Najnowsze artykuły

Pięć rekinów na piątek

bosman_plama dnia 4 maja, 2018 o 10:11    12 

tytulowyrek

Wrzucanie tekstu w samym środku długiego weekendu to jak wypływanie żaglówką na przepastny akwedukt przydomowego basenu. Wiadomo, że wszyscy są gdzie indziej i zajmują się jakimiś fajnymi sprawami, można więc napisać coś tak lekkiego, że aż bzdurnego. Na przykład o tym, że wreszcie, zobaczyło się Sharknado 5 i ludu mój ludu, cóż to była za zabawa.

Więcej »

SHU (Nintendo Switch) – burza nadciąga. Recenzja.

Nitek dnia 19 kwietnia, 2018 o 8:56    0 

Shu

Po skończeniu wspólnym A Way Out (polecam serdecznie) stanąłem poniekąd w rozkroku. Co tu grać, ojesu jaka pustka w środku po doskonałem historyjce. Tułając się niczym jakiś bumelant po ikonkach gier na sprzętach wszelkich, przypomniałem sobie o SHU. Dobre mówili, będzie się grało mówili. No dobra. I cyk, skończone. Więcej »

Spode łba – wrócił by ponurzyć

bosman_plama dnia 9 kwietnia, 2018 o 9:38    17 

apytyt

Pojawiam się i znikam, ale głównie dlatego, że dedlajny tak mnie gonią, iż życie moje uległo wyjałowieniu i prawie w nic nie gram, a jak już to w starocie. Ale co pewien czas coś tam przywraca mnie do życia. Ostatnio stało się to za sprawą ponurych filmów na Netflixie. Takich o tym, że wszyscy wyginiemy albo gorzej.

Więcej »

A Way Out – wyjście z twarzą. Recenzja

Nitek dnia 27 marca, 2018 o 9:39    3 

AWO-7

Wydawać by się mogło, że wyskok Josefa Faresa na zeszłorocznych The Game Awards to zwykły chłyt małketingowy. Wiecie, uprawianie miłości z Oskarami skandowane podczas wręczenia gamingowych nagród, te klimaty. Być może. Przynajmniej A Way Out zostało w pamięci wszystkich już tamtego wieczoru. A wiecie co? Po premierze i ograniu całości jest jeszcze lepiej. Więcej »

Flinthook (Nintendo Switch) – hak na każdego

Nitek dnia 11 marca, 2018 o 19:12    2 

flinthook2

Po raz kolejny okazuje się, że na Switchu gra się lepiej we wszystko. Flinthook na PC miał premierę niemalże rok temu, w kwietniu 2017, ale jakoś tak, no. Nie zażarło. No, może tak średnio, bo w międzyczasie wyszło tyle gier, że ło. Kolejne wydanie, na maszynce Nintendo, wręcz przeciwnie. Grając we flinthookam zdążyłem wyładować baterie konsoli, dwa razy. Więcej »

Into the Breach – pierwszy raz

Nitek dnia 28 lutego, 2018 o 19:08    5 

itb

Jednak twórcy FTLa nie dali o sobie zapomnieć. Jednak, bo to przeszło pięć lat od ich poprzedniego dzieła, które bawiło i uczyło o niebezpieczeństwa pałętającej się nam na ogonie wrażej floty. Tym razem uderzają z tematyką bardziej kameralną. Into the Breach, turowe walki mechów z robactwem wszelkim, o tempie tak szaleńczym, że nawet nie wiesz, a tu jeszcze jeden raz. Więcej »