosman_plama dnia 8 grudnia, 2017 o 9:02    33 

xavtyt

Ahoj gikzowicze! Dziś nadszedł czas na uderzenie się w pierś, stanięcie przed lustrem i wzięcie na siebie odpowiedzialności. Czyli przyznanie, że starość nie radość i załamanie rąk nad zmianami zachodzącymi w mózgu. Czyli będzie o mnie i czemu mnie nie było.
Więcej »

Seven: The Days Long Gone – cichutko, ukradkiem, szast, prast!

Nitek dnia 4 grudnia, 2017 o 9:48    15 

Seven_The_Days_Long_Gone_Banner_5

Odnoszę wrażenie, że SeVen spełniło swe zadanie, aż nadto. Gra RPG o skradaniu za liniami wroga, zakładaniu kos w plecy i okradaniu wszystkiego, a o której, zgodnie z zasadą numer jeden, nikt bądź mało kto mówi? Klaszczę z aprobatą. Samo SeVen? Fajowe, choć ma swoje za uszami. Więcej »

Getting Over It – boli jak nic innego

Nitek dnia 16 listopada, 2017 o 10:25    18 

GOI

Istnieje taki rodzaj gier, którego właściwie nie powinno się tykać. Dla Azjatów o nadludzkich zdolnościach i rozpiętości palców niczym u ośmiornic, a w dodatku ze zdolnością kontrolowania wszystkiego na raz. Prym wiedzie tu QWOP, gdzie klikając po klawiaturze niczym Chopin po pianinie, sterowaliśmy wszystkimi kończynami postaci. Getting Over It, zgiń, przepadnij. Więcej »